MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Duże zmiany w przydzielaniu mieszkań komunalnych we Wrocławiu. Sprawdź

Andrzej Zwoliński
Gminne kamienice przy ul. Tadeusza Kościuszki we Wrocławiu.
Gminne kamienice przy ul. Tadeusza Kościuszki we Wrocławiu. Fot. Tomasz Ho£Od / Polska Press
Wiele osób narzeka na wieloletnie oczekiwanie na lokal. Nowe zasady mogą czas w kolejce jeszcze wydłużyć.

W sierpniu zmieniły się przepisy, na podstawie których można ubiegać się o najem mieszkania od gminy Wrocław. W życie weszła uchwała rady miejskiej zmieniająca uchwałę regulującą zasady wynajmowania mieszkań komunalnych i socjalnych w mieście. Kilka procedur uproszczono, ale też zmieniono definicje dochodu osób starających się o lokal, co poszerzyło krąg uprawnionych, a w konsekwencji najprawdopodobniej wydłuży kolejkę oczekujących. Wyjaśniamy, co się zmieniło i jak to może wpłynąć na los starających się o lokal od miasta.

Nawet 20 lat w kolejce po mieszkanie

Do naszej redakcji zgłosiły się ostatnio osoby, które tkwią w kolejce blisko 10 lat. Skrajnym przykładem drogi przez biurokratyczną mękę, jaką potrafi być zabieganie o przydział gminnego mieszkania jest historia bezdomnego 72-latka. Po blisko 20 latach bezskutecznych starań o mieszkania żyjący na wrocławskiej ulicy mężczyzna zwrócił się do Rzecznika Praw Obywatelskich o pomoc. Najpierw czekał 18 lat na pierwszą propozycję najmu, a gdy w końcu się pojawiła, okazało się, że musi teraz czekać na remont lokalu. Po trzech kolejnych latach gmina poinformowała go jednak, że w „jego” lokalu bezprawnie zamieszkał kto inny. Mężczyzna musiał czekać następne 3 lata na inny lokal, który jednak znów wymagał remontu. Otrzymał dach nad głową, ale dopiero po interwencji RPO.

Kolejnym przykładem wieloletniego czekania jest historia Pani Sylwii, która – jak twierdzi - w kolejce na przydział mieszkania socjalnego we Wrocławiu czeka już 9 lat. Po rozwodzie samotnie wychowuje dwójkę dzieci. Ledwo wiążąc koniec z końcem mieszka w wynajmowanych mieszkaniach. Mieszkanie socjalne - jak argumentuje - przy jej niskich zarobkach, byłoby dla niej dużą finansową ulgą.

Niestety, jest ona jedną z ponad 2 600 osób, które czekają na przydział mieszkania komunalnego lub socjalnego we Wrocławiu. Miasto co prawda dysponuje pulą ponad 33 tysięcy lokali, ale one są już zajęte, czekają na remonty albo na przykład ich sytuacja prawna jest nieuregulowana i po prostu stoją puste. Warto tu podkreślić, że czynsze w gminnych mieszkaniach we Wrocławiu są dość mocno zróżnicowane. Stawka bazowa czynszu w mieszkaniu komunalnym wynosi 8,90 zł za metr kwadratowy. Zależnie jednak od standardu, lokalizacji lokalu i sytuacji lokatorów w grę wchodzą wyższe lub niższe stawki. Najemcy płacą więc za mieszkanie czynsze od kilkuset do nawet blisko dwóch tysięcy złotych. W przypadku lokali socjalnych we Wrocławiu mamy stałą stawkę czynszu, która wynosi 2,22 zł za metr kwadratowy.

"Trudno jednoznacznie określić czas oczekiwania na mieszkanie gminne. O zakwalifikowaniu wnioskodawcy na listę uprawniającą do otrzymania danego rodzaju lokalu, objętego najmem socjalnym, z umową najmu na czas nieokreślony, bądź przeznaczonego do remontu na koszt przyszłego najemcy, decyduje liczba punktów uzyskana w ramach weryfikacji i oceny punktowej wniosków" - wyjaśnia Wojciech Koerber z urzędu miasta.

