Dziś mecz Śląsk - Cracovia. Z Levym na ławce i nowym prezesem

Jakub Guder
fot. Paweł Relikowski
Dzisiejszy ligowy mecz Śląska Wrocław z Cracovią (godz. 18, Stadion Wrocław) przypada nietypowo, bo w środę. To efekt przedsezonowej reformy ekstraklasy, która dodała siedem meczów i aby je wszystkie zmieścić w terminarzu, kilka kolejek trzeba było umieścić w środku tygodnia. Jednak nie dzień, w którym WKS będzie grał, a osoba nowego (tymczasowego?) prezesa klubu Krzysztofa Hołuba wzbudza największą ciekawość. W tej chwili nie wiadomo bowiem nawet, czy pojawi się dziś na Stadionie Wrocław.

Z Hołubem próbowaliśmy się wczoraj skontaktować. Niestety, nie udało się. Jak się dowiedzieliśmy, w poniedziałek nowy prezes spotkał się z pracownikami Śląska Wrocław. Miał zapowiedzieć, że żadnej rewolucji kadrowej nie będzie robił. - Spotkanie było krótkie i rzeczowe - mówi rzecznik WKS-u Michał Mazur. Jak mówi, mimo zmian w zarządzie, w klubie póki co nic się nie zmieniło. - Przygotowujemy się normalnie do spotkania z Cracovią - zapewnił.

Wczoraj do południa Hołuba na Oporowskiej podobno nie było. Udało nam się dowiedzieć, że miał spotkać się z byłym już prezesem Piotrem Waśniewskim. Ten w siedzibie Śląska wczoraj się pojawił, żeby spakować swoje rzeczy. Jaka będzie jego przyszłość? Pojawiły się informacje, że miałby zostać w klubie, bo ma ważną umowę o pracę. Informację tę zdementował jednak Włodzimierz Patalas, członek Rady Nadzorczej Śląska. - Pan Piotr Waśniewski jest w tej chwili na trzymiesięcznym okresie wypowiedzenia bez obowiązku świadczenia pracy - powiedział nam wczoraj.

Próbowaliśmy wczoraj porozmawiać także z byłym prezesem, ale nie odbierał telefonów od dziennikarzy.

Nowemu prezesowi zajrzeliśmy wczoraj do kieszeni. Jako prezes miejskiej spółki (przypomnijmy, że wciąż pozostaje prezesem Wrocławskiego Parku Wodnego, czyli aquaparku przy Borowskiej) musiał złożyć oświadczenie majątkowe, które powszechnie dostępne jest w internetowym Biuletynie Informacji Publicznej. Dowiadujemy się z niego m.in., że Hołub zgromadził ponad 20 tys. zł na rachunku oszczędnościowym, 200 tys. zł na lokacie, ma trzy działki o wartości dwie po 5 tys. zł i jedną większą - 170 tys. zł oraz niespłacony kredyt na 160 tys. zł (stan na koniec 2012 roku). Za bycie prezesem aquaparku zarobił w ubiegłym roku ponad 214 tys. zł. Można zażartować zatem, że gospodarzyć się umie. Czy jednak będzie w stanie wskrzesić Śląsk? Wątpliwe - wszak niektórzy twierdzą, że ten klub to już trup. My jednak wciąż wierzymy. Nadzieja umiera ostatnia.

Wczoraj na Oporowskiej faktycznie było dość spokojnie. Piłkarze ćwiczyli, potem trener Stanislav Levy w swoim pokoju wraz ze współpracownikami analizował zapewne grę rywali. Czeski szkoleniowiec dziś po dwóch meczach kary wróci na ławkę Śląska. Mecz z Ruchem i Lechem musiał śledzić z poziomu trybun.

- Nasza sytuacja kadrowa w porównaniu z poprzednim spotkaniem z Ruchem jest gorsza. Amir Spahić i Robert Menzel są nadal wyłączeni z gry przez kontuzje, a na dodatek z powodu czwartej żółtej kartki z meczowej kadry wypadł nam Mariusz Pawelec. To duża strata, bo ostatnio był to nasz najlepszy zawodnik. Mamy kilka pomysłów, kim go zastąpić, ale decyzję podejmiemy po ostatnim treningu. Nie wiem również, czy ponownie na prawej pomocy zagra Tomek Hołota. To jeszcze nie jest pewne - mówi Levy.

Trudno się dziwić jego rozterkom przy obsadzie prawego skrzydła, bo w niedzielę bardzo dobrą zmianę w Chorzowie dał powracający po kontuzji Sylwester Patejuk. Być może zatem wróci do podstawowego składu.

Trudno będzie zastąpić na środku obrony Mariusza Pawelca, który dość nieoczekiwanie został w ostatnich meczach liderem wrocławskiej defensywy. Kandydatów jest dwóch - Rafał Grodzicki i Oded Gavish.

Cracovia to beniaminek ligi. Do elity wróciła po roku przerwy. Aktualnie zajmuje miejsce w dolnej połowie tabeli, ale całkiem nieźle zaprezentowała się w ostatnich derbach Krakowa, remisując z Wisłą 1:1. A Śląsk musi wygrać, skoro nie potrafi tego robić na wyjazdach.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
piotrek

a nie mowilem ze przegraja ? :)

p
piotrek

Pteres nie napinaj się - dla kopaczy nie ma znaczenia i wólka kosowska czy sevilla i tak przegraja - chcesz sie założyc ?

o
ojoj

Wasze flagi patalachy jedne ? wsytd na całą Europe! szach i mat cieniasy !!

x
xxx

Kto sie zgadza na takie rozwiązanie umowy o prace? W żadnej normalnej firmie nikt na to by nie poszedł.......też bym chciał 3 miesiące bez konieczności chodzenia do roboty...marnotrawstwo pieniędzy ...skandal....

P
Peters

Może czas postawić na młodego Lubosa Adameca? Ja bym zaryzykował. Cracovia to nie Sevilla.

w
wuja

jak w tytule:-)

m
mgr

Może nauczysz się, że jest coś takiego jak okresy wypowiedzenia, a wypowiedzenie umowy na czas nie określony wynosi trzy miesiące.

l
l

"Pan Piotr Waśniewski jest w tej chwili na trzymiesięcznym okresie wypowiedzenia bez obowiązku świadczenia pracy"

elegancko, podatnicy płacą 3 miesiące za nic

Dodaj ogłoszenie