Dziś światowy dzień pizzy. Jaką zamawiamy najczęściej? [RAPORT]

Andrzej Zwoliński
Skąd wzięła się pizza, jakie rodzaje najbardziej lubimy i z jakimi dodatkami, a także gdzie w Polsce można zjeść najtańszą a gdzie najdroższą pizzę. Oto raport.Wbrew powszechnemu przekonaniu, pizza nie pochodzi z Włoch. Jej początków należy szukać w starożytnej Grecji gdzie popularne były placki plangutos, czyli cienkie ciasto na które nakładano różne dodatki. Jednak to Włochy mogą poszczycić się tym, że właśnie tam pojawiło się pierwszy raz słowo pizza. Było to w średniowieczu, a samo słowo najprawdopodobniej pochodzi od picea (chleb z pieca). Pierwsza pizzeria powstała w Neapolu w 1830 roku i działa do dziś, jest to Antica Pizzeria Port’Alba. Najpopularniejsza odmiana pizzy- margherita, powstała właśnie tam w 1889 roku, specjalnie dla króla Umberto I i jego małżonki Małgorzaty, od której imienia wzięła się nazwa dla tej pizzy. Składniki (mozarella, sos pomidorowy, pasta z bazylii), nawiązywały do flagi Włoch. Pizza w Polsce miała pojawić się wraz z dworem królowej Bony i była zaserwowana na przyjęciu weselnym królowej z Zygmuntem Starym. Był to wiek XVI. Dziś pizza w Polsce jest bardzo popularna i dostępna praktycznie wszędzie.Na kolejnych slajdach w oparciu o informacje zebrane przez PizzaPortal.pl prezentujemy zestawienia najbardziej popularnych wypieków w naszym kraju, ich cen w poszczególnych miastach, a także najpopularniejszych dodatków do pizzy.
Skąd wzięła się pizza, jakie rodzaje najbardziej lubimy i z jakimi dodatkami, a także gdzie w Polsce można zjeść najtańszą a gdzie najdroższą pizzę. Oto raport.Wbrew powszechnemu przekonaniu, pizza nie pochodzi z Włoch. Jej początków należy szukać w starożytnej Grecji gdzie popularne były placki plangutos, czyli cienkie ciasto na które nakładano różne dodatki. Jednak to Włochy mogą poszczycić się tym, że właśnie tam pojawiło się pierwszy raz słowo pizza. Było to w średniowieczu, a samo słowo najprawdopodobniej pochodzi od picea (chleb z pieca). Pierwsza pizzeria powstała w Neapolu w 1830 roku i działa do dziś, jest to Antica Pizzeria Port’Alba. Najpopularniejsza odmiana pizzy- margherita, powstała właśnie tam w 1889 roku, specjalnie dla króla Umberto I i jego małżonki Małgorzaty, od której imienia wzięła się nazwa dla tej pizzy. Składniki (mozarella, sos pomidorowy, pasta z bazylii), nawiązywały do flagi Włoch. Pizza w Polsce miała pojawić się wraz z dworem królowej Bony i była zaserwowana na przyjęciu weselnym królowej z Zygmuntem Starym. Był to wiek XVI. Dziś pizza w Polsce jest bardzo popularna i dostępna praktycznie wszędzie.Na kolejnych slajdach w oparciu o informacje zebrane przez PizzaPortal.pl prezentujemy zestawienia najbardziej popularnych wypieków w naszym kraju, ich cen w poszczególnych miastach, a także najpopularniejszych dodatków do pizzy. Anatol Chomicz
Udostępnij:
Skąd wzięła się pizza, jakie rodzaje najbardziej lubimy i z jakimi dodatkami, a także gdzie w Polsce można zjeść najtańszą a gdzie najdroższą pizzę. Oto raport.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

O
Oczy bolą
9 lutego, 11:21, Mimi:

Muszę się pochwalić że sama umię pizzę zrobić:)))))ciasto wychodzi puszyste nieco większe jak te ze znanej firmy "dżiuzeppe":)))).

9 lutego, 11:37, Gość:

Chwalić się ciastem do pizzy i porównywać, że lepsze nawet od tego z mrożonki, to jak chwalić się, że się potrafi gotować, bo się robi lepsze obiady niż na szpitalnej stołówce ze stawkami NFZu ;P

9 lutego, 12:06, Mimi:

To zależy jaki szpital i od jakiej firmy jest "catering:))))" teraz żadko szpitale gotują obiady no....może jeszcze w Wojskowym;))))o ile nic się nie zmieniło:))). Dania często są zamawiane pod dyktando dietetyczek, w szpitalach przebywają pacjenci z różnymi przypadłościami i nie każdy może wcinać to samo :)).

Moja kuchnia jest o wiele lepsza i smaczniejsza pod warunkiem że mam wenę i cgce mi się gotować hihihihi:)))).

9 lutego, 12:18, Mniodek:

żadko oj rzadko.

9 lutego, 12:32, Mimi:

Oj tam oj tam:)))) jak zwał tak zwał;) hahahaha:)))))

*rzadko.......widzisz mi też słownik szwankuje jak tobie może mamy telefony z tej samej firmy "linoxa????hahahaha czy jak im tam:))))

9 lutego, 12:44, Mniodek:

no nie jak zwał to zwał bo nie ma takiego zwania jak żadko

9 lutego, 13:06, mimi:

Nie ma ale u mnie już jest i będą następne hahahahah:))))))))))))

Ja pier dole ale mimi down

P
Pasibrzuszek

Nie lubię tych spalonych placków z małą ilością składników sprzedawanych za niebotyczną cenę i nazywanych "prawdziwą włoską pizzą". Wolę amerykańską wersję - puszyste ciasto i mnóstwo składników (koniecznie pieczarki i podwójny, ciągnący ser). Dwa kawałki i jestem najedzony.

m
mimi
9 lutego, 11:21, Mimi:

Muszę się pochwalić że sama umię pizzę zrobić:)))))ciasto wychodzi puszyste nieco większe jak te ze znanej firmy "dżiuzeppe":)))).

9 lutego, 11:37, Gość:

Chwalić się ciastem do pizzy i porównywać, że lepsze nawet od tego z mrożonki, to jak chwalić się, że się potrafi gotować, bo się robi lepsze obiady niż na szpitalnej stołówce ze stawkami NFZu ;P

9 lutego, 12:06, Mimi:

To zależy jaki szpital i od jakiej firmy jest "catering:))))" teraz żadko szpitale gotują obiady no....może jeszcze w Wojskowym;))))o ile nic się nie zmieniło:))). Dania często są zamawiane pod dyktando dietetyczek, w szpitalach przebywają pacjenci z różnymi przypadłościami i nie każdy może wcinać to samo :)).

Moja kuchnia jest o wiele lepsza i smaczniejsza pod warunkiem że mam wenę i cgce mi się gotować hihihihi:)))).

9 lutego, 12:18, Mniodek:

żadko oj rzadko.

9 lutego, 12:32, Mimi:

Oj tam oj tam:)))) jak zwał tak zwał;) hahahaha:)))))

*rzadko.......widzisz mi też słownik szwankuje jak tobie może mamy telefony z tej samej firmy "linoxa????hahahaha czy jak im tam:))))

9 lutego, 12:44, Mniodek:

no nie jak zwał to zwał bo nie ma takiego zwania jak żadko

Nie ma ale u mnie już jest i będą następne hahahahah:))))))))))))

M
Mniodek
9 lutego, 11:21, Mimi:

Muszę się pochwalić że sama umię pizzę zrobić:)))))ciasto wychodzi puszyste nieco większe jak te ze znanej firmy "dżiuzeppe":)))).

9 lutego, 11:37, Gość:

Chwalić się ciastem do pizzy i porównywać, że lepsze nawet od tego z mrożonki, to jak chwalić się, że się potrafi gotować, bo się robi lepsze obiady niż na szpitalnej stołówce ze stawkami NFZu ;P

9 lutego, 12:06, Mimi:

To zależy jaki szpital i od jakiej firmy jest "catering:))))" teraz żadko szpitale gotują obiady no....może jeszcze w Wojskowym;))))o ile nic się nie zmieniło:))). Dania często są zamawiane pod dyktando dietetyczek, w szpitalach przebywają pacjenci z różnymi przypadłościami i nie każdy może wcinać to samo :)).

Moja kuchnia jest o wiele lepsza i smaczniejsza pod warunkiem że mam wenę i cgce mi się gotować hihihihi:)))).

9 lutego, 12:18, Mniodek:

żadko oj rzadko.

9 lutego, 12:32, Mimi:

Oj tam oj tam:)))) jak zwał tak zwał;) hahahaha:)))))

*rzadko.......widzisz mi też słownik szwankuje jak tobie może mamy telefony z tej samej firmy "linoxa????hahahaha czy jak im tam:))))

no nie jak zwał to zwał bo nie ma takiego zwania jak żadko

M
Mimi
9 lutego, 11:21, Mimi:

Muszę się pochwalić że sama umię pizzę zrobić:)))))ciasto wychodzi puszyste nieco większe jak te ze znanej firmy "dżiuzeppe":)))).

9 lutego, 11:37, Gość:

Chwalić się ciastem do pizzy i porównywać, że lepsze nawet od tego z mrożonki, to jak chwalić się, że się potrafi gotować, bo się robi lepsze obiady niż na szpitalnej stołówce ze stawkami NFZu ;P

9 lutego, 12:06, Mimi:

To zależy jaki szpital i od jakiej firmy jest "catering:))))" teraz żadko szpitale gotują obiady no....może jeszcze w Wojskowym;))))o ile nic się nie zmieniło:))). Dania często są zamawiane pod dyktando dietetyczek, w szpitalach przebywają pacjenci z różnymi przypadłościami i nie każdy może wcinać to samo :)).

Moja kuchnia jest o wiele lepsza i smaczniejsza pod warunkiem że mam wenę i cgce mi się gotować hihihihi:)))).

9 lutego, 12:18, Mniodek:

żadko oj rzadko.

Oj tam oj tam:)))) jak zwał tak zwał;) hahahaha:)))))

*rzadko.......widzisz mi też słownik szwankuje jak tobie może mamy telefony z tej samej firmy "linoxa????hahahaha czy jak im tam:))))

M
Mniodek
9 lutego, 11:21, Mimi:

Muszę się pochwalić że sama umię pizzę zrobić:)))))ciasto wychodzi puszyste nieco większe jak te ze znanej firmy "dżiuzeppe":)))).

9 lutego, 11:37, Gość:

Chwalić się ciastem do pizzy i porównywać, że lepsze nawet od tego z mrożonki, to jak chwalić się, że się potrafi gotować, bo się robi lepsze obiady niż na szpitalnej stołówce ze stawkami NFZu ;P

9 lutego, 12:06, Mimi:

To zależy jaki szpital i od jakiej firmy jest "catering:))))" teraz żadko szpitale gotują obiady no....może jeszcze w Wojskowym;))))o ile nic się nie zmieniło:))). Dania często są zamawiane pod dyktando dietetyczek, w szpitalach przebywają pacjenci z różnymi przypadłościami i nie każdy może wcinać to samo :)).

Moja kuchnia jest o wiele lepsza i smaczniejsza pod warunkiem że mam wenę i cgce mi się gotować hihihihi:)))).

żadko oj rzadko.

M
Mimi
9 lutego, 11:21, Mimi:

Muszę się pochwalić że sama umię pizzę zrobić:)))))ciasto wychodzi puszyste nieco większe jak te ze znanej firmy "dżiuzeppe":)))).

9 lutego, 11:37, Gość:

Chwalić się ciastem do pizzy i porównywać, że lepsze nawet od tego z mrożonki, to jak chwalić się, że się potrafi gotować, bo się robi lepsze obiady niż na szpitalnej stołówce ze stawkami NFZu ;P

To zależy jaki szpital i od jakiej firmy jest "catering:))))" teraz żadko szpitale gotują obiady no....może jeszcze w Wojskowym;))))o ile nic się nie zmieniło:))). Dania często są zamawiane pod dyktando dietetyczek, w szpitalach przebywają pacjenci z różnymi przypadłościami i nie każdy może wcinać to samo :)).

Moja kuchnia jest o wiele lepsza i smaczniejsza pod warunkiem że mam wenę i cgce mi się gotować hihihihi:)))).

G
Gość
9 lutego, 11:21, Mimi:

Muszę się pochwalić że sama umię pizzę zrobić:)))))ciasto wychodzi puszyste nieco większe jak te ze znanej firmy "dżiuzeppe":)))).

Chwalić się ciastem do pizzy i porównywać, że lepsze nawet od tego z mrożonki, to jak chwalić się, że się potrafi gotować, bo się robi lepsze obiady niż na szpitalnej stołówce ze stawkami NFZu ;P

M
Mimi

Muszę się pochwalić że sama umię pizzę zrobić:)))))ciasto wychodzi puszyste nieco większe jak te ze znanej firmy "dżiuzeppe":)))).

Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie