Dolnoślązacy nie odwołują wizyt do lekarzy. A w kolejkach do specjalistów czekają tłumy

Monika Fajge
Monika Fajge
Problem nieodwołanych wizyt na Dolnym Śląsku. Ile osób i do jakich poradni nie zgłasza się najczęściej >>
Problem nieodwołanych wizyt na Dolnym Śląsku. Ile osób i do jakich poradni nie zgłasza się najczęściej >>Grzegorz Olkowski / Polska Press - zdjęcie ilustracyjne
Polacy nie odwołują wizyt do specjalistów. Tak dzieje się w całym kraju, na Dolnym Śląsku również. “Blokowanie” wizyt lekarskich to poważny problem, bo w kolejce do niektórych specjalistycznych przychodni trzeba czekać latami. Sprawdziliśmy, jak wygląda sytuacja w naszym regionie.

Spis treści

Z powodu nieodwołanych wizyt lekarskich, w całym kraju, przepada rocznie aż 17 mln terminów. Osoby, które nie przychodzą na umówioną wcześniej konsultację blokują miejsce innym pacjentom, zmuszając ich do czekania w długim “ogonku”.

Nieodwołana wizyta lekarska przepada i generuje kolejkę

Każda nieodwołana wizyta lekarska przepada, bo bez wcześniejszej informacji, przychodnia czy szpital nie mogą zaprosić na konsultację czy badanie następnej osoby z listy oczekujących. Tymczasem kolejki do niektórych specjalistów są naprawdę długie. Na liście najbardziej obleganych we Wrocławiu są:

  • poradnia urologiczna
  • poradnia hematologiczna
  • poradnia okulistyczna
  • poradnia neurologiczna
  • poradnia gastroenterologiczna

Problem nieodwołanych wizyt na Dolnym Śląsku. Ile osób i do jakich poradni nie zgłasza się najczęściej. Kliknijcie w GALERIĘ

W stolicy województwa rekordy biją przychodnie endokrynologiczne. Na specjalistyczną konsultację trzeba czekać nawet do sierpnia 2028 roku.

Wizyty do specjalistów trzeba odwoływać

Rejestr kolejek prowadzi Narodowy Fundusz Zdrowia. Do pacjentów, który podczas rejestracji m.in. na badanie TK, gastroskopię, zabieg operacji zaćmy czy wizytę u onkologa, kardiologa czy endokrynologa, podadzą numer swojego telefonu komórkowego, NFZ wysyła przed planowaną wizytą wiadomość SMS z przypomnieniem. W treści wiadomości zawarta jest informacja o możliwości odwołania wizyty u świadczeniodawcy.

– Apelujemy do wszystkich, którzy wiedzą, że nie skorzystają z zaplanowanej wizyty o kontakt z przychodnią lub szpitalem i poinformowanie o zmianie planów. Dzięki temu umożliwimy innej osobie skorzystanie z naszego miejsca – informuje Anna Szewczuk-Łebska, rzecznik prasowy dolnośląskiego oddziału NFZ.

Problem nieodwołanych wizyt na Dolnym Śląsku. Ile osób i do jakich poradni nie zgłasza się najczęściej. Kliknijcie w GALERIĘ

Problem nieodwołanych wizyt na Dolnym Śląsku. Ile osób i do jakich poradni nie zgłasza się najczęściej >>

Dolnoślązacy nie odwołują wizyt do lekarzy. A w kolejkach do...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup teraz

ONLYBIO

Kalendarz Adwentowy 12 elementów

Poprzednia najniższa cena: 49,99 zł119,99 zł49,99 zł

kup teraz

ONLYBIO

Kalendarz Adwentowy 7 elementów

Poprzednia najniższa cena: 29,99 zł69,99 zł29,99 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka emolientowa 50ml

Poprzednia najniższa cena: 8,00 zł8,00 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka humektantowa 50ml

Poprzednia najniższa cena: 8,00 zł8,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Katastrofa śmigłowca pod Kijowem. Zginęło kierownictwo MSW Ukrainy

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
20 stycznia, 7:50, Gość:

W tej chwili każdy ma telefon. Nie jest żadnym problemem obdzwonić z kilkudniowym wyprzedzeniem pacjentów i zapytać, czy przyjdą. (Oczywiście recepcjonistki zaraz zaczną histeryzować, że to niemożliwe, od słuchawki ucho boli, cyferki takie malutkie, kto by im ten numer wybierał, trzeba nakarmić rybki w akwarium, a w ogóle to spadł śnieg i konny posłaniec nie może dojechać z takim zapytaniem.)

20 stycznia, 10:26, Gość:

Telefon działa w 2 strony. Jak wizyty nie potrzebujesz lub nie możesz przyjść to korona Ci z głowy nie spadnie jak zadzwonisz do przychodni i ją odwołasz.

Uprzedzając komentarze nie pracuję w przychodni i kilka razy odwoływałam bez problemu wizytę. Jeszcze mi w przychodni dziękowali bo rzadko ktoś odwoływał.

Co za głupkowate wymądrzanie :-/ To przychodnia powinna sobie organizować pracę, także w zakresie sprawdzania, czy pacjent przyjdzie. Bo to przede wszystkim przychodnia ma w tym interes. Pacjent zadzwoni, albo i nie. Bo może zwyczajnie zapomnieć. Dla pacjenta to przecież żadna różnica. A przychodnia ma wszystko zapisane i na bieżąco sprawdza. Dlatego to jest odpowiedzialność rejestratorek, żeby się dowiedzieć.

O
Otto
A w jaki sposób klient ma stwierdzić, że w 2028 on nie przyjdzie do endokrynologa, bo w tym terminie ma zamówionego grabarza? Może w dobie wszechobecnej elektroniki przejść na rejestrację przez NFZ? Przecież w tej chwili to chory musi udawać zdrowego i latać po rejestracjach czy to telefonicznie, czy osobiście. A tak obywatel byłby tylko w jednej kolejce, do jednego lekarza i nie byłoby wrzasku o nieodwołane wizyty.
G
Gość
20 stycznia, 7:50, Gość:

W tej chwili każdy ma telefon. Nie jest żadnym problemem obdzwonić z kilkudniowym wyprzedzeniem pacjentów i zapytać, czy przyjdą. (Oczywiście recepcjonistki zaraz zaczną histeryzować, że to niemożliwe, od słuchawki ucho boli, cyferki takie malutkie, kto by im ten numer wybierał, trzeba nakarmić rybki w akwarium, a w ogóle to spadł śnieg i konny posłaniec nie może dojechać z takim zapytaniem.)

Telefon działa w 2 strony. Jak wizyty nie potrzebujesz lub nie możesz przyjść to korona Ci z głowy nie spadnie jak zadzwonisz do przychodni i ją odwołasz.

Uprzedzając komentarze nie pracuję w przychodni i kilka razy odwoływałam bez problemu wizytę. Jeszcze mi w przychodni dziękowali bo rzadko ktoś odwoływał.

G
Gość
W tej chwili każdy ma telefon. Nie jest żadnym problemem obdzwonić z kilkudniowym wyprzedzeniem pacjentów i zapytać, czy przyjdą. (Oczywiście recepcjonistki zaraz zaczną histeryzować, że to niemożliwe, od słuchawki ucho boli, cyferki takie malutkie, kto by im ten numer wybierał, trzeba nakarmić rybki w akwarium, a w ogóle to spadł śnieg i konny posłaniec nie może dojechać z takim zapytaniem.)
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie