Erasmus Plus - jeszcze więcej pieniędzy na wymiany studentów. Co z plotkami o likwidacji Erasmusa?

Weronika Skupin
Student opowiada o zaletach programu Erasmus swoim młodszym kolegom w szkole podstawowej - zdjęcie ilustracyjne
Student opowiada o zaletach programu Erasmus swoim młodszym kolegom w szkole podstawowej - zdjęcie ilustracyjne fot. GRZEGORZ DEMBINSKI
Program wymian studenckich Erasmus miał zniknąć całkowicie - takie pojawiły się plotki po tym, jak przewodniczący komisji budżetowej Parlamentu Europejskiego Alain Lamassoure stwierdził, że nie ma na to pieniędzy. Erasmus jednak wraca jako Erasmus Plus - będzie na niego przeznaczone niemal dwa razy więcej pieniędzy - 15 miliardów euro na całą Europę w perspektywie siedmioletniej, z czego na Dolny Śląsk może trafić ponad 100 milionów euro.

Z Erasmus Plus skorzystają 2 miliony studentów w całej Europie przez kolejnych 7 lat. Na Dolnym Śląsku wymian studenckich może być przez ten czas aż kilkaset tysięcy - dotychczas przez 10 lat trwania programu na takie roczne "wycieczki" wyjechało 110 tys. studentów z Dolnego Śląska.

Od czasu utworzenia z Erasmusa skorzystały ponad 3 miliony studentów, w tym ponad 130 tysięcy z Polski. W roku akademickim 2011-2012 program Erasmus umożliwił rekordowej liczbie 250 tysięcy studentów spędzenie części studiów wyższych za granicą lub podjęcie stażu w zagranicznej spółce. Było wśród nich ponad 15,3 tys. studentów z Polski.

Na czym polega Erasmus? Student, najczęściej przez rok, uczy się na wybranym uniwersytecie w Europie objętym programem. Otrzymuje stypendium naukowe i mieszkaniowe w kwocie, która wystarcza na bieżące wydatki. Studenci wybierają Erasmusa ze względu na niezwykłą szansę poznania innej kultury, podszkolenia języka, nawiązania nowych znajomości i podpatrzenia jak funkcjonuje szkolnictwo wyższe w innych krajach.

15 miliardów euro z Unii przeznaczonych będzie na stypendia i studiowanie za granicą, ale także różnego rodzaju szkolenia i programy edukacyjne dla dzieci i młodzieży w każdych typach szkół a także dla organizacji pozarządowych wspierających szkolnictwo.

Erasmus Plus będzie wspierał edukację, szkolenia, inicjatywy młodzieżowe oraz sportowe w całej Europie. Połączy w jedną całość 7 dotychczasowych programów: Uczenie się przez całe życie i jego programy sektorowe (Comenius, Erasmus, Grundtvig i Leonardo da Vinci), Młodzież w działaniu, Erasmus Mundus, Jean Monnet, Tempus, Alfa i Edulink.

Dziś na Uniwersytecie Przyrodniczym o nowym Erasmus Plus rozmawiali przedstawiciele Parlamentu Europejskiego i wyższych uczelni we Wrocławiu. – Jest szansa na to, by ponad 100 milionów euro z Erasmusa trafiło do dolnośląskich uczelni, ale muszą się one wykazać aktywnością. Bardzo się staraliśmy o powiększenie puli środków na wymiany studenckie, trzeba umieć po nie sięgnąć – mówi Piotr Borys, europoseł PO, zasiadający w Parlamencie Europejskim w Komisji Kultury i Edukacji.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kwit
Dlatego rząd odpalił NAWĘ. Pierwsze kontrakty są podpisane przede wszystkim z państwami w którym standard życia jest podobny do Polskiego (np. Węgry). Trzeba przełożyć możliwości na zamiary. To trochę jak porównanie Ukraińca, który chce jechać studiować do Portugalii i jest zdziwiony, że za 500 grywien przysłanych przez rodziców może kupić sobie pączka... a w domu to połowa pensji.
T
Trochę faktów
Myślę że wypadałoby nieco sprostować - wspomniane stypendium wynosi w roku 2013/2014 (obecnym) 400 euro miesięcznie dla wyjazdów do np. Holandii i 450 euro dla wyjazdów do Francji. W pierwszym wspomnianym kraju najtańszy możliwy akademik kosztuje 300 euro miesięcznie, plus jednorazowe opłaty bezzwrotne (przeważnie niewiele mniej niż 300 euro). We Francji wynajęcie pokoju kosztuje od 400 euro w górę. Żeby nie było żadnych wątpliwości - za pieniądze które dostaje student od uczelni w ramach wspomnianego stypendium nie ma szans wyżyć, nie ma nawet szans wyjechać bez ponad tysiąca złotych własnego wkładu na rezerwacje, depozyty i transport, bo uczelniane pieniądze dostaje się przeważnie po dotarciu na miejsce(biurokracja). Bez pokaźnego wsparcia ze strony uczelni przyjmujących (które istnieje, aczkolwiek nie na każdej uczelni) przeciętny student nie jest w stanie udźwignąć finansowo takiego wyjazdu.

Jakkolwiek dobrą wiadomością jest to ze program żyje a tym bardziej to że dostaje więcej pieniędzy, nie należy zapominać że jest pełen problemów. Najlepiej byłoby jakby za tymi zmianami szło uproszczenie biurokracji (zwłaszcza tej dotyczącej uczelnie przyjmujących, bo wysłanie 6 przesyłek z dokumentami na zachód też nie jest tanie), więcej pieniędzy dla studenta i lepsze wsparcie w Polsce dla tych co wyjechali.
a
ale
Najlepiej zapytać tych co byli i tych co się wybierają. Student rzekomo otrzymuje stypendium naukowe i mieszkaniowe w kwocie, która wystarcza na bieżące wydatki. POlski student ma nieco gorzej. Bo i kwoty niższe i ceny na Zachodzie wyższe.
Dodaj ogłoszenie