Dzięki lekarzom z Wrocławia nie muszą już nosić pieluch

Adriana Boruszewska
To był pierwszy taki zabieg na Dolnym Śląsku,
To był pierwszy taki zabieg na Dolnym Śląsku, Fot. 4 Wojskowy Szpital Kliniczny przy ul. Weigla
Lekarze ze szpitala wojskowego przy ul. Weigla, jako pierwsi na Dolnym Śląsku, wszczepili sztuczny zwieracz cewki moczowej. Jest to ratunek dla tych mężczyzn, którzy cierpią na bardzo wstydliwą dla wielu osób chorobę - nietrzymanie moczu.

Zabiegi wykonane kilka dni temu przeprowadzili urolodzy z szpitala wojskowego przy ul. Weigla. Operowanymi pacjentami byli 60-letni mężczyźni, którzy wcześniej zmagali się z rakiem prostaty.

Profesor Tomasz Szydełko, kierownik Klinicznego Oddziału Urologicznego, mówi że nietrzymanie moczu to ogromny problem społeczny, który uniemożliwia normalne życie rodzinne, towarzyskie i zawodowe. - Na co dzień sobie tego nie uświadamiamy, bo takie osoby się izolują i po prostu nie wychodzą z domów – zauważa prof. Szydełko.

Jak wynika z danych statystycznych, nawet połowę kobiet i mężczyzn po 70. roku życia dotyka w Polsce ten wstydliwy problem. Wśród mężczyzn co ósmy cierpi z powodu nietrzymania moczu. Ale przyczyną jest nie tylko zaawansowany nowotwór, ale także choroby neurologiczne, urazy rdzenia kręgowego, lub np. uraz w obrębie miednicy mniejszej.

Sztuczny, hydrauliczny zwieracz cewki moczowej, który urolodzy wykorzystali podczas zabiegów składa się z trzech głównych elementów: mankietu, czyli obręczy zakładanej na cewkę moczową, zbiorniczka z płynem oraz pompki. Jest jeszcze specjalny przycisk, który pacjent, gdy czuje potrzebę, może uruchomić w dowolnym momencie. Urządzenia nie widać gołym okiem.

– Efekt kosmetyczny jest doskonały. Chory odzyskuje kontrolę nad swoją fizjologią i może powrócić do normalnego życia – mówi prof. Szydełko i podkreśla, że operacja trwała niecałą godzinę.

Koszt jednego sztucznego zwieracza cewki moczowej to ponad 20 tys. złotych. Zabiegi są refundowane przez NFZ. Okazuje się jednak, że niewiele polskich ośrodków je wykonuje. Z danych konsultanta krajowego w dziedzinie urologii dr. hab. n. med. Artura Antoniewicza wynika, że rocznie implantuje się w całym kraju zaledwie 80 tego typu urządzeń. Tymczasem potrzeby są znacznie większe, każdego roku ok. 300 nowych pacjentów dołącza do grupy cierpiących z powodu nietrzymania moczu.

ZOBACZ TAKŻE: NA POLITECHNICE WROCŁAWSKIEJ ZBUDOWALI ELEKTRYCZNY MOTOCYKL

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
almamater
To już chyba kilkanaście lat jak się wszczepia te zwieracze w Polsce. Wiem, że dr Szopiński z Krakowa ma już ich chyba kilka setek. Sukces Wrocławia czy bicie piany?
Dodaj ogłoszenie