Decydującym warunkiem jest zameldowanie na terenie Wrocławia oraz kryteria dochodowe. Nie mogą one przekraczać wskazanych kwot. Punkty przyznawane są też za warunki w jakich mieszka starający się, jaka jest jego sytuacja rodzinna oraz to, jak długo czeka w kolejce. Na tej podstawie osobom ujętym na odpowiedniej liście proponowane są lokale w miarę ich opuszczania przez dotychczasowych lokatorów.

Co się zmieniło i jak to może wpłynąć na kolejki?

Podstawowym założeniem lipcowej nowelizacji przepisów regulujących zasady na jakich można starać się o mieszkanie od gminy było dostosowanie przepisów uchwały do zmian ustawowych, a dokładniej zmiany definicji dochodu w ustawie o świadczeniach rodzinnych. Przy okazji jednak postanowiono zmienić część procedur, tak aby - jak podkreślają wrocławscy urzędnicy - uelastycznić przepisy.

  • Umożliwiono uprawnionym do najmu, zwrócenie się z wnioskiem o wyrażenie zgody na wyremontowanie wskazanego lokalu we własnym zakresie oraz na własny koszt.
  • Kolejna zmiana - w zakresie określenia kryteriów dochodowych - ma na celu wyeliminowanie wątpliwości interpretacyjnych, które mogły się pojawiać w przypadku gdy wnioskodawca ubiegający się o przydział mieszkania osiągał maksymalny, dopuszczalny dochód.
  • Usunięto wymóg dotyczący spełniania kryteriów dochodowych przez bezdomnych, będących uczestnikami programów lub projektów realizowanych przy udziale gminy.
  • Umożliwiono uregulowanie tytułu prawnego do lokalu zajmowanego bez umowy na rzecz szerszej niż dotychczas grupy osób.
  • Możliwe jest już zawieranie umowy najmu z osobami, które były najemcami lokali w ramach najmu socjalnego oraz są zameldowane i zamieszkują w takich lokalach po upływie okresu obowiązywania umowy.
  • Umożliwiono najemcom socjalnym starania o większy lokal w przypadku, gdy zajmowane dotychczas mieszkanie nie spełnia ustawowych wymogów dotyczących powierzchni;
  • Zwiększono liczbę punktów przyznawanych w ramach oceny wniosków mieszkaniowych z uwagi na niepełnosprawność.
  • „Dzikim lokatorom” zajmującym gminne mieszkanie bez umowy, umożliwiono uregulowanie tytułu prawnego do tego lokalu pod warunkiem, że jego kartoteka finansowa nie jest obciążona zaległościami z tytułu opłat oraz przy spełnieniu kryterium dochodowego oraz zameldowaniu i zamieszkiwaniu przez okres co najmniej 3 lat.

Powyższe zmiany, uelastyczniając zasady ubiegania się o mieszkanie od gminy, czy to komunalne czy lokal socjalny, znacząco poszerzyły krąg osób uprawnionych do tego. W tej sytuacji można się więc spodziewać, że przy chronicznym niedoborze lokali, kolejki oczekujących wcale nie stopnieją, ale wydłużą się jeszcze bardziej.

Co prawda, urzędnicy nie szacują, jak długo we Wrocławiu czeka się na kwaterunek, ale z zeszłorocznych danych Głównego Urzędu Statystycznego wiemy, że w naszym regionie rozpatrywanie wniosku i procedura przydziału mieszkania od gminy trwa średnio blisko 3 i pół roku. Raport Najwyższej Izby Kontroli - także z ubiegłego roku - przytacza z kolei dane mówiące, że kilkunastoletnie oczekiwanie wcale nie jest u nas czymś wyjątkowym. Teraz najprawdopodobniej będzie jeszcze trudniej o przydział.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska