Dolny Śląsk: Niszczą 200 hektarów pola ze szparagami. Ludzie zbierają sami za darmo

Magdalena Pasiewicz
Magdalena Pasiewicz
200 hektarów szparagowego pola, jest właśnie orane pod Wąsoszem (powiat górowski) na Dolnym Śląsku. Mieszkańcy nie nadążają ze zbiorami szparagów przeznaczonych do zniszczenia. Dlaczego zdecydowano się na niszczenie upraw?

Firma Green River pierwsze szparagi pod Wąsoszem sadziła w 2012 roku. Dzisiaj ta uprawa znika, ponieważ zagraniczny inwestor prowadzący interesy na Dolnym Śląsku zrezygnował. Polski przedstawiciel firmy, z którym udało się nam skontaktować przyznaje, że nie zbierają w tym roku szparagów, pole jest orane, bo szparagów już tu nie będzie.

Ludzie zbierają szparagi za darmo

- Wiemy, że ludzie przyjeżdżają zbierać szparagi na własną rękę. Jak chcą, to niech zbierają, nikt ich nie przepędza, ale my tracimy pracę - mówi nam przedstawiciel firmy - nie wiemy co będzie dalej - dodaje.

Przyznaje, że nie wie nic o zmianie właściciela terenu, ani jakie są dalsze plany. Z pytaniem dlaczego pole jest orane w trakcie sezonu odsyła do właściciela, z którym nie udaje nam się skontaktować.

Okazje

Na zaoranym w ostatnim czasie polu, szparagi były zbierane już od dwóch tygodni. Codziennie po kilka samochodów zabiera w ciepłe dni kosze wypełnione zielonym przysmakiem. Mieszkańcy znają to pole doskonale i przyjeżdżają całymi rodzinami, twierdzą, że już przed laty o pole nikt nie dbał. Nikt nie zbierał szparagów, więc sami pracowali żeby się nie zmarnowały.

Spóźniony sezon na szparagi rozpoczęty bez pracowników
Szparagi to rośliny wieloletnie, wydające plony na wiosnę. Plony są delikatne i wymagają szybkiego transportu oraz dobrych warunków by zachować świeżość. Zatrudnienie przy zbiorze szparagach trwa około 1,5 miesiąca. W ciągu godziny zbiera się 20-30 kilogramów, wśród tegorocznych stawek zbioru szparaga w Polsce przeważają kwoty 20-30 zł za godzinę, jednak niektórzy pracują także za kilkanaście złotych za godzinę.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
23 maja, 17:09, Gość:

Normalne. Chcą podbić ceny na rynku.

Inna sprawa, to za celowe niszczenie żywności powinny być wysokie kary więzienia.

24 maja, 06:42, Igma:

Pitolisz.

Uprawa się zestarzała. Plony marne.

Miejscowe kmiotki mają pańskie papusianie darmo.

Chołota nie ma nic do szukania na pańskim polu.

Co to jest "chołota"?

M
Monte

Prawda jest tak że ... Pole po wielu latach zbioru jest stare , daje mało plonu . Dla inwestora jest to nieopłacalne , jakość szparagów spada , i koszty rosną . Trzeba też wiedzieć że szparagi mocno wyjałowioną glebę po tylu latach zbiorów .

D
Doktor Prozac

Nie NISZCZĄ

tylko LIKWIDUJĄ

To chyba różnica

Kto to pisze

G
Gość

Niesamowite, juz nikt nie pamieta roku 1945 , nie bylo nic zupelnie nic szczury I myszy!!

Dodaj ogłoszenie