Droga Wrocław - Oborniki Śl.: Dwa remonty w tym samym czasie. Będzie paraliż

Bartosz Józefiak
Przemysław Wronecki
Udostępnij:
Kierowcy jeżdżący trasą z Obornik Śląskich do Wrocławia w wakacje mogą przeżyć ciężkie chwile. Ta droga będzie bowiem remontowana jednocześnie w dwóch miejscach. Dlaczego? Bo urzędnicy odpowiedzialni za ulice w mieście i województwie nie uzgodnili ze sobą terminów prac.

We Wrocławiu rozpocznie się remont na ponad 2-kilometrowym odcinku ulicy Pełczyńskiej - fragment od Ćwiczebnej do Kminkowej. Drogowcy będą tam frezować nawierzchnię drogi, na której ułożą siatkę szklano-węglową. Podobną technologię zastosowano np. na ul. Grabiszyńskiej. Pozwoli to na wzmocnienie jezdni, która jest utrapieniem kierowców.

- Przejazd Pełczyńską to prawdziwy slalom. Ta droga od dawna prosi się o remont. Drogowcy co roku łatają dziury po zimie, ale na niewiele się to zdaje - mówi Zbigniew Walat mieszkający przy tej ulicy.

- Po zimie stan ul. Pełczyńskiej jest tragiczny. Wzmocnienie nawierzchni jest konieczne - wyjaśnia Ewa Mazur z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.

Kłopot tylko w terminie, bo prace rozpoczną się prawdopodobnie na początku lipca i potrwają przez wakacje. A tymczasem na dalszym odcinku tej trasy do Obornik Śląskich, pomiędzy Szewcami a Zajączkowem, już ruszył remont, który potrwa do końca września. Kapitalną odnowę wysłużonej drogi przeprowadza Dolnośląska Służba Dróg i Kolei. Na trasie wprowadzono ruch wahadłowy sterowany światłami. Kierowcy skarżą się na gigantyczne korki, w których czeka się nawet dwie godziny. W wakacje sytuacja może się jeszcze pogorszyć.

- Nasz remont rozpoczął się wcześniej i był zapowiadany od dawna. ZDiUM wiedział, że będziemy prowadzić tam prace - twierdzi Krzysztof Kiniorski z DSDiK. - Zima była długa i roboty dopiero teraz mogły się zacząć. Nie możemy czekać z remontem, bo stan jezdni niedługo będzie zagrożeniem dla ruchu.

Ewa Mazur twierdzi, że prace na Pełczyńskiej będą prowadzone głównie nocami i w weekendy. - Wakacje to najlepszy termin. Wtedy natężenie ruchu spada i roboty nie są tak uciążliwe dla kierowców - twierdzi rzecznik ZDiUM.

Przypomnijmy, że we Wrocławiu zaplanowano też inne wakacyjne remonty ulic. Oto dwa przykłady:

  • Nowej jezdni doczeka się fragment ulicy Pilczyckiej, od ronda przy ul. Królewieckiej do skrzyżowania z Gosławicką. Wielu wrocławian uważa tę ulicę za część Maślickiej, która tak naprawdę zaczyna się od skrzyżowania z Gosławicką. To dobra wiadomość dla kierowców, bo jezdnia od dawna prosi się o remont. Drogowcy wyleją asfalt, a wzdłuż drogi powstanie chodnik. Remont ruszy na początku lipca i potrwa trzy miesiące.
  • Nową nawierzchnię zyska także ul. Kochanowskiego, od Różyckiego do mostów Jagiellońskich. Remontowana będzie jedna jezdnia - w stronę wyjazdu z miasta. Tu też prace potrwają do końca sierpnia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
marcin
bulionerzy WON
H
Hanek
tajna droga na Kryniczno, to tak jakby z deszczu pod rynnę-nie polecam
H
HANS
Trzeba znać tajną drogę żeby ominąć to całe zamieszanie. czas podróży i długość trasy porównywalna.
W piątek czas przejazdu z Wrocławia do Obornik Śl. Bite 2 godziny.
W
Wrocławianka
Remont nawierzchni jest niezbędny, dobrze, że wreszcie ruszy. Szkoda tylko, że nie powstaną od razu chodniki i ścieżka rowerowa. Ta ulica jest też niebezpieczna dla pieszych i rowerzystów.
D
Drogowiec
A w takim razie siku można?
r
remontują też źle
Niektórym to zawsze jest źle. Byle tylko marudzić.
W
W-w
koordynować działań tak aby byłu mniej kłopotliwe dla mieszkańców - tylko co jeden fachowiec to bardziej "Kiepski"
W
W-w
powinni tam stać przez 16 godzin dziennie (w ramach swojego urlopu) z tabliczką z napisem - "Jestem odpowiedzialny za ten BURDEL"
J
Janek
Piszecie o tym remoncie Pilczyckiej jakby to jakieś niesamowite przedsięwzięcie było, a to raptem może 100 metrów drogi. Przy okazji warto byłoby zadać pytanie co Maślicką, która jest w podobnym stanie.

Do tego można dorzuć jeszcze fragment starej Pilczyckiej pomiędzy Kozanowską i Modrą. Ktoś zaplanował, że będzie można nim dojechać do Modrej, ale zamiast remontu przeprowadzono tam partacką łataninę. Teraz to co zostało ze starej ulicy przypomina pole minowe.
f
fremmed
Cytat:” Drogowcy będą tam frezować nawierzchnię drogi”
To fakt że frezują już od pewnego czasu. Pewnie chodzi o pobicie rekordu ślamazarności i braku zdolności do organizacji pracy.
Jak to jest możliwe że odcinki drogi o długości 100-200 m, są „remontowane” przez 3 tygodnie. Może pogadać z Chińczykami?
M
Mieszkaniec Wrocławia
Nie bardzo rozumiem dlaczego szanowna redakcja robi zamieszanie, próbując wymusić na czytelnikach ilość komentarzy! Nie robią dróg - źle, robią - jeszcze gorzej. Wątpię, żeby w obowiązkach zdiumu było sprawdzanie kiedy są remonty dróg POZA WROCŁAWIEM, żeby kierowcy byli zadowoleni! Bez przesady Droga Redakcjo!
J
JU
Uważam za plus takie remonty - w jednym czasie pomęczymy się - ale potem będzie dobrze się jeździć. Pamiętam remont drogi do Legnicy tam było kilkanaście utrudnień / światła / - ale czy dzisiaj ktoś to pamięta ? no bo jeździ się super ta schetynówką.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie