Dolny Śląsk. Powstaną małe baseny przy szkołach. Gdzie? Jeszcze nie wiadomo

Jakub Guder; Twitter - @JakubGuder
fot. JG
Minister sportu Adam Korol podpisał z marszałkiem województwa dolnośląskiego Cezarym Przybylskim oraz członkiem zarządu województwa Jerzym Michalakiem porozumienie, które ma zainicjować na Dolnym Śląsku program budowy "Delfinków" - niewielkich, krytych pływalni przy szkołach.

- Były Orliki, będą Delfinki. Powiem nieskromnie, że nie dziwię się, iż ministerstwo sportu chce z nami dalej współpracować, bo do tej pory dobrze wykorzystywaliśmy pozyskane dzięki niemu środku. 30 proc. Polaków przyznaje się, że nie potrafi pływać. My chcemy to zmienić. - uśmiechał się Jerzy Michalak.

"Delfinki", czyli wspomniane pływalnie, mają być niewielkie - każdy będzie miał cztery tory i wymiary 8,5 x 16,65 m. Koszt wybudowania jednego to ok. 5 mln. zł, a realizacja projektu ma trwać mniej więcej 16 miesięcy. - Chodzi o to, aby potem koszty eksploatacji nie były duże. Obliczyliśmy, że taki wymiar pływalni będzie odpowiedni dla jednej klasy, w której jest 27 uczniów - wyjaśnił marszałek Cezary Przybylski, który wyliczył, że w latach 2009-2015 przy udziale Urzędu Marszałkowskiego powstało w województwie 489 obiektów sportowych.

- Do tej pory budowaliśmy pływalnie 25-metrowe. We Wrocławiu pracujemy nad pływalnią 50-metrową na World Games 2017. Koszt takiego dużego obiektu to zazwyczaj 8-10 mln zł. Jego budowa nie zawsze jest uzasadniona ekonomicznie. Dlatego spodobał nam się pomysł budowy "Delfinków". Jeśli sprawdzi się tutaj, to będziemy chcieli rozszerzyć go na całą Polskę - powiedział minister Adam Korol.

Póki co jeszcze nie wiadomo, gdzie powstaną pierwsze "Delfinki". W ramach pilotażowej akcji urząd marszałkowski i ministerstwo pomogą wybudować najpierw pięć takich obiektów, a jeśli będzie duże zainteresowanie programem, to ruszy on pełną parą. Michalak zapowiedział, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to pierwsze dzieci z nowych pływalni skorzystają rozpoczynając rok szkolny w 2017 roku.

Idea jest taka, że koszt budowy "Delfinka" ma być dzielony na trzy - mniej więcej po równo - między gminę, ministerstwo i Urząd Marszałkowski. - Gdy jednak gminę będzie stać, by wybudować nieco lepszą pływalnię, to oczywiście nie będziemy jej hamować - stwierdził Michalak.

W tej chwili nie ma jeszcze precyzyjnych warunków, jakie samorządy będą musiały spełnić, by dostać dofinansowanie. Wiadomo jednak, że ważnym kryterium będzie brak podobnego obiektu w gminie czy powiecie. Ważna będzie też działka pod budowę, która musi mieć minimum 2000m2. No i rzecz jasna bliskość szkoły.

"Delfinki" mają służyć nie tylko dzieciom, ale też lokalnym społecznościom.

Pomysł ciekawy. Teraz czekamy na realizację.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Orlik
Orliki okazały się rakotwórcze (Kadm wykazuje działanie rakotwórcze. Indukuje on wiele typów nowotworów (np. nowotwory nerki,
prostaty, jąder).

To ciekawe co przyniosą nam delfinki.
t
terminator
ale nie na delfinka a na orkę czyli nie aquapark a większy basen a, bo to maleństwo to przesada.
Działka jest po byłym otwartym basenie i to w sąsiedztwie szkoły. teraz miasto się nie wykpi.
1212
Najpierw się baseny likwiduje a by póżniej robić nowe, i chodzić w glorii.Nie będę komentował bo Wrocławianie pamiętają baseny Pafawagu, AZSu,Juweni, na Stadionie Olimpijskim,M5,kąpieliska Burzy.niskie łąki itd
m
miki
dzieciaczki powinny być uczone pływania od małego, to dobrze wpływa na ich kondycję fizyczną i rozwój ruchowy; dostęp do basenu powinny mieć wszystkie dzieci od 5-6 do 18 roku życia i to za darmo
Dodaj ogłoszenie