MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Domy z drewnianymi, zdobionymi balkonami i szerokimi dachami. To nie Alpy, a Dolny Śląsk. Gdzie można podziwiać domy tyrolskie?

Alina Gierak
Alina Gierak
W Mysłakowicach zachowało się blisko 50 domów tyrolskich. Niektóre są bardzo zadbane.
W Mysłakowicach zachowało się blisko 50 domów tyrolskich. Niektóre są bardzo zadbane. Alina Gierak/PolskaPress
Historia pobytu Tyrolczyków na Dolnym Śląsku jest fascynująca. Choć sięga lat trzydziestych XIX wieku, to do dzisiaj zachowały się ich ślady w naszym regionie. Są to domy postawione prawie 200 lat temu przez Tyrolczyków. Z charakterystycznymi, drewnianymi balkonami i szerokimi dwuspadzistymi dachami, bardziej kojarzą się z Mayrhofen, Kutzbuhel, Landeck i innymi miastami tyrolskimi niż z Karkonoszami. Poznajcie historię Tyrolczyków na Dolnym Śląsku i dowiedźcie się, co jeszcze po nich pozostało. Z jakiego powodu Tyrolczycy wkrótce przyjadą do Kotliny Jeleniogórskiej do domów swoich przodków?

Spis treści

Dlaczego Tyrolczycy osiedlili się u podnóża Karkonoszy?

Tyrolczycy, którzy przybyli na Dolny Śląsk blisko 200 lat temu, byli religijnymi emigrantami. Protestantami, którzy nowe miejsce dla siebie znaleźli właśnie u podnóża Karkonoszy. Dlaczego musieli opuścić rodzinne strony?

Zostali wygnani z Austrii przez katolickich Habsburgów. Protestanci pod koniec XVIII wieku byli w tym kraju społecznością dyskryminowaną. Utrudniano im nabywanie ziemi, budowanie domów czy chowanie zmarłych.

Protestanccy Tyrolczycy mieszkający nad rzeką Ziller, chcąc pozostać przy swojej wierze i jednocześnie nie godząc się z dyskryminacją, podjęli starania o możliwość wyjazdu.

"Tyrolczycy rozpoczęli energiczne starania o wyjazd, zwracając się z prośbą o pomoc do cesarza austriackiego i króla pruskiego. Efektem było zarządzenie władz Tyrolu z 12 stycznia 1837 roku, zgodnie z którym w ciągu 14 dni mieli zdecydować, czy przechodzą na katolicyzm, czy zostaną przy swojej wierze i opuszczą Tyrol. I tym razem dali dowód nieugiętej woli i wiary. Za wiarą katolicką opowiedziało się wtedy tylko 7 osób, a 393 osoby pozostały wierne swoim ideałom" - opisuje w historii Mysłakowic Emil Pyzik.

Władze Austrii zezwoliły im na opuszczenie kraju a król pruski Fryderyk Wilhelm III wyraził zgodę na osiedlenie się protestantów na terenie Śląska. Wyjechali 31 sierpnia 1837 roku. Protestanci podróżowali w czterech grupach. Szli pieszo przez trzy tygodnie, ciągnąc za sobą wozy z dobytkiem. Trasa ich przemarszu przebiegała przez Salzburg, dalej Czechy, aż do granicy z Prusami. Z Tyrolu wyruszyła łącznie grupa 440 protestantów, z czego na Dolny Śląsk dotarło 415 osób.

Osiedlili się w Mysłakowicach, na ziemiach, które wydzielił im król pruski.

Wkrótce przystąpili do budowy nowych domów, takich samych, jakie mieli w ojczystym Tyrolu. W 1875 roku w Mysłakowcach stało już 65 budynków z charakterystycznymi zdobionymi balkonami.

Kolonia zamieszkana przez Tyrolczyków otrzymała również swoją osobną nazwę – Zillerthal, czyli dolina rzeki Ziller, na część regiony Tyrolu, z którego przybyli.

Tyrolczycy w Mysłakowicach. Co pozostało?

Z biegiem lat różnice dzielące Tyrolczyków i Dolnoślązaków uległy zatarciu, a przybysze znad rzeki Ziller zadomowili się tu na stałe.

Potomkowie emigrantów z Tyrolu mieszkali w Mysłakowicach do 1945 roku. Po wojnie mieszkańcy Erdmannsdorf-Zillerthal musieli opuścić ziemie, na które przybyli blisko 200 lat temu. Powrócili w Alpy lub wyemigrowali do Ameryki Południowej i innych krajów.

Rzeźba Tyrolczycy upamiętnia uchodźców, którzy osiedlili się w Kotlinie Jeleniogórskiej
Rzeźba Tyrolczycy upamiętnia uchodźców, którzy osiedlili się w Kotlinie Jeleniogórskiej Alina Gierak/PolskaPress

W Mysłakowicach pozostały po nich domy tyrolskie. Jest ich dzisiaj około 50. Są w różnym stanie. Jedne zadbane, z ukwieconymi balkonami, przyciągają wzrok. Inne są zniszczone i nie wiadomo, czy doczekają się remontu.

Jednym z najbardziej znanych jest Dom Tyrolski, stojący przy drodze z Jeleniej Góry do Karpacza. Kiedyś mieściła się tu restauracja z małą izbą pamięci poświęconą Tyrolczykom. Dzisiaj budynek jest w rękach prywatnych. Przed nim stoi rzeźba upamiętniająca uchodźców z Tyrolu.

W połowie lat 90. XX wieku Dom Tyrolski stał pusty i był bliski zawaleniu, szczególnie uszkodzony był dach. Spadkobiercy ostatnich właścicieli nie mogli wyremontować domu i byli gotowi sprzedać posiadłość. Inicjatorem zakupu majątku był wiceburmistrz Mayrhofen w Zillerhal.

Dzięki pomocy Ambasady austriackiej oraz polskiemu Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Zagranicznych, udało się doprowadzić przedsięwzięcie do końca. We wrześniu 1998 Dom Tyrolski, mając formę restauracji muzealnej, został uroczyście otwarty. Dwujęzyczna wystawa na emporze restauracji wyjaśniała historię ewangelickich Tyrolczyków w Kotlinie Jeleniogórskiej.

W skład wystawy wchodziły teksty, zdjęcia, reprodukcje obrazów, mapy i dokumenty oraz oryginalna balustrada balkonu z domu tyrolskiego z napisem "Błogosław Boże Króla Wilhelma Fryderyka III".

25 lat od inicjatywy ratowania Domu Tyrolskiego, Tyrolczycy pojawią się ponownie w Mysłakowicach.

22 i 23 września zaplanowano między innymi odsłonięcie uroczystej tablicy, mszę ekumeniczną oraz spotkanie przed niewielkim pomnikiem Johanna Fleidla, przywódcy protestanckich wygnańców, który był także pierwszym sołtysem osady Zillerthal

Przy ulicy Daszyńskiego w Mysłakowicach zachowało się kilka domów tyrolskich. Są ładnie odnowione
Przy ulicy Daszyńskiego w Mysłakowicach zachowało się kilka domów tyrolskich. Są ładnie odnowione Alina Gierak/PolskaPress

Domy tyrolskie. Dlaczego są unikalne?

Domy tyrolskie silnie kontrastowały z tradycyjnymi zagrodami śląskimi, składającymi się z trzech budynków skupionych wokół podwórza.

Dla Tyrolczyków typowym były

  • Wzorcowe gospodarstwo tyrolskie składa się z jednego jedno lub dwupiętrowego budynku (tzw. „Streckof”) na planie prostokąta.
  • Budynek składa się z części mieszkalnej, stajni i stodoły, niektóre domy posiadały jeszcze rampę wokół górnego piętra stodoły.
  • Część mieszkalna wykonana była z drewnianych bali, otoczona gankiem i zakończona głęboko opadającym dachem.
  • Najbardziej charakterystyczne dla domów tyrolskich są drewniane balkony, wsparte na bogato zdobionych wspornikach. Balustrady balkonów są bogato profilowane, a w dekoracjach balkonów dominują motywy roślinne
  • Wyposażenie wnętrza domu tyrolskiego było najczęściej skromne, ale centralną część powierzchni mieszkalnej zawsze zajmował murowany piec.

Zobacz, jak dojechać do Mysłakowic

Obejrzyj także:

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska