Drogowy armagedon w niedzielny wieczór. Najważniejsze drogi zakorkowane

mk
Jaroslaw Jakubczak / Polska Press
Udostępnij:
Wyciąganie ciężarówki na jezdnię i gapie, którzy przyglądają się akcji skutecznie zakorkowali autostradę A4. Swoje odstać trzeba także na bramkach w Karwianach pod Wrocławiem oraz przed wjazdem na autostradową obwodnicę Wrocławia.

Autostrada A4 to droga, którą w niedzielę wieczór zdecydowanie należy omijać. Po wypadku, do którego doszło około 4 km za zjazdem do Pietrzykowic na jezdni w kierunku Legnicy (143 km autostrady) w rowie znajduje się ciężarówka. Pojazd był rozładowywany, a teraz jest wyciągany na jezdnię. Korek, jaki powstał, ma około 7 kilometrów długości i sięga aż do za węzeł Wrocław Południe. Ruch odbywa się jednym pasem.

Utrudnienia powstały w tym samym miejscu także na jezdni w stronę Wrocławia. Jak informuje zespół zarządzania ruchem Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad powodem powstania około 4-kilometrowego zatoru jest to, że kierowcy zwalniają, by pooglądać trwającą na jezdni w przeciwnym kierunku akcję z ciężarówką.

Na wydłużenie czasu podróży muszą przygotować się także wracający do Wrocławia autostradą A4 od strony Opola. Korek przed punktem poboru opłat w Karwianach ma nieco ponad 2 kilometry. W kierunku przeciwnym - w stronę Katowic - ruch na bramkach odbywa się niemal płynnie.

Spowolnienie także dla jadących w kierunku Wrocławia z południa województwa. Zator przed wjazdem na AOW w Magnicach ma blisko 4 kilometry długości.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
A niech stoją...
G
Gość
I co w tym złego że kierowcy chcą wiedzieć co się stało? To ich konstytucyjne prawo do informacji
Dodaj ogłoszenie