Dr Krzysztof Zimmer: Trzeba mieć dobre zdrowie, żeby uprawiać sport zawodowy

Jakub Guder
Dr Krzysztof Zimmer
Dr Krzysztof Zimmer fot. Impel Wrocław
Dr Krzysztof Zimmer, uznany ortopeda, który od 2012 roku współpracuje z Impelem Wrocław, opowiada o kontuzjach w siatkówce, obciążeniach zawodowych sportowców oraz o postępie medycyny sportowej.

Panie doktorze - mówimy, że sport to zdrowie, ale czy ten zawodowy także?
Sport to zdrowia, ale trzeba mieć dużo zdrowia, żeby uprawiać sport zawodowy, bo to jest zupełnie inna kategoria. W sporcie zawodowym pojawia się dużo różnych sytuacji zagrożenia zdrowia. Wszystko jest kwestią dobrego zaplecza i odpowiedniego programu treningowego. Chodzi między innymi o to, żeby tak dobrać obciążenia poszczególnym zawodniczkom, aby były zabezpieczone przed urazami w trakcie startów, ale i treningów. Dlatego tak dużą uwagę - także w Impelu - przywiązujemy do profilaktyki urazów. Tak działa m.in. Milanello, czyli słynna klinika sportowa Milanu, z którą miałem przyjemność współpracować.

Profilaktyka urazów, czyli...?
Indywidualizujemy program dla poszczególnych siatkarek. Analizujemy, jakie są ich możliwości, konsultujemy to z trenerami odnowy biologicznej. Oceniamy, które ćwiczenia będą dla danej zawodniczki właściwie, nad którymi grupami mięśni musi pracować, jakie schematy ruchowe utrwalać, żeby było to dla niej bezpieczne. Badamy wiele spraw: z której nogi siatkarka się odbija, jak atakuje, jaką robi rotację.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Megan Courtney: Przyszłość? Na razie płynę z prądem [WYWIAD, FILMY, ZDJĘCIA]

A czy nie jest tak, że tych meczów jest za dużo? W siatkówce ligi się rozrastają, do tego dochodzą mecze pucharowe, reprezentacja. Może to za duży wysiłek dla sportowców?
No tak, ale musimy na to spojrzeć z punktu widzenia widowiska sportowego. Popatrzmy na hokej czy koszykówkę w Stanach Zjednoczonych. Ci, którzy chcą w tym uczestniczyć, muszą się przygotować do takiego wysiłku. To są przecież zawodowi sportowcy. Nie jestem wobec tego za przesadnym skracaniem ligi. To jest widowisko dla ludzi, którzy się tym pasjonują i trzeba to robić tak, aby wszystko było atrakcyjne. Oczywiście mnożenie wydarzeń sportowych zwiększa obciążenia i nie jest korzystne, ale można tak dobrać program treningowy, aby przygotować zawodników do intensywnego wysiłku fizycznego następującego w krótkich odcinkach czasu. Zadaniem sztabu medycznego jest dbać o to, aby to wszystko było racjonalne.

Jak ważna jest przerwa międzysezonowa? To jedyny czas na odpoczynek i regenerację, a często jest drastycznie skracany.
Ta przerwa jest bardzo ważna, stąd często pojawiają się konflikt interesów na linii klub-reprezentacja. Brak odpoczynku oczywiście niekorzystnie wpływa na formę w kolejnym sezonie. Dlatego właśnie wielu zawodowych koszykarzy grających w NBA rezygnuje z gry w reprezentacji, chociaż to przecież duży prestiż. Nie czują się jednak wypoczęci. Przerwa w rozgrywkach jest bardzo korzystna - to kwestia odpoczynku, regeneracji, mięśni, stawów, tkanek łącznych. To ważne zwłaszcza u kobiet. Istotne jest też, żeby tę przerwę racjonalnie zaplanować. W Impelu podchodzimy do tego bardzo profesjonalnie. To nie jest tak, że siatkarki leżą i nic nie robią. Mają dokładnie zaplanowany program roztrenowania, a potem w trakcie urlopu utrzymują sprawność fizyczną na pewnym poziomie, tak aby odpocząć, ale jednocześnie nie tracić schematów ruchowych i właściwości mięśni.

Brak odpoczynku oczywiście niekorzystnie wpływa na formę w kolejnym sezonie.

Jakie kontuzje w siatkówce są najczęstsze?
Z racji specyfiki tego sportu najczęściej pojawiają się urazy stawów skokowych oraz kolanowych, a także kontuzje przewlekłe, przeciążeniowe. Wiele zależy też od pozycji na boisku - atakujące i przyjmujące zmagają się z urazami barków, czy też całym szeregiem kontuzji stawów nadgarstka czy palców. Przy dużych obciążeniach należy się spodziewać pewnych problemów, więc można działać profilaktycznie, odpowiednio się zabezpieczyć, przygotować. Pracować na przykład nad stabilizacją mięśniową. Największym problemem są jednak kłopoty przeciążeniowe zawodniczek. Jeśli siatkarka gra na dobrym poziomie, to często zdarza się tak, że regularnie trenuje od 10 roku życia i często brakuj jej odpoczynku.

Zawodowe uprawianie sportu odbija się na zdrowiu po zakończeniu kariery?
U byłych sportowców, siatkarzy widać błędy treningowe popełnione w młodości czy też skutki przeciążeń. Z drugiej strony prowadziliśmy w Zakładzie Medycyny Sportowej na Uniwersytecie Medycznym badania, które wskazują, że byli sportowcy na tle całego społeczeństwa są zdrowsi. Gdy pytaliśmy ich, czy jeszcze raz powtórzyliby to wszystko, swoją karierę, to większość mówiła, że tak. Byli sportowcy zawodowi są przyzwyczajeni do wysiłku. Jeśli chodzi o siatkarzy, to po zakończeniu zawodowej gry często długo grają w siatkówkę plażową. Te przyzwyczajenia to podstawa balansu mięśniowego, który maskuje kontuzje i przeciążenia. Jeśli w zawodowym sporcie ktoś uniknął poważnych urazów i operacji, to potem ma dużo zadowolenia ze swojego życia.

Ostatnio sporo mówi się o kontuzji Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty. Jeszcze w poprzednim sezonie współpracowała a z Panem w Impelu. Czy po zerwaniu więzadeł krzyżowych ma szansę na powrót do takiej formy, jak przed kontuzją?
Nie chciałbym się wypowiadać w tej kwestii. Po pierwsze - nie znam szczegółów, a po drugie - nawet jeśli bym znał, to jest tajemnica lekarska.

Ale na poziomie ogólnym - jak poważna jest to kontuzja?
To jest poważna kontuzja, ale w obecnych czasach postępu techniki operacja rekonstrukcyjna i odpowiednie programy rehabilitacyjne sprawiają, że wraca się do uprawiania sportu na dobrym poziomie. Wystarczy powiedzieć, że w NBA 30 proc. zawodników jest po rekonstrukcji więzadeł krzyżowych, a 1/3 z nich miała operację obu kolan. Nie można więc powiedzieć, że jest to kontuzja, która kończy karierę. Przy właściwych ćwiczeniach i obciążeniach można grać na odpowiednim poziomie, ale kolano nie będzie już tak sprawne, jak przed kontuzją.

Jedna operacja stabilizacji stawu łokciowego sprawiła, że zawodnicy ligi baseballowej mogą grać znacznie dłużej niż wcześniej. To wielki przeskok.

Obciążenia w sporcie rosną, ale też w medycynie technologia jest coraz lepsza.
Faktycznie - medycyna sportowa zrobiła niesamowity postęp. Pracowałem w Stanach Zjednoczonych z drużyną koszykówki Kentucky Wildcats i widać, jak to, co wynaleziono dla zawodowych sportowców, z czasem wykorzystywane jest w leczeniu amatorów. To tak jak z technologią w F1, którą z czasem można spotkać w normalnych samochodach. To, co było dostępne kiedyś dla wielkich mistrzów, teraz dostępne jest dla większości. Wiele urazów - ubytki chrząstek, uszkodzenia przyczepów mięśniowych czy więzadeł - dziś można naprawić. Jedna operacja stabilizacji stawu łokciowego sprawiła, że zawodnicy ligi baseballowej mogą grać znacznie dłużej niż wcześniej. To wielki przeskok. Duża część zabiegów jest dzisiaj mało inwazyjna. Artroskopię stosuje się nie tylko w przypadku stawu kolanowego, ale też stawu ramiennego braku, łokcia, nadgarstka, stawu skokowego. Dzięki tej mało inwazyjnej technice rany nie są tak rozległe. Dodatkowo przemysł medyczny produkuje cały szereg implantów. Rozwinęła się też gałąź medycyny odtwórczej - podawania komórek macierzystych czy innych preparatów z czynnikami wzrostu, które pomagają w gojeniu się tych miejsc. Bardzo ważny jest też postęp fizjoterapii i rehabilitacji w czym duży udział ma Wrocław. Z doświadczeń moich i prof. Zdzisława Zagrobelnego w zakresie krioterapii całego ciała korzystają dziś kluby angielskie, drużyny koszykarskie w USA, czy nawet AC Milan, który stosuje tę metodę, aby jego zawodnicy lepiej znosili trening i się regenerowali.

* Lekarz drużyny Krzysztof Zimmer w zespole Impel Wrocław od 2012 roku.Absolwent Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej we Wrocławiu, pracuje w Klinice Chirurgii Urazowej i Chirurgii Ręki, gdzie zajmuje się mikrochirurgią rekonstrukcyjną ręki, operacjami rekonstrukcji nerwów obwodowych, chirurgią urazów sportowych. Od pięciu lat kieruje Zakładem Medycyny Sportowej Akademii Medycznej we Wrocławiu. Odbył liczne staże zagraniczne, w tym Fellowship z medycyny sportowej na Uniwersytecie Kentucky w USA. Współpracował z drużynami koszykówki - Kentucky Wildcats, lacrosse - Kentucky Wildcats oraz piłki ręcznej - AZS AWF Wrocław. Pełnił funkcję szefa Misji Medycznej Reprezentacji Polski na Uniwersjadach Letnich i Zimowych. Zawodowo uprawiał koszykówkę w Gwardii Wrocław i AZS Wrocław.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie