Dzielnica Czterech Świątyń zyska kolejne odrestaurowane zakątki (SPRAWDŹ)

Marcin Torz
Dzielnica Czterech Świątyń przez ostatnich kilka lat wypiękniała. Zostało w niej zaledwie kilka nieodnowionych budynków. W tegoroczne wakacje rozpoczną się remonty kolejnych kamienic. Niestety, na zagospodarowanie podwórek trzeba jeszcze poczekać

Włodkowica 4, czyli Pałac Ballestremów. Remont trwa od marca, a zakończy się w wakacje przyszłego roku. W budynku powstaną biura oraz dwie restauracje. Zagospodarowany zostanie teren od strony fosy.

Włodkowica 7-9, czyli budynek, w którym mieści gmina żydowska. Odnowiona zostanie elewacja kamienicy oraz brama przejazdowa, przez którą wchodzimy na dziedziniec, gdzie mieści się synagoga Pod Białym Bocianem. W tej chwili właściciel ogłasza przetarg na te prace. - Rusztowań należy spodziewać się w czerwcu. Remont potrwa do listopada 2014 roku - mówi Mariola Apanel, która z ramienia magistratu opiekuje się Dzielnicą Czterech Świątyń.

Apanel dodaje, że te dwa remonty podkreślą wyjątkowość ulicy Włodkowica. - Wśród detali architektonicznych zauważymy malowniczą wieżyczkę, kartusze i maszkarony - wylicza. - Odkryte zostaną sztukaterie i różne detale architektoniczne - mówi.

W tym roku, również najprawdopodobniej podczas wakacji, rozpocznie się remont kamienicy przy ul. św. Antoniego 22.
Wreszcie odnowiona zostanie też ściana (należąca do budynków Pasażu Pokoyhof) od strony synagogi. Na razie sprawia smutne wrażenie i brzydko kontrastuje z odnowioną resztą podwórza. Właściciel pasażu, firma Verity Development, zamierza odnowić ścianę do końca lipca tego roku.

Niestety, są też minusy. Na razie nie ma co liczyć na zagospodarowanie podwórka oraz dzikiego parkingu w podwórku za budynkiem Zarządu Zasobu Komunalnego. W urzędzie przyznają, że obecne zastosowanie terenu nie jest najlepsze, ale też nie ma na razie pieniędzy, aby stworzyć tam np. miejsce do wypoczynku - z ławkami i drzewkami.

Na razie nie będzie też gruntownego remontu podwórza, którym można przejść od ul. Ruskiej 46 na ul. św. Antoniego. Choć akurat to miejsce zyskało wiele uroku dzięki różnym graffiti i muralom, które się tam pojawiły.

Miasto wciąż nie może sprzedać budynku po dawnym klasztorze przy ulicy Włodkowica. Gmach jest atrakcyjnie położony, ale ma wyjątkowo wymagające sąsiedztwo - tuż obok funkcjonuje wszak klasztor. Być może właśnie dlatego od wielu lat nie znalazł się chętny do kupna tej okazałej budowli.

Dzielnica Czterech Świątyń jest jedną z najciekawszych atrakcji turystycznych Wrocławia
To zabytkowa część miasta, ograniczona ulicami Kazimierza Wielkiego, Ruską, Krupniczą oraz fosą miejską. Jej nazwa wzięła się stąd, że na tym terenie znajdują się cztery świątynie różnych wyznań: judaizmu, katolicyzmu, prawosławia oraz kościół protestancki.

W dzielnicy od kilku lat działa wiele popularnych lokali gastronomicznych i wciąż powstają kolejne. Jest też punkt informacji turystycznej. A jeszcze niedawno dominowały tu zakłady pogrzebowe. Teraz zostało ich raptem kilka. Ponadto, w pięknym Pasażu Pokoyhof, przy ul. św. Antoniego, mieści się redakcja naszej gazety.

Jak zmieniły się tendencje zakupowe w czasie pandemii?

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
haiku

w których mieszkają ludzie, a które to kamienice potrafią być naprawdę perełkami architektonicznymi i prawdziwą atrakcją turystyczną. np wspaniałe, wręcz monumentalne kamienice w okolicach Traugutta. Normalnie mało kto zwraca na nie uwagę, ale wystarczy bliżej się przyjrzeć, zatrzymać na chwilę i już słychać stukot XIX wiecznych bryczek na kostce brukowej:)

K
Krasnal Adamu

"Dzielnica Czterech Świątyń jest jedną z najciekawszych atrakcji turystycznych Wrocławia".

Przyznaję, że nie wiedziałem.

"To zabytkowa część miasta, ograniczona ulicami Kazimierza Wielkiego, Ruską, Krupniczą oraz fosą miejską".

To chyba Dzielnica Dwóch Świątyń. Pan red. wywalił dwa wyznania.

A mnie się ta okolica i tak nadal źle kojarzy: z zaniedbanymi podwórkami przy Ruskiej, zasikanymi podwórkami przy Antoniego i gostkami żebrzącymi o szluga na Włodkowica.

O
Oskar

" w którym mieści gmina żydowska", " pozostało raptem kilka ( zakładów pogrzebowych)" a było kiedykolwiek kilkanaście?. Kiepsko Panie Redaktorze.

O
Oskar

" w którym mieści gmina żydowska", " pozostało raptem kilka ( za kładów pogrzebowych)" a było kiedykolwiek kilkanaście?. Kiepsko Panie Redaktorze.

p
podpis nieczytelny

Tę nazwę wymyślono sobie w celach czysto komercyjnych i prestiżowych, by dowartościować otoczenie synagogi. U uporem maniaka lansują tę nazwę zaprzyjaźnione z tym środowiskiem media.

:

podważasz wiarygodność artykułu???

J
Jicek

Naprawdę dom mieści gminę żydowską - tzn. wszyscy Żydzi wrocławscy tam są? A może jest siedzibą władz tej gminy...., lub jakoś tak.

q
qra

ten skwerek 15-17 można byłoby zagospodarować

w
wrocławianiN

"ograniczona ulicami Kazimierza Wielkiego, Ruską, Krupniczą oraz fosą miejską."
Rzeczywiście świątynie judaizmu i katolicyzmu są w powyższym obrysie ale
prawosławia oraz kościół protestancki są już poza nim.
Coś trzeba zmienić.

P
PZPO

dalej jest dziadownia

L
Lejący

j.w.

Dodaj ogłoszenie