Energa Basket Liga: W końcu nastąpiło przełamanie Śląska! WKS pokonał Astorię

Dawid Foltyniewicz
Dawid Foltyniewicz
Śląsk Wrocław w meczu 3. kolejki Energa Basket Ligi pokonał Eneę Abramczyk Astorię Bydgoszcz 90:81. Dla WKS-u było to pierwsze zwycięstwo w tym sezonie po trzech porażkach z rzędu na inaugurację rozgrywek.

Koszykarze Śląska podeszli do poniedziałkowego meczu z chęcią przełamania się po trzech porażkach na otwarcie sezonu Energa Basket Ligi. Wrocławianie zanotowali jednak dość słabe wejście w spotkanie z Astorią. Przez kilka pierwszych minut jedynie Strahinja Jovanović w zespole gospodarzy miał na swoim koncie punkty z gry. Tymczasem zdecydowana większość wizyt gości pod koszem WKS-u kończyła się powiększeniem dorobku bydgoszczan. W pierwszej kwarcie, po której Śląsk przegrywał 17:22, podopieczni Petara Mijovicia tylko raz rzucili celnie za trzy punkty.

W drugiej odsłonie rywalizacji w Trójkolorowych weszły nowe siły, dzięki czemu obraz gry wyraźnie uległ zmianie. To WKS stał się stroną przeważającą. Dolnośląska drużyna zwarła szyki w defensywie, kilkukrotnie popisała się efektownymi blokami i co najistotniejsze - poprawiła skuteczność. Trudny do powstrzymania był dla przyjezdnych zwłaszcza Aleksander Dziewa. Z syreną kończącą połowę celny rzut za dwa punkty oddał Jovanović, a Śląsk schodził na przerwę przy prowadzeniu 39:36.

Po zmianie stron nastąpiło przebudzenie Kodiego Justice'a, który w pierwszej połowie wydawał się nieobecny. Po stronie Astorii prym wiedli natomiast Klavs Cavars oraz Paul Jorgensen. Trzeba przyznać, że gościom w co najmniej kilku sytuacjach pod koszem Śląska nie sprzyjało szczęście. Ekipie z Bydgoszczy zdarzało się pudłować w stosunkowo łatwych sytuacjach. A aby tradycji stało się zadość, kwartę zakończyły dwa punkty Jovanovicia.

WKS ostatnią część spotkania zaczynał z siedmiopunktową przewagą. Po rzucie za trzy Ivana Ramljaka przy stanie 71:60 trener gości poprosił o czas. Na niewiele się to jednak zdało, ponieważ Astorię dopadła strzelecka niemoc, natomiast WKS zaczął budować przewagę, której rywale nie byli w stanie odrobić. Trójkolorowi do ostatnich minut skutecznie punktowali przeciwnika i ostatecznie wygrali 90:81. Tym samym zespół Petara Mijovicia odniósł pierwsze zwycięstwo w Energa Basket Lidze w sezonie 2021/22. Zdecydowanym liderem WKS-u był Jovanović, zdobywca 23 punktów.

WKS Śląsk Wrocław - Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 90:81 (17:22, 22:14, 24:20, 27:25)

Śląsk: Jovanović 23, Langevine 13, Dziewa 12, Justice 11, Bibbs 10, Kanter 8, Karolak 5, Ramljaka 5, Kolenda 3.
Astoria: Cavars 22, Jorgensen 13, Domarkas 12, Chyliński 10, Zębski 8, Loncar 6, Krasuski 3, Pluta 3, Herndon 2, Nizioł 2, Aleksandrowicz 0, Kędel 0.

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie