Dwie kobiety potrącone na pasach we Wrocławiu. Policja apeluje o ostrożność

Marcin Rybak
Marcin Rybak
archiwum Polska Press/zdjęcie ilustracyjne
Dwa wypadki z udziałem pieszych wydarzyły się w środę (3 lutego) na wrocławskich ulicach. W obydwu kierowcy potrącili osoby, które znajdowały się na drodze. Policja przypomina, jak kierowcy powinni zachować, gdy pieszy zbliża się do jezdni.

W obydwu przypadkach potrąceń piesi przechodzili przez jezdnię po pasach.

Najpierw na ulicy Strzegomskiej 42-letni kierowca toyoty potrącił 53-letnią kobietę. A wieczorem na Stabłowicach, w rejonie ulicy Wojanowskiej, 31-latka została potrącona przez forda. Obie kobiety trafiły do szpitala. Kierowcy pojazdów odpowiedzą za wykroczenie albo przestępstwo. A wszystko zależy od tego, jak poważne będą obrażenia potrąconych pieszych. Najwyższa możliwa kara za spowodowanie wypadku drogowego to 8 lat więzienia.

„Respektujmy przepisy ruchu drogowego, a w momencie dojeżdżania do przejścia dla pieszych zdejmijmy nogę z gazu i bacznie obserwujmy otoczenie" – apeluje policja.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
magda

Rodzinę Pani potrąconej z ulicy Strzegomskiej proszę o wiadomość mój e-mail: magdalenakowalczyk117@o2.pl

J
J.S.

Osoby znające piesze proszę o kontakt: j_s@onet.com.pl

G
Gość

Niestety przejścia na ruchliwych ulicach muszą mieć sygnalizację świetlną " na przycisk". Zwłoka czasowa - oczekiwania np 3 minuty umożliwi przejazd pojazdów i bezpieczne przejście pieszych w ciągu np 60 sekund. To powinien być interes i współfinansowanie PZU.

Bezwzględnie ścigać rowerzystów jeżdżących po chodnikach i pasach przejść dla pieszych.

Przejazdy rowerów po ścieżkach rowerowych i skrzyżowania z ulicami też wyłącznie z sygnalizacją świetlną lub przy przejściach dla pieszych " na przycisk".

Bądźmy konsekwentni wobec Kodeksu Drogowego jeżeli chcemy wszyscy czuć się bezpieczni na drogach.

G
Gość
5 lutego, 17:46, Gość:

Kierowcy z d.py, te same typy drą ryja w necie pod każdym postem o nowym przejściu dla pieszych, że im blokuje PRZEPUSTOWOŚĆ!!!! A później tak to się kończy - sfrustrowani impotenci rozjeżdzają pieszych na pasach.

7 lutego, 9:28, Gość:

Czy drą, czy nie ale kiedy co 50 metrów robi się przejście to chyba po to żeby piesi z niego korzystali. Ale u nas każdy swój rozum ma, jeden się drze że przejścia, drugi że za daleko do przejścia a kolejny że on ma zawsze rację. Mamy nowy trend na polskich przejściach, wejść pod koła i dla bezpieczeństwa nie patrzeć w stronę nadjeżdżającego pojazdu, bo przecież on nas musi widzieć i zatrzymać się. Teraz będzie jeszcze lepiej, bo kiedy wejdą nowe przepisy o pierwszeństwie większość pieszych i kierowców zacznie się do nich stosować na podstawie artykułów "znaffców" z różnych gazet. Armageddon zacznie się nie na drogach, ale w interpretacji tego, co ustawodawca miał na myśli.

I może o to chodzi, żeby nieostrożnych wyeliminować. Dawniej uczono, pomimo , że było 1/100 ilości pojazdów : spójrz w lewo, potem w prawo i jeszcze raz w lewo zanim wejdziesz na jezdnię. Teraz komórka w ręce i nic nie widzi poza ekranem - do tego słuchawki w uszach. A ty kierowco może zauważysz - zwłaszcza po zmroku ubranego na czarno , bez odblasków samobójcę

G
Gość
5 lutego, 17:46, Gość:

Kierowcy z d.py, te same typy drą ryja w necie pod każdym postem o nowym przejściu dla pieszych, że im blokuje PRZEPUSTOWOŚĆ!!!! A później tak to się kończy - sfrustrowani impotenci rozjeżdzają pieszych na pasach.

Czy drą, czy nie ale kiedy co 50 metrów robi się przejście to chyba po to żeby piesi z niego korzystali. Ale u nas każdy swój rozum ma, jeden się drze że przejścia, drugi że za daleko do przejścia a kolejny że on ma zawsze rację. Mamy nowy trend na polskich przejściach, wejść pod koła i dla bezpieczeństwa nie patrzeć w stronę nadjeżdżającego pojazdu, bo przecież on nas musi widzieć i zatrzymać się. Teraz będzie jeszcze lepiej, bo kiedy wejdą nowe przepisy o pierwszeństwie większość pieszych i kierowców zacznie się do nich stosować na podstawie artykułów "znaffców" z różnych gazet. Armageddon zacznie się nie na drogach, ale w interpretacji tego, co ustawodawca miał na myśli.

G
Gość
5 lutego, 17:37, Gość:

Standard to mówienie we Wrocławiu, że piesi nie umieją chodzić , a w rzeczywistości to tylko kierowcy zabijają niewinnych ludzi w biały dzień i nie umieją jeździć zgodnie z przepisami. Gdzie jest policja i straż miejska? Kraków wystawia CZTERY RAZY więcej mandatów.

6 lutego, 8:39, Gość:

Skoro w Krakowie wystawiają 4x więcej mandatów to wiadomo czemu się wyniosłeś do Wrocławia - żeby bezkarnie naruszać przepisy prawa. Przyjemniejsza część twoich wynurzeń dotyczy kierowców. Wszystkie przestępstwa przeciwko życiu popełniane we Wrocławiu, w biały dzień, są popełniane przez kierowców i tutaj apel do policji. Kiedy trafi się podejrzany bez prawa jazdy to na pewno jest niewinny!!! Sprawdzajcie alibi wyłącznie kierowców, nawet rowerzystów nie tykajcie!!!

A teraz do gościa, przykro w durnej gazecie czytać durne posty. Ani nie byłeś świadkiem tych wszystkich zdarzeń, ani nie posiadasz wiedzy na temat ich przebiegu, jedyny twój udział w sprawie to pomówienie kilku milionów ludzi o zabójstwo. I tu jak jak mówili starzy chrześcijanie, weź brachu laxigen, albo inny środek na inteligencję i pomyśl.

6 lutego, 10:13, Gość:

Boisz się mandatów?

Za 34 lata miałem 4 mandaty. Wydaje mi się, że to niezły wynik. I nie boję się ani mandatów ani spotkań z drogówką. Przy okazji pozdrawiam.

G
Gość
6 lutego, 10:18, Gość:

CANARD w Polsce: miliony wydane na sprzęt, na stanowiska monitoringu..

Uregulowania prawne w kwestii tego systemu niezrealizowane do dziś. Kontrole NIK wykazują marną postać systemu - stworzony, wdrożony i nie funkcjonuje.

Budżet podwójnie wyeksploatowany: przez sam system, który nie funkcjonuje oraz niespłacone mandaty, które zostały przez niego wygenerowane - brak uregulowań prawnych, które przymusiłyby kierowców do spłaty tych mandatów większość się już przedawniła.

BRD w kraju leży i kwiczy. Ludzie giną na drogach. Na ulicach odp*erdala się bajlando. Policja jest nieudolna.

Było źle, jest źle i będzie źle...

Mentalność społeczeństwa pogłębia sytuację, szczególnie mentalność kierowców.

Policja, która nie egzekwuje obowiązujących przepisów - TYM BARDZIEJ POGŁĘBIA SYTUACJĘ.

Wszyscy mają to gdzieś, do momentu kiedy ktoś z Waszych bliskich zginie jako:

kierowca, który ignoruje przepisy i prowadzi brawurową jazdę,

kierowca, który zginie przez błąd innego kierowcy - zazwyczaj wspomnianego powyżej,

pieszy ignorujący przepisy lub potrącony przez samochód,

rowerzysta ignorujący przepisy lub potrącony przez samochód.

Pozdrawiam.

6 lutego, 10:23, Gość:

Mój kolega z pracy zginął jako taki kierowca, który popierał "szybką i bezpieczną" jazdę. Wracając od rodziny, wyprzedzał kolumnę pojazdów na łuku i z niego po prostu wypadł, gdyż raz, że było mokro a dwa że pędził tam ponad 80 w stosunku do obowiązującej prędkości. Nie było opcji żeby jakoś go bronić pośmiertnie bronić. Dwa videorejestratory z samochodów, które wyprzedzał, zarejetrowały jego wyczyny. Smutna sprawa, ale na własne życzenie.

6 lutego, 12:11, Gość:

Też mam takiego znajomego, potrafi jeździć po mieście jak po drodze szybkiego ruchu a nazywa innych "szaraczkami".

6 lutego, 14:10, Gość:

Pozdrów znajomego, jeżeli jeszcze żyje ;)

Nie pozdrowię go z takiego powodu, zresztą większość jego znajomych ma jego styl jazdy za debi*ny, on uważa że jadąc 120 przy ograniczeniu do 50 jedzie dynamicznie. Kwestia czasu, że dojdzie do wypadku.

G
Gość
6 lutego, 10:18, Gość:

CANARD w Polsce: miliony wydane na sprzęt, na stanowiska monitoringu..

Uregulowania prawne w kwestii tego systemu niezrealizowane do dziś. Kontrole NIK wykazują marną postać systemu - stworzony, wdrożony i nie funkcjonuje.

Budżet podwójnie wyeksploatowany: przez sam system, który nie funkcjonuje oraz niespłacone mandaty, które zostały przez niego wygenerowane - brak uregulowań prawnych, które przymusiłyby kierowców do spłaty tych mandatów większość się już przedawniła.

BRD w kraju leży i kwiczy. Ludzie giną na drogach. Na ulicach odp*erdala się bajlando. Policja jest nieudolna.

Było źle, jest źle i będzie źle...

Mentalność społeczeństwa pogłębia sytuację, szczególnie mentalność kierowców.

Policja, która nie egzekwuje obowiązujących przepisów - TYM BARDZIEJ POGŁĘBIA SYTUACJĘ.

Wszyscy mają to gdzieś, do momentu kiedy ktoś z Waszych bliskich zginie jako:

kierowca, który ignoruje przepisy i prowadzi brawurową jazdę,

kierowca, który zginie przez błąd innego kierowcy - zazwyczaj wspomnianego powyżej,

pieszy ignorujący przepisy lub potrącony przez samochód,

rowerzysta ignorujący przepisy lub potrącony przez samochód.

Pozdrawiam.

6 lutego, 10:23, Gość:

Mój kolega z pracy zginął jako taki kierowca, który popierał "szybką i bezpieczną" jazdę. Wracając od rodziny, wyprzedzał kolumnę pojazdów na łuku i z niego po prostu wypadł, gdyż raz, że było mokro a dwa że pędził tam ponad 80 w stosunku do obowiązującej prędkości. Nie było opcji żeby jakoś go bronić pośmiertnie bronić. Dwa videorejestratory z samochodów, które wyprzedzał, zarejetrowały jego wyczyny. Smutna sprawa, ale na własne życzenie.

6 lutego, 12:11, Gość:

Też mam takiego znajomego, potrafi jeździć po mieście jak po drodze szybkiego ruchu a nazywa innych "szaraczkami".

Pozdrów znajomego, jeżeli jeszcze żyje ;)

M
MonX

Panie Rybak, co pan bredzisz?! Pana kolega po fachu. niejaki Najsztub, przejechał na pasach kobietę, 70-latkę, która niedługo potem zmarła. I co? I został w majestacie prawa uniewinniony!!

Więc z jakiej paki bredzisz pan o tym, że kierowcy za coś odpowiedzą?! No na z jakiej? Przecież wszyscy w Polsce dobrze wiemy, że gdy kobieta wchodzi pod samochód na pasach, to sama sobie jest winna!!!

Szalom!

G
Gość
6 lutego, 10:18, Gość:

CANARD w Polsce: miliony wydane na sprzęt, na stanowiska monitoringu..

Uregulowania prawne w kwestii tego systemu niezrealizowane do dziś. Kontrole NIK wykazują marną postać systemu - stworzony, wdrożony i nie funkcjonuje.

Budżet podwójnie wyeksploatowany: przez sam system, który nie funkcjonuje oraz niespłacone mandaty, które zostały przez niego wygenerowane - brak uregulowań prawnych, które przymusiłyby kierowców do spłaty tych mandatów większość się już przedawniła.

BRD w kraju leży i kwiczy. Ludzie giną na drogach. Na ulicach odp*erdala się bajlando. Policja jest nieudolna.

Było źle, jest źle i będzie źle...

Mentalność społeczeństwa pogłębia sytuację, szczególnie mentalność kierowców.

Policja, która nie egzekwuje obowiązujących przepisów - TYM BARDZIEJ POGŁĘBIA SYTUACJĘ.

Wszyscy mają to gdzieś, do momentu kiedy ktoś z Waszych bliskich zginie jako:

kierowca, który ignoruje przepisy i prowadzi brawurową jazdę,

kierowca, który zginie przez błąd innego kierowcy - zazwyczaj wspomnianego powyżej,

pieszy ignorujący przepisy lub potrącony przez samochód,

rowerzysta ignorujący przepisy lub potrącony przez samochód.

Pozdrawiam.

6 lutego, 10:23, Gość:

Mój kolega z pracy zginął jako taki kierowca, który popierał "szybką i bezpieczną" jazdę. Wracając od rodziny, wyprzedzał kolumnę pojazdów na łuku i z niego po prostu wypadł, gdyż raz, że było mokro a dwa że pędził tam ponad 80 w stosunku do obowiązującej prędkości. Nie było opcji żeby jakoś go bronić pośmiertnie bronić. Dwa videorejestratory z samochodów, które wyprzedzał, zarejetrowały jego wyczyny. Smutna sprawa, ale na własne życzenie.

Też mam takiego znajomego, potrafi jeździć po mieście jak po drodze szybkiego ruchu a nazywa innych "szaraczkami".

G
Gość
6 lutego, 10:18, Gość:

CANARD w Polsce: miliony wydane na sprzęt, na stanowiska monitoringu..

Uregulowania prawne w kwestii tego systemu niezrealizowane do dziś. Kontrole NIK wykazują marną postać systemu - stworzony, wdrożony i nie funkcjonuje.

Budżet podwójnie wyeksploatowany: przez sam system, który nie funkcjonuje oraz niespłacone mandaty, które zostały przez niego wygenerowane - brak uregulowań prawnych, które przymusiłyby kierowców do spłaty tych mandatów większość się już przedawniła.

BRD w kraju leży i kwiczy. Ludzie giną na drogach. Na ulicach odp*erdala się bajlando. Policja jest nieudolna.

Było źle, jest źle i będzie źle...

Mentalność społeczeństwa pogłębia sytuację, szczególnie mentalność kierowców.

Policja, która nie egzekwuje obowiązujących przepisów - TYM BARDZIEJ POGŁĘBIA SYTUACJĘ.

Wszyscy mają to gdzieś, do momentu kiedy ktoś z Waszych bliskich zginie jako:

kierowca, który ignoruje przepisy i prowadzi brawurową jazdę,

kierowca, który zginie przez błąd innego kierowcy - zazwyczaj wspomnianego powyżej,

pieszy ignorujący przepisy lub potrącony przez samochód,

rowerzysta ignorujący przepisy lub potrącony przez samochód.

Pozdrawiam.

Mój kolega z pracy zginął jako taki kierowca, który popierał "szybką i bezpieczną" jazdę. Wracając od rodziny, wyprzedzał kolumnę pojazdów na łuku i z niego po prostu wypadł, gdyż raz, że było mokro a dwa że pędził tam ponad 80 w stosunku do obowiązującej prędkości. Nie było opcji żeby jakoś go bronić pośmiertnie bronić. Dwa videorejestratory z samochodów, które wyprzedzał, zarejetrowały jego wyczyny. Smutna sprawa, ale na własne życzenie.

G
Gość

CANARD w Polsce: miliony wydane na sprzęt, na stanowiska monitoringu..

Uregulowania prawne w kwestii tego systemu niezrealizowane do dziś. Kontrole NIK wykazują marną postać systemu - stworzony, wdrożony i nie funkcjonuje.

Budżet podwójnie wyeksploatowany: przez sam system, który nie funkcjonuje oraz niespłacone mandaty, które zostały przez niego wygenerowane - brak uregulowań prawnych, które przymusiłyby kierowców do spłaty tych mandatów większość się już przedawniła.

BRD w kraju leży i kwiczy. Ludzie giną na drogach. Na ulicach odp*erdala się bajlando. Policja jest nieudolna.

Było źle, jest źle i będzie źle...

Mentalność społeczeństwa pogłębia sytuację, szczególnie mentalność kierowców.

Policja, która nie egzekwuje obowiązujących przepisów - TYM BARDZIEJ POGŁĘBIA SYTUACJĘ.

Wszyscy mają to gdzieś, do momentu kiedy ktoś z Waszych bliskich zginie jako:

kierowca, który ignoruje przepisy i prowadzi brawurową jazdę,

kierowca, który zginie przez błąd innego kierowcy - zazwyczaj wspomnianego powyżej,

pieszy ignorujący przepisy lub potrącony przez samochód,

rowerzysta ignorujący przepisy lub potrącony przez samochód.

Pozdrawiam.

G
Gość
5 lutego, 17:37, Gość:

Standard to mówienie we Wrocławiu, że piesi nie umieją chodzić , a w rzeczywistości to tylko kierowcy zabijają niewinnych ludzi w biały dzień i nie umieją jeździć zgodnie z przepisami. Gdzie jest policja i straż miejska? Kraków wystawia CZTERY RAZY więcej mandatów.

6 lutego, 8:39, Gość:

Skoro w Krakowie wystawiają 4x więcej mandatów to wiadomo czemu się wyniosłeś do Wrocławia - żeby bezkarnie naruszać przepisy prawa. Przyjemniejsza część twoich wynurzeń dotyczy kierowców. Wszystkie przestępstwa przeciwko życiu popełniane we Wrocławiu, w biały dzień, są popełniane przez kierowców i tutaj apel do policji. Kiedy trafi się podejrzany bez prawa jazdy to na pewno jest niewinny!!! Sprawdzajcie alibi wyłącznie kierowców, nawet rowerzystów nie tykajcie!!!

A teraz do gościa, przykro w durnej gazecie czytać durne posty. Ani nie byłeś świadkiem tych wszystkich zdarzeń, ani nie posiadasz wiedzy na temat ich przebiegu, jedyny twój udział w sprawie to pomówienie kilku milionów ludzi o zabójstwo. I tu jak jak mówili starzy chrześcijanie, weź brachu laxigen, albo inny środek na inteligencję i pomyśl.

Boisz się mandatów?

G
Gość
5 lutego, 17:37, Gość:

Standard to mówienie we Wrocławiu, że piesi nie umieją chodzić , a w rzeczywistości to tylko kierowcy zabijają niewinnych ludzi w biały dzień i nie umieją jeździć zgodnie z przepisami. Gdzie jest policja i straż miejska? Kraków wystawia CZTERY RAZY więcej mandatów.

Skoro w Krakowie wystawiają 4x więcej mandatów to wiadomo czemu się wyniosłeś do Wrocławia - żeby bezkarnie naruszać przepisy prawa. Przyjemniejsza część twoich wynurzeń dotyczy kierowców. Wszystkie przestępstwa przeciwko życiu popełniane we Wrocławiu, w biały dzień, są popełniane przez kierowców i tutaj apel do policji. Kiedy trafi się podejrzany bez prawa jazdy to na pewno jest niewinny!!! Sprawdzajcie alibi wyłącznie kierowców, nawet rowerzystów nie tykajcie!!!

A teraz do gościa, przykro w durnej gazecie czytać durne posty. Ani nie byłeś świadkiem tych wszystkich zdarzeń, ani nie posiadasz wiedzy na temat ich przebiegu, jedyny twój udział w sprawie to pomówienie kilku milionów ludzi o zabójstwo. I tu jak jak mówili starzy chrześcijanie, weź brachu laxigen, albo inny środek na inteligencję i pomyśl.

G
Gość

Kijanka teraz tu siejesz zament,h.uj a nie dziennikarz z Ciebie gamoniu

Dodaj ogłoszenie