Ewakuacja poczty w Kobierzycach. Biały proszek znaleziony w kopercie

MH
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne
Udostępnij:
Pracownikom poczty w Kobierzycach zaczęły łzawić oczy i źle się poczuli. Powodem była jedna z paczek zawierająca niezidentyfikowaną do tej pory substancję. Wszystkie osoby zostały ewakuowane z budynku.

Na miejsce wezwano straż pożarną, która ewakuowała 10 osób i zabezpieczyła teren. Żaden z pracowników, ani klientów poczty nie został przewieziony do szpitala.

- Pracownicy poczty znaleźli kopertę z białym proszkiem w środku. Powodował on łzawienie oczu, jednak pracownicy nie wymagali pomocy medycznej. Zawartość koperty została zabrana przez pracowników sanepidu. Poczta jest ponownie czynna - mówi Remigiusz Adamańczyk, rzecznik prasowy wrocławskiej straży pożarnej.

- Biała substancja umieszczona w przesyłce miała bardzo nieprzyjemny, drażniacy zapach - mówi Magdalena Mieszkowska, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu. - Zabraliśmy próbkę do badań mikrobiologicznych, natomiast strażacy przeprowadzą badania chemiczne, aby wyjaśnić, co to za substancja - dodaje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

j
jaaa
nie dość że otwarły koperte to jeszcze cały towar wciągneły i się dziwią ze szczypie w oczy :D za duzo na raz :P
....
Przeciez to powszechnie wiadome, ze pracownicy UP Kobierzyce to wscibskie baby, ktore otwieraja poczte i czytaja... Plotkary, zamiast wziac sie do roboty - jedno okienko otwarte, dluga kolejka, a reszta siedzi na zapleczu i przeglada co warto otworzyc i przeczytac... :/
O
Obibok
I tak właśnie było. Zamkniętą kopertę odłożyli na bok i wezwali w/w oddziały.
O
Obibok
Gdzie macie napisane, że pracownicy otworzyli kopertę? Zrobił to dopiero odpowiedni organ. Poczta do momentu trafienia w ręce izby sanitarnej była zamknięta. Dziękuję.
d
długo_pis
i ta prawda niestety kole w oczy...
pracownicy poczty nie powinni byli tego otwierac. A gdyby to byl waglik?
T
The Special One
Znaleźli i OTWORZYLI !!! prywatną korespondencje .Jak pracownikom wydawało się że coś śmierdzi i jest to proszek w kopercie to logiczne jest to że się odkłada na bok dzwoni na policje czy straż i pyta się co zrobić.W wolnej chwili służby by przyjechały i tyle.Mogła to być amfetamina , pierwszy raz jak ćpałem piekł mnie nos i oczy łzawiły :-)
b
bez nas jak bez reki
tylko za jaką kasę ja się pytam
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie