Dolny Śląsk znów walczy z wodą

Katarzyna Wilk
Julia Antoniak z wnuczką Justyną w zalanej Olesznej
Julia Antoniak z wnuczką Justyną w zalanej Olesznej Marcin Oliva Soto
Zalane gospodarstwa i zablokowane drogi. Dolnoślązacy bronią dobytku. Silne opady deszczu postawiły na nogi służby w niemal każdej gminie

Po sierpniowej powodzi Dolnoślązacy z niepokojem obserwowali rzeki przepływające przez ich miejscowości. Na szczęście, mimo ostatnich, obfitych deszczów, w Bogatyni, Zgorzelcu oraz wsiach bolesławieckich i lwóweckich woda nie poczyniła jeszcze wielu szkód. Doszło jednak do wielu podtopień gospodarstw i dróg.

W Zgorzelcu, przy Przedmieściu Nyskim, gdzie wczoraj poziom wody w Nysie Łużyckiej był zaledwie o około metra niższy niż przed miesiącem, toczyła się walka o najniżej położone kamienice. Najwięcej do stracenia mieli restauratorzy, którzy dopiero co wyremontowali lokale. - W sierpniu ponieśliśmy straty w wysokości prawie 100 tys. zł - mówi Arkadiusz Swacha, właściciel pizzerii Espresso. - Drugie takie zalanie to byłby już chyba nokaut - dodaje.

Denerwowali się także mieszkańcy Görlitz. Niemcy postawili płotki i odgrodzili zagrożone zalaniem ulice. Po południu woda w Nysie Łużyckiej zaczęła opadać i mieszkańcy mogli odetchnąć z ulgą.

Strachu najedli się za to w Bogatyni. Choć rzeka Miedzianka, która spustoszyła to miasto w sierpniu, nie wystąpiła z koryta, to na ulice wdarła się woda ze stawów rybnych. Podtopiona została ulica Daszyńskiego. Woda wdarła się też do marketu Tesco. Wjazd do centrum Bogatyni odbywał się tylko obwodnicą miasta. Do Bogatyni i Zgorzelca na pomoc ruszyli strażacy z Lubina, Polkowic i Jawora. W pogotowiu cały czas byli żołnierze ze Świętoszowa. Ale tym razem mieszkańcy i strażacy poradzili sobie sami.

Także w innych miejscowościach regionu jeleniogórskiego ludzie odczuli skutki ulewnych deszczów. Zablokowana była m.in. trasa z Lwówka Śląskiego do Gryfowa. Było to spowodowane zalaniem drogi przez rwący strumień w Płóczkach.

Kłopoty z dojazdem mieli też mieszkańcy wsi Dębowy Gaj. Tam przejechać przez drogę mógł tylko ciężki sprzęt.

W gminie Lubomierz najtrudniejsza sytuacja była w Olesznej Podgórskiej, gdzie podtopionych zostało kilka gospodarstw. - W kotłowni mamy wodę - załamywała ręce Julia Antoniak z Olesznej Podgórskiej.

Lwóweccy strażacy 40 razy interweniowali przy lokalnych podtopieniach. Wypompowywali wodę m.in. z hali zakładu ART przy ul. Płakowickiej.

Według prognoz, dziś i w czwartek wciąż może padać deszcz. Jak wyjaśnia Marek Kurowski z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, pogoda zacznie się poprawiać od piątku. - Ale opady nie będą już tak intensywne - zaznacza Kurowski.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3