Dolny Śląsk: Podręczniki coraz droższe

Małorzata Kaczmar
Dorota Kołodziej szukała książek dla swojej 6-letniej córki Oliwii w punkcie przy ul. Legnickiej
Dorota Kołodziej szukała książek dla swojej 6-letniej córki Oliwii w punkcie przy ul. Legnickiej Janusz Wójtowicz
Udostępnij:
- Na podręczniki wydam 450 zł - narzeka Jakub Koch, maturzysta z III LO przy ul. Składowej we Wrocławiu. Podobny problem mają tysiące wrocławskich uczniów. Podręczniki są drogie: komplet do liceum lub do gimnazjum kosztuje dziś ok. 500 zł.

- A zdarza się, że kupujemy książki we wrześniu, a później w ogóle z nich nie korzystamy - podkreśla Alina Machaniec, maturzystka z klasy humanistyczno-dziennikarskiej w XIII LO przy ul. Hauke-Bosaka. Powodem jest nowa podstawa programowa. W tej chwili nauczyciele wymagają nowych, odpowiednio oznaczonych książek.

- Często różnią się one tylko zmienionym tytułem i kilkoma stronami - zaznacza Piotr Żurawski, który w Tesco przy ul. Długiej prowadzi stoisko z podręcznikami. I rzuca przykładami: podręcznik do angielskiego zmienił nazwę z Fly na Fly High, książka Friends na New Friends. Dwie książki do matematyki: sprzed dwóch lat i tegoroczna - nie różnią się praktycznie niczym. Nowsza wersja ma tylko oznaczenie Książka zgodna z nową podstawą programową. Za to różnica w cenie jest znacząca: starszy, używany podręcznik kosztuje 16 zł, nowy - 28.

- Na stoisku mam 11 różnych podręczników do polskiego dla gimnazjalistów - mówi Żurawski. - We wrocławskich szkołach obowiązują książki 25 różnych wydawnictw - dodaje. Skupy używanych podręczników wciąż są miejscem, gdzie książki można kupić najtaniej. Używane - nawet za połowę ceny, nowe - średnio o 10 proc. taniej, bo w cenach hurtowych.

Izabela Suleja, dyrektor Gimnazjum nr 14 przy ul. Reja, zdaje sobie sprawę, że za podręczniki do szkoły trzeba zapłacić nawet 500 zł. Ale podkreśla, że wraz z nauczycielami stara się zmniejszyć te koszty. Jak?

- Nauczyciele języka polskiego współpracują z nauczycielami historii, podobnie jak matematycy z fizykami i chemikami. Wspólnie ustalają podręczniki i starają się nie zmieniać ich z roku na rok - opowiada. Poza tym dwa razy w roku - w czerwcu i we wrześniu - w szkole wystawiają książki na kiermaszu. Pani dyrektor dodaje, że najbardziej potrzebujące dzieci dostają książki za darmo.

Ile kosztuje komplet podręczników?
Podstawówka
klasa 1 120-150 zł
klasa 2 120-170 zł
klasa 3 130-200 zł
klasa 4 300-370 zł
klasa 5 300-400 zł
klasa 6 300-400 zł

Gimnazjum
klasa 1 400-500 zł
klasa 2 450-500 zł
klasa 3 450-500 zł

Liceum
klasa 1 350-500 zł
klasa 2 350-500zł
klasa 3 350-500 zł

Technikum - nawet do 600 zł

Gdzie kupić używane podręczniki?
-ul. Kazimierza Wielkiego 39 (parter, po lewej stronie od wejścia)
-Dworzec Główny PKS (skrzyżowanie ul. Borowskiej i Suchej)
--skrzyżowanie al. Armii Krajowej i ul. Widnej (wejście główne do Hali Kupców Perła)skrzyżowanie -ul. Zielińskiego i ul. Piłsudskiego
-Hala Targowa Tęcza, I piętro, skrzyżowanie ul. Bajana i ul. Lotniczej
-Tesco, ul. Długa 37
-pl. Orląt Lwowskich (naprzeciwko Dworca Świebodzkiego)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
booo
A kto każe kupować nowe książki? Kiedy ja byłem w liceum kupowałem tylko książkę do matematyki i fizyki(używane), bo pozostałe klasy miały wersje podstawowe. Resztę książek się odkupowało od starszych roczników na spółę w 2 - 3 osoby z różnych klas i na przerwach pożyczało. Książkę do angielskiego kserowałem. W ten sposób przez 3 lata ogólniaka wydałem na podręczniki może ze 100zł... Jeśli książkę używał ktoś inny, to skanował innemu co potrzebne i wysyłał. Wystarczy trochę pokombinować... Stare, zniszczone książki to nie żadna "ujma". Poza stanem technicznym nie różnią się one merytorycznie niczym od nowych egzemplarzy. A kosztują kilkanaście razy mniej.
G
GAMA
ksiązki do zerówki tez sa drogie już wydałam 77zł a to jeszcze nie koniec. mało tego to jeszcze było cieżko je dostać we wrocławiu....strach pomyśleć co bedzie w juz w pierwszej klasie.
Albo jak ktoś ma więcej niż jedno dziecko , zarobki niskie to wogóle masakra!Polityka prorodzinna...strach się śmiać
e
emerytka
W końcu w konstytucji jest zapis, ze szkoła jest za darmo, a zrobic jak rodziców nie stac na wydanie 500 zł. Mnie to na szczeście nie dotyczy, ale nie wyobrażam sobie kupna podręczników za taką cene. gdybym miała teraz dzieci w wieku szkolnym.
M
Monika
Widze, ze lobby wydawców podręczników jest silne. DOSYĆ TEGO! Co roku nowe podręczniki, coraz bardziej ogłupiające i coraz droższe. W przyszłym roku, w związku z członkostwem w UE wzrośnie VAT na podręczniki do 8%.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie