Duże zmiany w komunikacji miejskiej i samochodowej od soboty we Wrocławiu

RP
W najbliższą sobotę (24 kwietnia) rozpoczyna się sześciomiesięczna przebudowa jednego z kluczowych skrzyżowań we Wrocławiu. Jest ona konsekwencją trwającej budowy nowej linii tramwajowej na Popowice. O szczegółach piszemy poniżej.

W najbliższą sobotę (24 kwietnia) wprowadzone zostaną duże zmiany na skrzyżowaniu ulic: Jagiełły i Dmowskiego we Wrocławiu.

"To tu rozpocznie trasę tramwaj na Popowice, więc wybudujemy nowe torowisko na całym skrzyżowaniu. Dobudowane zostaną dodatkowe pasy ruchu, które ułatwią wjazd na Kępę Mieszczańską, wyremontowana będzie nawierzchnia ulic, powstaną nowe drogi rowerowe, chodniki, przystanki, przebudujemy sieci podziemne, posadzimy kilkanaście drzew przy ul. Dmowskiego" – mówi Michał Kulicki, kierownik projektu z Wrocławskich Inwestycji.

Duże zmiany w komunikacji miejskiej i samochodowej od soboty we Wrocławiu
Wrocławskie Inwestycje

Z inwestycji zadowoleni będą mieszkańcy Kępy Mieszczańskiej. Do tej pory, wyjeżdżając w stronę miasta, nie mogli skręcić z ulicy Mieszczańskiej w kierunku Duboisa. Kłopotliwy był także powrót od strony ulicy Długiej. Skrzyżowanie w nowej konfiguracji rozwiąże te problemy - po przebudowie pojawią się lewoskręty przy ul. Mieszczańskiej i Długiej.

Linia tramwajowa na Popowice zostanie połączona z już istniejącym torowiskiem. Przy okazji na skrzyżowaniu powstaną nowe przystanki i przejścia dla pieszych. Wymieniona zostanie także nawierzchnia i samo torowisko. Remont obejmie także podziemne sieci w tym kanalizacyjną, wodociągową i energetyczną, dlatego na kilka miesięcy ruch na skrzyżowaniu zostanie w dużym stopniu ograniczony.

Kierowcy muszą przygotować się na pół roku utrudnień

Jak będą wyglądały objazdy?

  • Kierowcy jadący od ul. Długiej w kierunku centrum pojadą od ul. Dmowskiego, a następnie ulicą Księcia Witolda, która na odcinku do skrzyżowania z Jagiełły i ul. Mostowej będzie jednokierunkowa. Na skrzyżowaniu będzie można pojechać w lewo w kierunku Jagiełły i Dubois, prosto lub w prawo w ul. Mostową i Podwale w kierunku pl. Jana Pawła II.
  • Kierowcy jadący od placu Jana Pawła II w kierunku ul. Długiej lub Kępy Mieszczańskiej będą musieli pojechać ul. Jagiełły w kierunku mostów Mieszczańskich, a następnie skorzystać z nawrotki i przejechać na pasy ruchu w kierunku ulicy Dmowskiego i Mieszczańskiej.
  • Kierowcy jadący od ul. Dubois w kierunku pl. Jana Pawła II będą musieli pojechać w kierunku mostu Dmowskiego. Tam skorzystać z nawrotki (przejechać na południowy pas ruchu) i wjechać w ul. Księcia Witolda, z której będzie można skręcić m.in. w prawo w kierunku pl. Jana Pawła II – analizuje Justyna Kleczewska-Strąg, kierownik projektu z WI.

Zmiany w komunikacji miejskiej

Od 24 kwietnia trasy zmienią linie tramwajowe: 15, 70 i 74 oraz linie autobusowe C, 103, 104, 128, 144 i 250.

Tramwaje linii 15 i 74 od pętli Poświętne lub Osobowice, od pl. Staszica będą kursowały objazdem przez pl. Powstańców Wlkp., ul. Chrobrego, Łokietka, Drobnera, most Uniwersytecki, ul. Grodzką, Kazimierza Wielkiego, Krupniczą do pl. Legionów. W przeciwnym kierunku, tramwaje linii 15 i 74 pojadą objazdem od pl. Legionów przez ul. Krupniczą, Kazimierza Wielkiego, Szewską, most Uniwersytecki, Drobnera, Chrobrego i pl. Powstańców Wlkp. do pl. Staszica.
Tramwaje linii 70 będą kursowały w obu kierunkach na trasie: Osobowice - pl. Staszica - Dw. Nadodrze - Nowowiejska - pl. Grunwaldzki - pl. Wróblewskiego - Pułaskiego - Dw. Główny PKP - Piłsudskiego - Powstańców Śl. - Hallera - FAT.
Tramwaje linii 74 zostaną skrócone do przystanku „FAT” i będą kursowały w relacji Osobowice - FAT - Osobowice.
Autobusy linii C i 128 jadące od strony Popowic w kierunku pl. Bema pojadą od ul. Dmowskiego przez ul. Księcia Witolda i Jagiełły do mostu Mieszczańskiego, w kierunku przeciwnym bez zmian.
Autobusy linii 144 jadące z Polanowic w kierunku ul. Zwycięskiej od ul. Drobnera zostaną skierowane objazdem przez most Uniwersytecki, ul. Grodzką, Nowy Świat i św. Mikołaja do pl. Jana Pawła, w kierunku przeciwnym bez zmian.
Autobusy nocnej linii 250 pojadą od ul. Dubois przez ul. Dmowskiego, zawrócą przed mostem Dmowskiego w ul. Księcia Witolda i dalej pojadą po trasie.
Dla obsługi komunikacyjnej Kępy Mieszczańskiej, dodatkowo zostaną skierowane kursy autobusów linii 103 i 104 jadące od strony ul. Długiej przez ul. Księcia Witolda i most Sikorskiego do pl. Jana Pawła II, a autobusy linii C w obu kierunkach będą zatrzymywały się na przystanku „Dmowskiego”.

Budowa linii tramwajowej na Popowice rozpoczęła się 2019 roku. Jej koszt to ponad 222 miliony złotych. Tramwajem pojedziemy w 2022 roku.

Rząd przyspiesza luzowanie obostrzeń

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
23 kwietnia, 10:26, Gość:

Mosty Pomorskie zamknięte. Teraz robicie pół roku remontu obok, a na wakacje zamkniecie plac Jana Pawła. Nic tylko pogratulować. Zabudowaliście miasto całkowicie. Co będzie jak się działki skończą w mieście? Brak kasiorki i premii? I jeszcze nowe światła na Legnickiej i Długiej. Takimi rozwiązaniami komunikacyjnymi Wrocław wraca do średniowiecza...

23 kwietnia, 11:27, Tubylec:

Przebudowa skrzyżowania Jagiełły/Dmowskiego jest konieczna co najmniej z powodu otwarcia linii tramwajowej na Popowice. Trzeba czekać jeszcze 5 lat, gdy będą jeździć już tramwaje, żebyś sobie ponarzekał "puścili nową trasę a nie wyremontowali skrzyżowania"...

23 kwietnia, 14:16, Gość:

To może wystąpisz w obronie jeszcze paru pomysłów komunikacyjnych, jak choćby wymiana zwrotnic na skrzyżowaniu Podwale - Sądowa bezpośrednio po zakończeniu przebudowy odcinka ulicy Podwale od Sądowej do Piłsudskiego. Ale na koniec, tak z podstawówki, kiedy nauczysz się znaczenia słowa skrzyżowanie to poszukaj słowa pasującego do sposobu krzyżowania się Jagiełły z Dmowskiego.

23 kwietnia, 19:00, Gość:

Patrząc obiektywnie na mapę utrudnień to praktycznie żadne utrudnienie.... No ale narzekać na remonty trzeba. To takie wolskie, katolskie i pisie.

24 kwietnia, 9:11, Gość:

Nigdy nie było utrudnień. We Wrocławiu wszystkie ulice są z gumy, ruch z trzech pasów znajduje ujście na jednym, ruch z 4 pasów na dwóch. Nie mówiąc o buspasach na ulicach, gdzie rzeczony tramwaj pojawia się raz na 9 minut, a korzystająca z niego karetka wzbija takie tumany kurzu, że przez nie nie widać dalej niż na 30 metrów. I pomyśl sobie, że niedługo przejazd do ulicy Legnickiej będzie mógł być realizowany wyłącznie od strony Powstańców bo Długa stanie w korkach z powodu budowy na Popowickiej, mosty Pomorskie zamknięte, plac JP II w remoncie, później tunele pod Dominikańskim, ale nic to, przecież Wrocław to pole bitwy ze wstrętnym transportem samochodowym. To wreszcie damy tym mieszkańcom radość zdychania w obłokach spalin ze stojących samochodów. Ale masz rację, my sobie ponarzekamy a do kapuścianych głów i tak nie dotrze, że urok działania nie polega na tym by narobić bałaganu, ale na tym by zrobić to sprawnie i tak aby uciążliwość tych działań była jak najmniejsza. Ale do tego trzeba mieć głowę.

24 kwietnia, 9:21, Gość:

Już widać teraz że ruch samochodowy jest za duży, kto to widział żeby jechać do pracy po takim małym mieście 1h autem, a tak będzie znowu po pandemii. Tylko winą nie jest dodatkowy pas, ale to że teraz każdy chce jeździć autem i każdemu się to należy, a korki robią inni.

24 kwietnia, 16:35, Gość:

Masz rację, Jacuś na kocie do roboty posuwa, to czemu PT Wrocławianin musi korzystać z samochodu. Czy nie wystarczy mu propeller wsadzony w pewne miejsce.

To typowe: ktoś inny mi generuje korki i jeździ samochodem. A ja nie generuje.

G
Gość
23 kwietnia, 10:26, Gość:

Mosty Pomorskie zamknięte. Teraz robicie pół roku remontu obok, a na wakacje zamkniecie plac Jana Pawła. Nic tylko pogratulować. Zabudowaliście miasto całkowicie. Co będzie jak się działki skończą w mieście? Brak kasiorki i premii? I jeszcze nowe światła na Legnickiej i Długiej. Takimi rozwiązaniami komunikacyjnymi Wrocław wraca do średniowiecza...

23 kwietnia, 11:27, Tubylec:

Przebudowa skrzyżowania Jagiełły/Dmowskiego jest konieczna co najmniej z powodu otwarcia linii tramwajowej na Popowice. Trzeba czekać jeszcze 5 lat, gdy będą jeździć już tramwaje, żebyś sobie ponarzekał "puścili nową trasę a nie wyremontowali skrzyżowania"...

23 kwietnia, 14:16, Gość:

To może wystąpisz w obronie jeszcze paru pomysłów komunikacyjnych, jak choćby wymiana zwrotnic na skrzyżowaniu Podwale - Sądowa bezpośrednio po zakończeniu przebudowy odcinka ulicy Podwale od Sądowej do Piłsudskiego. Ale na koniec, tak z podstawówki, kiedy nauczysz się znaczenia słowa skrzyżowanie to poszukaj słowa pasującego do sposobu krzyżowania się Jagiełły z Dmowskiego.

23 kwietnia, 19:00, Gość:

Patrząc obiektywnie na mapę utrudnień to praktycznie żadne utrudnienie.... No ale narzekać na remonty trzeba. To takie wolskie, katolskie i pisie.

24 kwietnia, 9:11, Gość:

Nigdy nie było utrudnień. We Wrocławiu wszystkie ulice są z gumy, ruch z trzech pasów znajduje ujście na jednym, ruch z 4 pasów na dwóch. Nie mówiąc o buspasach na ulicach, gdzie rzeczony tramwaj pojawia się raz na 9 minut, a korzystająca z niego karetka wzbija takie tumany kurzu, że przez nie nie widać dalej niż na 30 metrów. I pomyśl sobie, że niedługo przejazd do ulicy Legnickiej będzie mógł być realizowany wyłącznie od strony Powstańców bo Długa stanie w korkach z powodu budowy na Popowickiej, mosty Pomorskie zamknięte, plac JP II w remoncie, później tunele pod Dominikańskim, ale nic to, przecież Wrocław to pole bitwy ze wstrętnym transportem samochodowym. To wreszcie damy tym mieszkańcom radość zdychania w obłokach spalin ze stojących samochodów. Ale masz rację, my sobie ponarzekamy a do kapuścianych głów i tak nie dotrze, że urok działania nie polega na tym by narobić bałaganu, ale na tym by zrobić to sprawnie i tak aby uciążliwość tych działań była jak najmniejsza. Ale do tego trzeba mieć głowę.

24 kwietnia, 9:21, Gość:

Już widać teraz że ruch samochodowy jest za duży, kto to widział żeby jechać do pracy po takim małym mieście 1h autem, a tak będzie znowu po pandemii. Tylko winą nie jest dodatkowy pas, ale to że teraz każdy chce jeździć autem i każdemu się to należy, a korki robią inni.

Masz rację, Jacuś na kocie do roboty posuwa, to czemu PT Wrocławianin musi korzystać z samochodu. Czy nie wystarczy mu propeller wsadzony w pewne miejsce.

G
Gość
23 kwietnia, 10:26, Gość:

Mosty Pomorskie zamknięte. Teraz robicie pół roku remontu obok, a na wakacje zamkniecie plac Jana Pawła. Nic tylko pogratulować. Zabudowaliście miasto całkowicie. Co będzie jak się działki skończą w mieście? Brak kasiorki i premii? I jeszcze nowe światła na Legnickiej i Długiej. Takimi rozwiązaniami komunikacyjnymi Wrocław wraca do średniowiecza...

23 kwietnia, 11:27, Tubylec:

Przebudowa skrzyżowania Jagiełły/Dmowskiego jest konieczna co najmniej z powodu otwarcia linii tramwajowej na Popowice. Trzeba czekać jeszcze 5 lat, gdy będą jeździć już tramwaje, żebyś sobie ponarzekał "puścili nową trasę a nie wyremontowali skrzyżowania"...

23 kwietnia, 14:16, Gość:

To może wystąpisz w obronie jeszcze paru pomysłów komunikacyjnych, jak choćby wymiana zwrotnic na skrzyżowaniu Podwale - Sądowa bezpośrednio po zakończeniu przebudowy odcinka ulicy Podwale od Sądowej do Piłsudskiego. Ale na koniec, tak z podstawówki, kiedy nauczysz się znaczenia słowa skrzyżowanie to poszukaj słowa pasującego do sposobu krzyżowania się Jagiełły z Dmowskiego.

23 kwietnia, 19:00, Gość:

Patrząc obiektywnie na mapę utrudnień to praktycznie żadne utrudnienie.... No ale narzekać na remonty trzeba. To takie wolskie, katolskie i pisie.

24 kwietnia, 9:11, Gość:

Nigdy nie było utrudnień. We Wrocławiu wszystkie ulice są z gumy, ruch z trzech pasów znajduje ujście na jednym, ruch z 4 pasów na dwóch. Nie mówiąc o buspasach na ulicach, gdzie rzeczony tramwaj pojawia się raz na 9 minut, a korzystająca z niego karetka wzbija takie tumany kurzu, że przez nie nie widać dalej niż na 30 metrów. I pomyśl sobie, że niedługo przejazd do ulicy Legnickiej będzie mógł być realizowany wyłącznie od strony Powstańców bo Długa stanie w korkach z powodu budowy na Popowickiej, mosty Pomorskie zamknięte, plac JP II w remoncie, później tunele pod Dominikańskim, ale nic to, przecież Wrocław to pole bitwy ze wstrętnym transportem samochodowym. To wreszcie damy tym mieszkańcom radość zdychania w obłokach spalin ze stojących samochodów. Ale masz rację, my sobie ponarzekamy a do kapuścianych głów i tak nie dotrze, że urok działania nie polega na tym by narobić bałaganu, ale na tym by zrobić to sprawnie i tak aby uciążliwość tych działań była jak najmniejsza. Ale do tego trzeba mieć głowę.

Już widać teraz że ruch samochodowy jest za duży, kto to widział żeby jechać do pracy po takim małym mieście 1h autem, a tak będzie znowu po pandemii. Tylko winą nie jest dodatkowy pas, ale to że teraz każdy chce jeździć autem i każdemu się to należy, a korki robią inni.

G
Gość
23 kwietnia, 10:26, Gość:

Mosty Pomorskie zamknięte. Teraz robicie pół roku remontu obok, a na wakacje zamkniecie plac Jana Pawła. Nic tylko pogratulować. Zabudowaliście miasto całkowicie. Co będzie jak się działki skończą w mieście? Brak kasiorki i premii? I jeszcze nowe światła na Legnickiej i Długiej. Takimi rozwiązaniami komunikacyjnymi Wrocław wraca do średniowiecza...

23 kwietnia, 11:27, Tubylec:

Przebudowa skrzyżowania Jagiełły/Dmowskiego jest konieczna co najmniej z powodu otwarcia linii tramwajowej na Popowice. Trzeba czekać jeszcze 5 lat, gdy będą jeździć już tramwaje, żebyś sobie ponarzekał "puścili nową trasę a nie wyremontowali skrzyżowania"...

23 kwietnia, 14:16, Gość:

To może wystąpisz w obronie jeszcze paru pomysłów komunikacyjnych, jak choćby wymiana zwrotnic na skrzyżowaniu Podwale - Sądowa bezpośrednio po zakończeniu przebudowy odcinka ulicy Podwale od Sądowej do Piłsudskiego. Ale na koniec, tak z podstawówki, kiedy nauczysz się znaczenia słowa skrzyżowanie to poszukaj słowa pasującego do sposobu krzyżowania się Jagiełły z Dmowskiego.

23 kwietnia, 19:00, Gość:

Patrząc obiektywnie na mapę utrudnień to praktycznie żadne utrudnienie.... No ale narzekać na remonty trzeba. To takie wolskie, katolskie i pisie.

Nigdy nie było utrudnień. We Wrocławiu wszystkie ulice są z gumy, ruch z trzech pasów znajduje ujście na jednym, ruch z 4 pasów na dwóch. Nie mówiąc o buspasach na ulicach, gdzie rzeczony tramwaj pojawia się raz na 9 minut, a korzystająca z niego karetka wzbija takie tumany kurzu, że przez nie nie widać dalej niż na 30 metrów. I pomyśl sobie, że niedługo przejazd do ulicy Legnickiej będzie mógł być realizowany wyłącznie od strony Powstańców bo Długa stanie w korkach z powodu budowy na Popowickiej, mosty Pomorskie zamknięte, plac JP II w remoncie, później tunele pod Dominikańskim, ale nic to, przecież Wrocław to pole bitwy ze wstrętnym transportem samochodowym. To wreszcie damy tym mieszkańcom radość zdychania w obłokach spalin ze stojących samochodów. Ale masz rację, my sobie ponarzekamy a do kapuścianych głów i tak nie dotrze, że urok działania nie polega na tym by narobić bałaganu, ale na tym by zrobić to sprawnie i tak aby uciążliwość tych działań była jak najmniejsza. Ale do tego trzeba mieć głowę.

G
Gość
23 kwietnia, 10:26, Gość:

Mosty Pomorskie zamknięte. Teraz robicie pół roku remontu obok, a na wakacje zamkniecie plac Jana Pawła. Nic tylko pogratulować. Zabudowaliście miasto całkowicie. Co będzie jak się działki skończą w mieście? Brak kasiorki i premii? I jeszcze nowe światła na Legnickiej i Długiej. Takimi rozwiązaniami komunikacyjnymi Wrocław wraca do średniowiecza...

23 kwietnia, 11:27, Tubylec:

Przebudowa skrzyżowania Jagiełły/Dmowskiego jest konieczna co najmniej z powodu otwarcia linii tramwajowej na Popowice. Trzeba czekać jeszcze 5 lat, gdy będą jeździć już tramwaje, żebyś sobie ponarzekał "puścili nową trasę a nie wyremontowali skrzyżowania"...

23 kwietnia, 14:16, Gość:

To może wystąpisz w obronie jeszcze paru pomysłów komunikacyjnych, jak choćby wymiana zwrotnic na skrzyżowaniu Podwale - Sądowa bezpośrednio po zakończeniu przebudowy odcinka ulicy Podwale od Sądowej do Piłsudskiego. Ale na koniec, tak z podstawówki, kiedy nauczysz się znaczenia słowa skrzyżowanie to poszukaj słowa pasującego do sposobu krzyżowania się Jagiełły z Dmowskiego.

Patrząc obiektywnie na mapę utrudnień to praktycznie żadne utrudnienie.... No ale narzekać na remonty trzeba. To takie wolskie, katolskie i pisie.

G
Gość
23 kwietnia, 10:26, Gość:

Mosty Pomorskie zamknięte. Teraz robicie pół roku remontu obok, a na wakacje zamkniecie plac Jana Pawła. Nic tylko pogratulować. Zabudowaliście miasto całkowicie. Co będzie jak się działki skończą w mieście? Brak kasiorki i premii? I jeszcze nowe światła na Legnickiej i Długiej. Takimi rozwiązaniami komunikacyjnymi Wrocław wraca do średniowiecza...

23 kwietnia, 11:27, Tubylec:

Przebudowa skrzyżowania Jagiełły/Dmowskiego jest konieczna co najmniej z powodu otwarcia linii tramwajowej na Popowice. Trzeba czekać jeszcze 5 lat, gdy będą jeździć już tramwaje, żebyś sobie ponarzekał "puścili nową trasę a nie wyremontowali skrzyżowania"...

To może wystąpisz w obronie jeszcze paru pomysłów komunikacyjnych, jak choćby wymiana zwrotnic na skrzyżowaniu Podwale - Sądowa bezpośrednio po zakończeniu przebudowy odcinka ulicy Podwale od Sądowej do Piłsudskiego. Ale na koniec, tak z podstawówki, kiedy nauczysz się znaczenia słowa skrzyżowanie to poszukaj słowa pasującego do sposobu krzyżowania się Jagiełły z Dmowskiego.

G
Gość
23 kwietnia, 09:39, Gość:

Nic, tylko doktorat zrobić na analizie kierunków ruchu na nawrotce.

23 kwietnia, 11:28, Tubylec:

Zanim zaczniesz robić doktorat, to może skończ podstawówkę?

Ubodło? Czyżby wrzucenie samochodów z trzech kierunków na skrzyżowanie Dubois - Kurkowa, bez jakiejkolwiek alternatywy nie zasługuje na naukowe opracowanie?

M
Mirka

Czekam na przebudowę Milenijnej. To dopiero będzie armagedon.

c
caro_
23 kwietnia, 10:26, Gość:

Mosty Pomorskie zamknięte. Teraz robicie pół roku remontu obok, a na wakacje zamkniecie plac Jana Pawła. Nic tylko pogratulować. Zabudowaliście miasto całkowicie. Co będzie jak się działki skończą w mieście? Brak kasiorki i premii? I jeszcze nowe światła na Legnickiej i Długiej. Takimi rozwiązaniami komunikacyjnymi Wrocław wraca do średniowiecza...

23 kwietnia, 10:36, Gość:

A jakby to zrobili później to narzekałbys, że DLACZEGO NIE W CZASIE PANDEMII, kiedy ruch był mniejszy ?

Nie pisz głupot, planując remonty nikt nie przewidywał pandemii.

Dlaczego remont Dmowskiego nie odbywał się wtedy, kiedy była zamknięta Długa? Cały ruch szedł przez Legnicką, Zachodnią i Milenijny, nie można było wtedy remontować pustej Dmowskiego?

Jak skończą Dmowskiego zamkną skrzyżowanie Milenijna/Popowicka, kiedy je otworzą zamkną Długa/Inowrocławska. Jak już wreszcie wszystko skończą budować, rozpoczną remont Długiej, bo już się posypie.

T
Tubylec
23 kwietnia, 09:39, Gość:

Nic, tylko doktorat zrobić na analizie kierunków ruchu na nawrotce.

Zanim zaczniesz robić doktorat, to może skończ podstawówkę?

T
Tubylec
23 kwietnia, 10:26, Gość:

Mosty Pomorskie zamknięte. Teraz robicie pół roku remontu obok, a na wakacje zamkniecie plac Jana Pawła. Nic tylko pogratulować. Zabudowaliście miasto całkowicie. Co będzie jak się działki skończą w mieście? Brak kasiorki i premii? I jeszcze nowe światła na Legnickiej i Długiej. Takimi rozwiązaniami komunikacyjnymi Wrocław wraca do średniowiecza...

Przebudowa skrzyżowania Jagiełły/Dmowskiego jest konieczna co najmniej z powodu otwarcia linii tramwajowej na Popowice. Trzeba czekać jeszcze 5 lat, gdy będą jeździć już tramwaje, żebyś sobie ponarzekał "puścili nową trasę a nie wyremontowali skrzyżowania"...

S
Simmy
23 kwietnia, 10:26, Gość:

Mosty Pomorskie zamknięte. Teraz robicie pół roku remontu obok, a na wakacje zamkniecie plac Jana Pawła. Nic tylko pogratulować. Zabudowaliście miasto całkowicie. Co będzie jak się działki skończą w mieście? Brak kasiorki i premii? I jeszcze nowe światła na Legnickiej i Długiej. Takimi rozwiązaniami komunikacyjnymi Wrocław wraca do średniowiecza...

23 kwietnia, 10:36, Gość:

A jakby to zrobili później to narzekałbys, że DLACZEGO NIE W CZASIE PANDEMII, kiedy ruch był mniejszy ?

Zgadzam się. Lepiej teraz zamknąć całe skrzyżowanie i zrobić porządny remont, niż kiedy skończy się pandemia, lub co gorsza łatać dziury co miesiąc smołą. Takie łatanie jest np. w rynku, gdzie ostatnio przeciąłem oponę na dziurze...

T
Tubylec

Czy jest gdzieś dostępny projekt przebudowy przystanków tramwajowych? Po uruchomieniu trasy na Popowice tramwaje powinny mieć zlokalizowane przystanki każdorazowo ZA SKRZYŻOWANIEM, czyli rozwiązanie jak na placu Bema. Tymczasem jakoś nie widzę możliwości budowy przystanku tramwajowego na ul.Jagiełły, tuż przed Mostami Mieszczańskimi, bo zwyczajnie jest za mało miejsca na peron... Czyli zostanie rozwiązanie jak na skrzyżowaniu Bałtycka/Żmigrodzka, gdzie tramwaj tramwaj nr 15 zatrzymuje się PRZED oraz ZA krzyżówką, co 30 metrów.

G
Gość
23 kwietnia, 10:26, Gość:

Mosty Pomorskie zamknięte. Teraz robicie pół roku remontu obok, a na wakacje zamkniecie plac Jana Pawła. Nic tylko pogratulować. Zabudowaliście miasto całkowicie. Co będzie jak się działki skończą w mieście? Brak kasiorki i premii? I jeszcze nowe światła na Legnickiej i Długiej. Takimi rozwiązaniami komunikacyjnymi Wrocław wraca do średniowiecza...

A jakby to zrobili później to narzekałbys, że DLACZEGO NIE W CZASIE PANDEMII, kiedy ruch był mniejszy ?

G
Gość

Mosty Pomorskie zamknięte. Teraz robicie pół roku remontu obok, a na wakacje zamkniecie plac Jana Pawła. Nic tylko pogratulować. Zabudowaliście miasto całkowicie. Co będzie jak się działki skończą w mieście? Brak kasiorki i premii? I jeszcze nowe światła na Legnickiej i Długiej. Takimi rozwiązaniami komunikacyjnymi Wrocław wraca do średniowiecza...

Dodaj ogłoszenie