EuroCup. Boulogne Metropolitans 92 - WKS Śląsk Wrocław 86:83. Było blisko sensacji!

Jakub Guder
Jakub Guder

Wideo

Udostępnij:
Blisko sprawienia sensacji byli koszykarze Śląska Wrocław, którzy w swoim drugim meczu w EuroCupie przegrali we Francji z Boulogne Metropolitans 92 83:86.

Gospodarze byli zdecydowanym faworytem tego meczu. Zaczęli z wysokiego C prowadząc 11:0. Śląsk długo szukał swojego rytmu, ale pod koniec pierwszej kwarty zbliżył się do rywali na dwa punkty (22:24, 24:26). Druga kwarta to także cios za cios. Wrocławianie przez moment doprowadzili nawet do wyrównania (33:33), a na półmetku spotkania przegrywali jedynie 47:49.
Trzecia część meczu znów była wyrównana. Francuzi przez moment co prawda prowadzili 59:52, ale głównie dzięki punktom Kerema Kantera udało się odrobić tę stratę. To po jego rzucie mieliśmy znów remi (61:61). Po trafieniu Kodiego Justice'a Śląsk pierwszy raz wyszedł na prowadzenie (66:63), a potem trójkę rzucił jeszcze Kanter i niespodziewanie przyjezdni przed ostatnią kwartą prowadzili 69:67.
Boulogne wrzuciło piąty bieg. Efekt był taki, że na trzy minuty przed końcem gospodarze prowadzili 85:75. Wtedy jednak WKS zdobył osiem punktów z rzędu i na 43 sekundy przed ostatnią syreną przegrywał tylko 83:85. W kolejnej akcji Francuzi nie trafili za trzy, ale Travis Trice popełnił faul w ofensywie. Szansa uciekła. Ostatecznie drużyna Urlepa przegrała 83:86. Z delegacji wraca zatem z podniesionym czołem.

- Zdecydowanie kluczem do gry były nasze straty w czwartej kwarcie. Przez trzy kwarty byliśmy świetni, mieliśmy sześć strat, a w czwartym mieliśmy ich siedem. Rywale byli trochę bardziej agresywni i nie reagowaliśmy na to dobrze, ale myślę, że nasi zawodnicy zostawili wszystko na boisku. Jestem z tego dumny. Musimy po prostu dalej pracować, grać tak dalej, aby wygrać. Przeanalizowaliśmy grę przeciwników i wiedzieliśmy, jakie są ich mocne strony. Nie broniliśmy wszystkiego tak, jak powinniśmy, ale Boulogne to dobra drużyna, mają dobrych zawodników. Nie można po prostu zatrzymać wszystkich akcji - powiedział po meczu Andrej Urlep.

Boulogne Metropolitans 92 - WKS Śląsk Wrocław 86:83 (28:24, 21:23, 18:22, 19:14)

Boulogne: Will Cummings 17, David Michineau 14, Jordan McRae 12, Miralem Halilović 10, Tomer Ginat 9, Keith Hornsby 8, Vince Hunter 7, Nobel Boungou Colo 5, Steeve Ho You Fat 2, Lahaou Konate 2.

Śląsk: Kerem Kanter 18, Jakub Karolak 13, Kodi Justice 15, Cyril Langevine 9 (10 zb), Łukasz Kolenda 8, Aleksander Dziewa 7, Ivan Ramljak 7, Travis Trice 6, Michał Gabiński 0.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie