Dolny Śląsk wysłał dary na Ukrainę. W tym 26-letni namiot, pięć dresów i trochę kubków

Marcin Torz
W blasku fleszy dolnośląscy politycy, wśród nich nowy marszałek Cezary Przybylski i europoseł PO Jacek Protasiewicz wysłali w poniedziałek dary naszego regionu dla Ukrainy. Pomoc była jednak - delikatnie mówiąc - wyjątkowo skromna. Specjalnym busem na Ukrainę pojechało 11 koszulek, 5 dresów z logo urzędu marszałkowskiego, 21 czapek i szalików, 16 kubków termicznych, 11 polarów, 6 kurtek puchowych, trochę środków opatrunkowych i leków, dwa małe kartony żywności. No i namiot turystyczny z... 1988 roku.

Politycy PO i pracownicy urzędu chyba za bardzo wzięli sobie do serca słowa Igora Salamona ze związku Ukraińców w Polsce, który mówił, że jego rodacy "potrzebują wszystkiego". Bo bus, który dziś z dumą był prezentowany dziennikarzom, był zaopatrzony bardzo ubogo. Mimo to, z okazji jego wyjazdu politycy zwołali specjalną konferencję prasową.

Teoretycznie zebrano 300 kilogramów darów, tak przynajmniej mówił marszałek Cezary Przybylski. Nie ważyliśmy, ale sporo z tych kilogramów na pewno przypada na namiot. Został wyprodukowany w 1988 roku, czyli 26 lat temu (podarek jest o trzy lata starszy niż sama Ukraina...).

- Nie mogliście się bardziej postarać? - zapytaliśmy Jacka Protasiewicza, szefa PO na Dolnym Śląsku. - To dopiero początek akcji. Będzie lepiej - zapewnia.

Dolnośląskie dary pojechały do Doniecka i Dniepropietrowska.

Wideo

Komentarze 221

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
z majdana
W tej 26 letniej pałatce brakowało śledzi.
J
Jan
dobrze, że nie wysłali małpek z winem z Protasiewiczem na etykietce
J
Jan
dobrze, że nie wysłali małpek z winem z Protasiewiczem na etykietce
G
Gonzo
Teraz nowo namaszczony Toudi Przybylski trzęsie dupą jak Protasia wypierniczą. Kto z Mieciem wojuje od Miecia ginie. Chwała Ukrainie.
P
Polak
Wstyd.
j
jestescie zayebicśi
jestescie zayebicśi
m
max
odp.: w pudełkach z "jedzeniem" jest przeterminowana karma dla kotów....
G
Greg
Obora na maksa - co za wstyd - ale czego sie po PO można spodziewać. Przecież koszt transportu tego przewyższy kilkakrotnie wartość tych darów. Ciekawe co tam zapakowali - pewno suchy chleb.
m
majdan
Benzyne spuszczą z baku i będzie na podpałkę.
f
francja-eleganca
... było wiadomo od dwóch tygodni. Pani Dagmara nie wsadziła tych pyszałków na minę - sami są wieśniakami: z Bolca, Brzegu i Włocławka. A jeśli - jak wróble ćwierkają - szefową gabinetu ma zostać konkubina tego działacza, co to ze Świnoujścia (synekura w hotelu miedziowego kombinatu) chciał wrócić do Wrocławia i skarżył się na swój los premierowi, to dopiero zaczną się jaja jak berety.
a
abc
A gdzie wazelina i prezerwatywy dla Gejów?
i
imć
pierogi ruskie
?
oczywiście - za śmieszność nie są odpowiedzialni moralnie politycy, którzy sami ją sobie zgotowali. Nie jest też odpowiedzialny rzecznik, który zaprosił dziennikarzy, żeby sfotografowali cenne dary od wrocławskich polityków dla Ukrainy. Winny jest jakiś dziennikarz, który przyjechał na zwołaną konferencję i opisał to co widział.
Y
Yeti
Cygan zawinił... Swoją drogą, twój wpis jest nazbyt prostacki !
E
Elena
skoro pojechał do Doniecka!!!
Dodaj ogłoszenie