Elektryczne autobusy już niedługo we Wrocławiu. Wiemy, gdzie będą kursować

Magdalena Pasiewicz
Magdalena Pasiewicz
Magdalena Pasiewicz/Polska Press
W poniedziałek (27 września) prezes MPK Wrocław podpisał porozumienie na zakup 11 elektrycznych autobusów. Koszt to 46 mln. zł. Zakup sfinansuje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska. Na ulice Wrocławia wyjadą w ciągu dwóch lat.

Polska jest jednym z największych producentów autobusów elektrycznych, jednak u nas nie wiele ich jeździ. Rozwiązanie takie wprowadziła m.in. Zielona Góra, Warszawa i Kraków.

,,Dotacja z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska daje możliwość dla spółki MPK we Wrocław pokazania kierunku rozwoju komunikacji, pokazania kierunku elektromobilności w Polsce, rozwoju w dużych miastach. Jest to też szansa dla władz Wrocławia, pokazania mieszkańcom, że jednak jest możliwość dobrej i sprawnej komunikacji, bo jak na ten moment ta komunikacja szwankuje, ilośc wykolejeń idzie w setki'' — mówi Dariusz Piwoński radny Radny Miejskiej Wrocławia.

Autobusy elektryczne ograniczają w mieście emisję CO2 i zanieczyszczeń. Według prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, wprowadzanie takiego środka transportu to dobry początek do przejścia polskiej energetyki na bardziej zróżnicowane źródła energii.

"11 autobusów elektrycznych doprowadzi do ograniczenia emisji CO2. Emisja następuje w miejscu wytwarzania energii elektrycznej, ale tam będzie znacznie mniej dotkliwa, bo jest wyłapywana z większą sprawnością niż w silnikach pojedynczych pojazdów. W elektrowniach są lepsze możliwości niż w rurach wydechowych - mówił Maciej Chorowski, prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.

We Wrocławiu w ciągu 2 lat ma pojawić się 11 ekologicznych autobusów o długości 18 metrów. Prezes MPK Wrocław podkreśla, że są to długie pojazdy i można liczyć jak 17 krótszych. Kwota 46 mln przeznaczona ma być na zakup autobusów, szkolenia kierowców oraz stworzenie infrastruktury do ich obsługi.

"Inwestycja będzie wymagała przygotowania stacji do ładowania na terenie zajezdni, ale stworzymy też dodatkową na pętli przy ul. Kamieńskiego tak, żeby w trakcie dnia autobusy mogły być doładowane" - mówi Krzysztof Balawejder, prezes MPK Wrocław.

Zdradza, że nowe autobusy elektryczne będą kursować na linii K pomiędzy pętlą Gaj a pętlą Kamieńskiego.

"W połowie października ogłosimy przetarg i potem czekamy, aż producenci będą gotowi przygotować nam te autobusy. Na razie to pierwszy przystanek, a mam nadzieję, że kolejnym będą autobusy wodorowe i już o tym rozmawiamy, przygotowujemy zajezdnię, żeby przyjąć nowe autobusy" - mówi Krzysztof Balawejder, prezes MPK Wrocław.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze 47

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ala
A pulpet znowu w bluzie reprezentuje firmę . Skoro jak sam napisał nie szata zdobi człowieka to dlaczego zmusza kierowców i motorniczych to chodzenia w umundurowaniu pod groźbą utraty premii ???? NO przecież nie szata zdobi człowieka .. To zdobi czy nie zdobi Krzysiu ???!!!! Weź sie w końcu zdecyduj
G
Gość
28 września, 09:03, swe:

Ale wcześniej wydamy ogromne pieniądze na trasę tramwajowa i tramwaje, choćby przez Popowicką, której nie projektowano do takiego ruchu. A wystarczyło jedynie trochę poszerzyć ulicę i puścić tam elektryczne autobusy. Niestety.. to by wyszło taniej...

28 września, 11:05, Gość:

Autobusy elektryczne są tańsze ale linia tramwajowa wolniej się amortyzuje i w efekcie jest dużo tańsza niż autobusy zwykłe czy elektryczne

Nikt nie likwiduje linii wysokiego napięcia i nie dowozi prądu do wiosek akumulatorami

Układanie torów jest tak tanie ze kiedyś torami opleciono tereny pustynne i dzunglę na wszystkich kontynentach nawet tam gdzie osady były bardzo oddalone

Co to jest 20 mln za kilometr linii tramwajowej?

Jak to pochodzi 100 lat to rocznie kosztuje 200 tys czyli mniej niz pensja niejednego urzędnika

Autobus aby nie stały korkach musi mieć swój pas a to ogromie koszty zaś droga wymaga kosztownego utrzymania

28 września, 11:41, Gość:

Daj namiar na tego lekarza, co wypisuje Tobie leki. Infrastruktura tramwajowa tańsza?!!! Nie masz chyba pojęcia o kosztach utrzymania podtorza, sieci trakcyjnych, podstacji zasilania. Dżungle i pustynie oplecione torami. Podziel się tymi tabsami.

28 września, 13:15, Gość:

Koleją się jeździ we wszystkich krajach świata i jest to najtańsza forma transportu choć oczywiście znacznie tego środka transportu nie jest już tak wielkie jak kiedyś.

W samym Wrocławiu można wskazać wiele km torowisk tramwajowych i kolejowych z których już nie korzystamy.

Tory dziś jak i kiedyś układa się jak klocki lego czyli na koniec ułożonych pojeżdżą maszyna i kładzie długi odcinek torów.

tory wymagają tylko odwodnienia dlatego wystarczyło usypać niewielkie nasypy z ziemi i rowy aby woda ich nie penetrowała.

Podbudowa znikoma bo dis jak się prostuje tory to inna maszyna je podnosi i jednocześnie zagęszcza tłuczeń aby tory wypoziomować. Tłuczeń na potrzeby kolei produkuje się w Polsce za grosze bo to k[wulgaryzm] skała bazaltowa i widać na Dolnym Lasku jak w ciągu 10 lat kamieniołomy się rozbudowały ze całe góry zostały zjedzone.

Ogromne tereny do dziś nalezą do kolei.

Nawet na Saharze jest pełno czynnych i nieczynnych torów a służą nie tylko do celów wojskowych ale np do wywożenia ropy

W wielu krajach jest więcej mostów kolejowych nad rzekami niż mostów lądowych.

UE tez przestaje finansować drogi bite a przeznacza się pieniądze na remonty dróg kolejowych i budowę linii tramwajowych.niski koszt budowy trawisk wynika z tego ze tramwaje nie potrzebuja wiele miejsca a jadąc po torach mogą się mijać w odległości kilkudziesięciu cm.Nie potrzeba budować wzdłuż nich chodników i dróg rowerowych.

Aby przyspieszyć układanie torów produkuje się prefabrykowane płyty rowkowe https://www.google.com/imgres?imgurl=https://prefa.pl/wp-content/uploads/2019/05/Płyty-pętle-indukcyjne.jpg

Już niedługo tramwajem lub szynobusem dojedziemy z Psiego Pola na Nowy Dwór 

Wrocław ma być pierwszym miastem w Polsce, w którym tramwaje będą jeździły po ulicach i torach kolejowych. Wrocław ma być pierwszym miastem w Polsce, w którym tramwaje będą jeździły po ulicach i torach kolejowych. Jeżeli ten plan się nie powiedzie, to gmina kupi szynobusy 

W granicach Wrocławia jest 178 kilometrów torów kolejowych. O tym, że należy je wykorzystać do komunikacji miejskiej wiadomo od dawna. Tematem wreszcie poważnie zainteresowali się urzędnicy. Prezydent Rafał Dutkiewicz, na spotkaniu w Dolnośląskiej Izbie Gospodarczej zapowiedział już, że plan wykorzystania torów kolejowych przez tramwaje, ma być gotowy pod koniec przyszłego roku. - Zaczęliśmy już wstępne prace. Na razie mogę powiedzieć tylko, że trzeba będzie położyć trzy odcinki szyn, dzięki którym tory tramwajowe będą łączyły się z kolejowymi - mówił Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia. 

Żadnych konkretów nie chciał jednak zdradzić. Wiadomo jedynie, że taki transport mógłby zacząć działać za trzy lata.

G
Gość
Autobusy są na prąd panie prezesie a skąd prąd , z spalania węgla i gdzie tutaj ekologia?
K
Krzysztof
Te autobusy to strata kasy. Zasięg zerowy.
G
Gość
28 września, 09:03, swe:

Ale wcześniej wydamy ogromne pieniądze na trasę tramwajowa i tramwaje, choćby przez Popowicką, której nie projektowano do takiego ruchu. A wystarczyło jedynie trochę poszerzyć ulicę i puścić tam elektryczne autobusy. Niestety.. to by wyszło taniej...

28 września, 11:05, Gość:

Autobusy elektryczne są tańsze ale linia tramwajowa wolniej się amortyzuje i w efekcie jest dużo tańsza niż autobusy zwykłe czy elektryczne

Nikt nie likwiduje linii wysokiego napięcia i nie dowozi prądu do wiosek akumulatorami

Układanie torów jest tak tanie ze kiedyś torami opleciono tereny pustynne i dzunglę na wszystkich kontynentach nawet tam gdzie osady były bardzo oddalone

Co to jest 20 mln za kilometr linii tramwajowej?

Jak to pochodzi 100 lat to rocznie kosztuje 200 tys czyli mniej niz pensja niejednego urzędnika

Autobus aby nie stały korkach musi mieć swój pas a to ogromie koszty zaś droga wymaga kosztownego utrzymania

28 września, 11:41, Gość:

Daj namiar na tego lekarza, co wypisuje Tobie leki. Infrastruktura tramwajowa tańsza?!!! Nie masz chyba pojęcia o kosztach utrzymania podtorza, sieci trakcyjnych, podstacji zasilania. Dżungle i pustynie oplecione torami. Podziel się tymi tabsami.

28 września, 13:15, Gość:

Koleją się jeździ we wszystkich krajach świata i jest to najtańsza forma transportu choć oczywiście znacznie tego środka transportu nie jest już tak wielkie jak kiedyś.

W samym Wrocławiu można wskazać wiele km torowisk tramwajowych i kolejowych z których już nie korzystamy.

Tory dziś jak i kiedyś układa się jak klocki lego czyli na koniec ułożonych pojeżdżą maszyna i kładzie długi odcinek torów.

tory wymagają tylko odwodnienia dlatego wystarczyło usypać niewielkie nasypy z ziemi i rowy aby woda ich nie penetrowała.

Podbudowa znikoma bo dis jak się prostuje tory to inna maszyna je podnosi i jednocześnie zagęszcza tłuczeń aby tory wypoziomować. Tłuczeń na potrzeby kolei produkuje się w Polsce za grosze bo to k[wulgaryzm] skała bazaltowa i widać na Dolnym Lasku jak w ciągu 10 lat kamieniołomy się rozbudowały ze całe góry zostały zjedzone.

Ogromne tereny do dziś nalezą do kolei.

Nawet na Saharze jest pełno czynnych i nieczynnych torów a służą nie tylko do celów wojskowych ale np do wywożenia ropy

W wielu krajach jest więcej mostów kolejowych nad rzekami niż mostów lądowych.

UE tez przestaje finansować drogi bite a przeznacza się pieniądze na remonty dróg kolejowych i budowę linii tramwajowych.niski koszt budowy trawisk wynika z tego ze tramwaje nie potrzebuja wiele miejsca a jadąc po torach mogą się mijać w odległości kilkudziesięciu cm.Nie potrzeba budować wzdłuż nich chodników i dróg rowerowych.

Aby przyspieszyć układanie torów produkuje się prefabrykowane płyty rowkowe https://www.google.com/imgres?imgurl=https://prefa.pl/wp-content/uploads/2019/05/Płyty-pętle-indukcyjne.jpg

Odpowiem Tobie tak - skończyłem kierunek USRK, przepracowałem na PKP kilka ładnych lat i wiem że budowa linii kolejowej, oraz jej utrzymanie nie jest tanie. Nie wystarczy pooglądać programy na NG i sypać frazesami. Owszem kolej to najlepszy środek transportu na lądzie i będzie on tani, pod warunkiem odpowiednich nakładów finansowych, które nie są małe.

G
Gość
28 września, 09:03, swe:

Ale wcześniej wydamy ogromne pieniądze na trasę tramwajowa i tramwaje, choćby przez Popowicką, której nie projektowano do takiego ruchu. A wystarczyło jedynie trochę poszerzyć ulicę i puścić tam elektryczne autobusy. Niestety.. to by wyszło taniej...

28 września, 11:05, Gość:

Autobusy elektryczne są tańsze ale linia tramwajowa wolniej się amortyzuje i w efekcie jest dużo tańsza niż autobusy zwykłe czy elektryczne

Nikt nie likwiduje linii wysokiego napięcia i nie dowozi prądu do wiosek akumulatorami

Układanie torów jest tak tanie ze kiedyś torami opleciono tereny pustynne i dzunglę na wszystkich kontynentach nawet tam gdzie osady były bardzo oddalone

Co to jest 20 mln za kilometr linii tramwajowej?

Jak to pochodzi 100 lat to rocznie kosztuje 200 tys czyli mniej niz pensja niejednego urzędnika

Autobus aby nie stały korkach musi mieć swój pas a to ogromie koszty zaś droga wymaga kosztownego utrzymania

28 września, 11:41, Gość:

Daj namiar na tego lekarza, co wypisuje Tobie leki. Infrastruktura tramwajowa tańsza?!!! Nie masz chyba pojęcia o kosztach utrzymania podtorza, sieci trakcyjnych, podstacji zasilania. Dżungle i pustynie oplecione torami. Podziel się tymi tabsami.

Koleją się jeździ we wszystkich krajach świata i jest to najtańsza forma transportu choć oczywiście znacznie tego środka transportu nie jest już tak wielkie jak kiedyś.

W samym Wrocławiu można wskazać wiele km torowisk tramwajowych i kolejowych z których już nie korzystamy.

Tory dziś jak i kiedyś układa się jak klocki lego czyli na koniec ułożonych pojeżdżą maszyna i kładzie długi odcinek torów.

tory wymagają tylko odwodnienia dlatego wystarczyło usypać niewielkie nasypy z ziemi i rowy aby woda ich nie penetrowała.

Podbudowa znikoma bo dis jak się prostuje tory to inna maszyna je podnosi i jednocześnie zagęszcza tłuczeń aby tory wypoziomować. Tłuczeń na potrzeby kolei produkuje się w Polsce za grosze bo to k[wulgaryzm] skała bazaltowa i widać na Dolnym Lasku jak w ciągu 10 lat kamieniołomy się rozbudowały ze całe góry zostały zjedzone.

Ogromne tereny do dziś nalezą do kolei.

Nawet na Saharze jest pełno czynnych i nieczynnych torów a służą nie tylko do celów wojskowych ale np do wywożenia ropy

W wielu krajach jest więcej mostów kolejowych nad rzekami niż mostów lądowych.

UE tez przestaje finansować drogi bite a przeznacza się pieniądze na remonty dróg kolejowych i budowę linii tramwajowych.niski koszt budowy trawisk wynika z tego ze tramwaje nie potrzebuja wiele miejsca a jadąc po torach mogą się mijać w odległości kilkudziesięciu cm.Nie potrzeba budować wzdłuż nich chodników i dróg rowerowych.

Aby przyspieszyć układanie torów produkuje się prefabrykowane płyty rowkowe https://www.google.com/imgres?imgurl=https://prefa.pl/wp-content/uploads/2019/05/P%C5%82yty-p%C4%99tle-indukcyjne.jpg

G
Gość
28 września, 09:03, swe:

Ale wcześniej wydamy ogromne pieniądze na trasę tramwajowa i tramwaje, choćby przez Popowicką, której nie projektowano do takiego ruchu. A wystarczyło jedynie trochę poszerzyć ulicę i puścić tam elektryczne autobusy. Niestety.. to by wyszło taniej...

28 września, 11:05, Gość:

Autobusy elektryczne są tańsze ale linia tramwajowa wolniej się amortyzuje i w efekcie jest dużo tańsza niż autobusy zwykłe czy elektryczne

Nikt nie likwiduje linii wysokiego napięcia i nie dowozi prądu do wiosek akumulatorami

Układanie torów jest tak tanie ze kiedyś torami opleciono tereny pustynne i dzunglę na wszystkich kontynentach nawet tam gdzie osady były bardzo oddalone

Co to jest 20 mln za kilometr linii tramwajowej?

Jak to pochodzi 100 lat to rocznie kosztuje 200 tys czyli mniej niz pensja niejednego urzędnika

Autobus aby nie stały korkach musi mieć swój pas a to ogromie koszty zaś droga wymaga kosztownego utrzymania

Daj namiar na tego lekarza, co wypisuje Tobie leki. Infrastruktura tramwajowa tańsza?!!! Nie masz chyba pojęcia o kosztach utrzymania podtorza, sieci trakcyjnych, podstacji zasilania. Dżungle i pustynie oplecione torami. Podziel się tymi tabsami.

G
Gość
28 września, 09:03, swe:

Ale wcześniej wydamy ogromne pieniądze na trasę tramwajowa i tramwaje, choćby przez Popowicką, której nie projektowano do takiego ruchu. A wystarczyło jedynie trochę poszerzyć ulicę i puścić tam elektryczne autobusy. Niestety.. to by wyszło taniej...

Autobusy elektryczne są tańsze ale linia tramwajowa wolniej się amortyzuje i w efekcie jest dużo tańsza niż autobusy zwykłe czy elektryczne

Nikt nie likwiduje linii wysokiego napięcia i nie dowozi prądu do wiosek akumulatorami

Układanie torów jest tak tanie ze kiedyś torami opleciono tereny pustynne i dzunglę na wszystkich kontynentach nawet tam gdzie osady były bardzo oddalone

Co to jest 20 mln za kilometr linii tramwajowej?

Jak to pochodzi 100 lat to rocznie kosztuje 200 tys czyli mniej niz pensja niejednego urzędnika

Autobus aby nie stały korkach musi mieć swój pas a to ogromie koszty zaś droga wymaga kosztownego utrzymania

G
Gość
27 września, 21:00, Gość:

11 autobusów elektrycznych? Szok i niedowierzanie że tak dużo! Elektrownia na Łowieckiej będzie musiała dorzucić kilka wagonów wungla do pieca aby był prund dla tylu autobusów.

28 września, 07:54, Gość:

Już dorzuca do tramwajów. Chyba zauważyłeś, że taka skoda to ponad 300 kW zainstalowanej mocy, a jeździ tym po kilkanaście osób.

Moc jest potrzeba tylko do rozpędzania bo tramwaj waży ponad 30 ton

Opory toczenia po szynach są nawet 8 razy mniejsze niż opory toczenia opon.

Jaki sens ma kupowanie autobusów?

Skąd wziąć tyle mocy aby ładować tyle autobusów ile się zmieści w zajezdni?

One zamiast jeździć w dzień będą musiały stać i się ładować

A tramwaj nie potrzebuje tracić czasu na ładowanie oraz nie potrzebuje drogich akumulatorów które trzeba wymieniać co kilka lat.

Metr trolei kosztuje 10-20zł i doprowadza prąd przez 50 lat

Autobus przez akumulatory robi się dwa razy cięższy przez co traci energię zamiast na wożenie ludzi to na wożenie akumulatorów i nawet pusty ściera i opony

Obecnie akumulatorów litowych nie wolno wozić nawet w przeciwwstrząsowych pojemnikach w samolotach a co się stanie z takim akumulatorem po zderzeniu aut?

Mały akumulator w komórce ważący 30-40 g oślepił wiele osób a co się stanie jak wybuchnie akumulator ważący tonę?

G
Gość
28 września, 9:05, Gość:

System komunikacji autobusowej we Wrocławiu w układzie stałym składa się ze 117 linii (50 normalnych, 5 pośpiesznych, 2 szczytowych, 4 podmiejskich, 17 strefowych, i 16 linii nocnych) oraz (8 gminy Siechnice, 6 gminy Kąty Wrocławskie, 2 gminy Czernica, 7 gminy Kobierzyce).

MPK Wrocław posiada 239 tramwajów oraz 328 autobusów. Na zlecenie miejskiego przewoźnika kursuje również 69 pojazdów firmy Michalczewski oraz 30 spółki Mobilis.

Do tego TAXI, ryczące motocykle , więc co 11 elektryków poprawi w smogu spalinowym i akustycznym ?

28 września, 09:46, Doktor Amper:

Chłopie elektyki to ściema.

Pamiętasz żarówki wolframowe? Dla ekologii wprowadzono energooszczędne te kręcone świetlówki - ekologia pełną gębą wewnątrz świecącej rurki były opary rtęci. Później dopiero nastały Ledy. Obecne elektryki to takie świetlówki a przyszłość to wodór.

wodór to [wulgaryzm].

promuja wodór Niemcy bo nastawiali wiatraków za dużo i nie mają jak przesłać energii do Bawarii i Austrii więc pchali przez Poselski aż rozwalali nas system.Musieliśmy zamontować na granicy przesuwniki fazowe aby bronic się przed tym przesyłem.

W efekcie jak wiatraki trzeba zatrzymać bo jest za dużo energii to ona się marnuje wiec Niemcy wymyślili ze jak ma się zmarnować to lepiej zamienić na wodór i co z tego ze przy tej zamianie zostaje tylko 35% energii pierwotnej.

ogniwa paliwowe to koszmarnie drogie urządzenia i mzozna sobie za 2-3 tysiące kupic takie ogniwo do kampera ale to ma 60 W i dochodzi n drogi metanol

Auto potrzebuje 1000 razy większej mocy a autos jeszcze więcej

koszmarnie drogie a jedyna zaleta ze nie produkuje to spalin

Zatem na dziś w nieefektywny sposób spala się wodór dodając go w 10% do gazu miejskiego

Robi się tak bo nikt nie umie wodoru magazynować .On ma tak małe cząstki że ucieka przez ściany zbiorników.

Wykorzystuje się drogie polimery aby choć trochę tego wodoru związać ale to wymaga sprężania go do nieciskania 300 lub 700 atmosfer aby był sens wożenia butli w aucie.przy tym sprężaniu tak wiele cieplnej energii ucieka a sprzęt pompujący jest tak drogie ze znów to nie ma sensu bo jest za drogie. Dużo tańszy i łatwiejszy w dystrybucji oraz bezpieczniejszy jest LPG

Wodór umieli drogą elektrolizy produkować zapewne z 200 lat temu z wodór a wczesniej prdukowali go od XVI w. i przez ten czas nie udało się nic w tej materii wymyślić zatem nie ma szans na potanienie. To jedzie i będzie jechało na dotacjach. To się nadaje do wózków magazynowych bo nie produkuje spalin i jest oszczędność na grzaniu i wentylacji hal..Sana ukończeniu nowe akumulatorowy sodowe o gęstości mocy 10x większej niż LiIon a będą dużo tańsze tez około 10 razy.

Kto zainwestuje w stacje tankowania wodorem niedługo je zamknie

G
Gość
Po co to komu?

przypominam ze rasni Sutryka podnieśli kolejny raz cenę biletów hoc wcześniej udało się ja obniżyć wbrew woli Sutryka.

Autobus nowy kosztuje 800-900 tys a oni cha kupić je za prane milionów za sztukę.

autobus elektryczny ma sens jak jeździ po starówce ale do tego potrzeba krótkich autobusów

Widziałem już parę płonących autobusów spalinowych.Czasem jeszcze co z takiego da się uratować.

Ale jak wybuchnie pierwszy autobus elektryczny (ile to juz Tesli się spaliło) to straż nawet nie będzie polewać akumulatorów woda bo to tylko wzmaga będzie reakcje łańcuchowa.

To samo dotyczy wybuchu autobusu na wodór.

Energia iskry do podpalrnia wodoru jest 10 razy mniejsza niż do zapalenia propanu czy butanu.Jak to dupnie w zajezdni to spali się kilkadziesiąt autobusów i miasto będzie sparalizowane

Infrastruktura stacji tankowania wodorem jest koszmarnie droga dlatego do niedawna była tylko jedna stacja i to aż w Berlinie bo wodór ucieka nawet przez ścianki metalowych zbiorników . Ładowanie autobusu z akumulatorami 250 kWh wymaga ogromnych nakładów na doprowadzenie do satacji o tak wielkiej mocy. ratunkiem jest postawienie koło takiej stacji banku energii a toteż kosztuje.

Lepiej niech doprowadza lepsze przyłącze do trafostacji tramwajowych bo brakuje prądu gdy kilka tramwai na Legnickiej rusza jednocześnie

To łącze będzie przez większość czasu niewykorzystane a autobus ledwo co się podładuje przez 15-20 minut. Przypominam ze gdy Wrocław produkował tramwaje po 1,7 mln a potem po 2,4 mln to Dutkiewicz kupił tramwaje po 9 mln i to zagraniczne

Jedyną ich zaletą było to że rozwaliły nasze torowiska i dziś co roku wydajemy na ich remonty 80 mln zaś tych Skód nikt od nas nie kupi i dalej będą niszczyć.Naprawa torów wiele nie da bo jak zrobili nowe tory na pl.Teatralnym to ciągle Skody wyskakiwały i latami szlifowano nie wiedząc co zrobić aby to przerwać

A gdy wyremontowano torowisko na Szewskiej to nie przewidzianp z ekabel za cienki i po czasie znów ulicę rozkopano a i tak stacja na Dubois okazała się za słaba

Pojęcia nie maja o nowościach a jak to wciskaja to pewnie chodzi o łapówki

My za to zapłacimy za ten poligon doświadczalny.

nie lepiej się wstrzymać jak to tanieje ?

Kila lat temu autobus elektryczny czy wodorowy kosztowała 8 mln a teraz już staniał do 4,6 mln

Miasta biorą do testów ale nie kupują.

Warszawa kupiła to autobusy stają na trasie bo prąd się im skończył

Skoro obsługa nie potrafi naładować to będzie takich błędów popełniać więcej, aż któryś wybuchnie z pasażerami

Przeciez te zakupy to zwykła propaganda sukcesu

To działanie na szkodę mieszkańców i pretekst do podwyzek cen biletów

Przez te podwyżki autobusy poza szczytem wożą powietrze.

Taniej jeździć autem
D
Doktor Amper
28 września, 9:05, Gość:

System komunikacji autobusowej we Wrocławiu w układzie stałym składa się ze 117 linii (50 normalnych, 5 pośpiesznych, 2 szczytowych, 4 podmiejskich, 17 strefowych, i 16 linii nocnych) oraz (8 gminy Siechnice, 6 gminy Kąty Wrocławskie, 2 gminy Czernica, 7 gminy Kobierzyce).

MPK Wrocław posiada 239 tramwajów oraz 328 autobusów. Na zlecenie miejskiego przewoźnika kursuje również 69 pojazdów firmy Michalczewski oraz 30 spółki Mobilis.

Do tego TAXI, ryczące motocykle , więc co 11 elektryków poprawi w smogu spalinowym i akustycznym ?

Chłopie elektyki to ściema.

Pamiętasz żarówki wolframowe? Dla ekologii wprowadzono energooszczędne te kręcone świetlówki - ekologia pełną gębą wewnątrz świecącej rurki były opary rtęci. Później dopiero nastały Ledy. Obecne elektryki to takie świetlówki a przyszłość to wodór.

D
Doktor Amper
28 września, 9:03, swe:

Ale wcześniej wydamy ogromne pieniądze na trasę tramwajowa i tramwaje, choćby przez Popowicką, której nie projektowano do takiego ruchu. A wystarczyło jedynie trochę poszerzyć ulicę i puścić tam elektryczne autobusy. Niestety.. to by wyszło taniej...

28 września, 9:07, Gość:

Tramwaje musza docierać do najdalszych osiedli i starych i nowych, jeżeli chcemy ograniczać smog w mieście . Im mniej samochodów i motocykli - tym mniejszy smog

Smog to ty masz z mózgu od tego prania

G
Gość
Żydzi mają szczególną predylekcję do kłamstw.
D
Doktor Amper
Kolejna ściema dla ciemnego ludu miast i wsi.

Ekologia elektrycznych pojazdów to wielka fikcja, proszę porównać ślad węglowy przy produkcji samochodu elektrycznego spalinowego i wodorowego. O tym się nie mówi ale za kilka lat problem zużytych baterii z tych elektryków będzie mega problemem. Wszyscy macie telefony i sami wiecie ile wytrzymuje bateria w telefonie. Cudów w świecie nie ma praw fizyki nie oszukasz w przeciwieństwie do ciemnego ludu.

BRAWO WY
Dodaj ogłoszenie