Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Dzieci nareszcie dotarły do Przylądka Nadziei

Agata Grzelińska
Jak było w popadającej w ruinę klinice przy ul. Bujwida, wie każdy, kto spędził tam choć jeden dzień. Od dziś jednak niedogodności starego budynku to już przeszłość. Dzieci, ich rodzice, lekarze i cały personel doczekali się kilka razy przekładanej przeprowadzki do supernowoczesnej nowej placówki przy ul. Borowskiej.

Pięcioma karetkami pogotowia pod policyjną eskortą przewieziono 26 małych pacjentów Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej ze starego szpitala do Przylądka Nadziei.

Najpierw przewiezione zostały dzieci po przeszczepie, które musiały jak najszybciej z powrotem znaleźć się w sterylnych warunkach. Później te w lepszym stanie. - Ogromna radość. Cieszę się, że dzieci będą walczyły o zdrowie w godnych warunkach. Ta przeprowadzka jest jak przesiadka z trabanta do najnowszego modelu mercedesa - mówi kierująca kliniką prof. Alicja Chybicka. - Tutaj wszystko jest najwyższej klasy. Sprzęt, bezpieczeństwo bakteriologiczne.

Do kliniki kupiono prawie cały nowy sprzęt. Są to m.in. urządzenia do monitorowania pacjentów, podawania dzieciom leków czy oceny poszczególnych parametrów zdrowotnych.

Piotr Pobrotyn, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego, w którego strukturę została włączona klinika, podkreśla, że teraz mali pacjenci i lekarze będą mieli na miejscu pełny dostęp do urządzeń, którymi dotąd nie dysponowała klinika - do nowoczesnej tomografii, ultrasonografii czy bloków operacyjnych.

Rodzice chorych dzieci, które wczoraj zostały przewiezione do Przylądka Nadziei, są pod wrażeniem warunków w nowym szpitalu. - Dużo przestrzeni, wszystko tu robi wrażenie - mówi Alicja Kurek, mama 5-letniego Maćka.

Jak dodaje prof. Chybicka, w nowej klinice lepsze warunki będą miały nie tylko dzieci, ale także towarzyszący im nieraz całymi miesiącami rodzice, dla których urządzono pokoje hotelowe. W Przylądku Nadziei jest też szkoła i świetlice do zabawy.

Przylądek Nadziei wybudowany za 100 mln zł. Został otwarty z wielką pompą już 7 września. Ma on status Ponadregionalnego Centrum Onkologii Dziecięcej, co oznacza, że będzie przyjmować pacjentów z całej Polski.

Rektor Uniwersytetu Medycznego prof. Marek Ziętek powiedział nam, że budynek przy ul. Bujwida albo zostanie sprzedany, albo będą tam przeniesione kliniki, które znajdują się obecnie w obiektach będących w jeszcze gorszym stanie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska