Dolnośląski "tulipan" udawał lekarza. Miał pięć tożsamości

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Dolnośląski „tulipan” wpadł w ręce dolnośląskich policjantów.
Dolnośląski „tulipan” wpadł w ręce dolnośląskich policjantów. Policja dolnośląska
Udostępnij:
Dolnośląski „tulipan” wpadł w ręce dolnośląskich policjantów po tym jak udając lekarza oszukał kobietę na blisko 270 tys. złotych. Pieniądze – jak obiecywał – miały pójść na budowę wspólnego domu. Po zatrzymaniu go okazało się, że ma dużo więcej na sumieniu. Był poszukiwany pięcioma listami gończymi, a także ma do odsiadki 11 i pół roku kary więzienia.

Na trop 51-latka wpadli dolnośląscy policjanci zajmujący się zwalczaniem cyberprzestępczości. Mężczyzna podszywając się pod inne osoby, miał dokonywać przestępstw. Jedną z jego ostatnich ofiar okazała się mieszkanka Dolnego Śląska, którą jako rzekomy lekarz najpierw rozkochał w sobie, a następnie oszukał na blisko 270 tysięcy złotych. Kwota ta miała zostać rzekomo przeznaczona na wybudowanie wspólnego domu.

W momencie zatrzymania zabezpieczono przy nim kilka dowodów osobistych - każdy na inne dane, ale wszystkie z jego zdjęciem. Ponadto, według ustaleń funkcjonariuszy, zatrzymany wykorzystując różne tożsamości, miał przywłaszczać maszyny budowlane, które następnie sprzedawał. Jakby tego było mało, gdy mundurowi ustalili jego prawdziwe dane, wyszło na jaw, że był on poszukiwany 5 listami gończymi i miał do odsiadki zaległą karę 11 i pół roku pozbawienia wolności.

Policjanci przeszukali kilka mieszkań, garaży oraz lokali użytkowych, w tym jednego salonu kosmetyki estetycznej z których korzystał „tulipan”. Znaleziono w nich znaczne ilości sprzętu: laptopy, nośniki danych, telefony komórkowe, rutery internetowe, a także kilku tysięcy złotych oraz kilkaset stron dokumentacji.

Mężczyzna do samego końca próbował ukryć swoją prawdziwą tożsamość. Nawet w trakcie zatrzymania podał fałszywe dane. Jednak funkcjonariusze szybko ustalili jego prawdziwe personalia. Wówczas wyszło na jaw, że był on poszukiwany 5 listami gończymi i ma do odsiadki zaległą karę 11 i pół roku pozbawienia wolności. 51-latek trafił na trzy miesiące do aresztu we Wrocławiu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosjanie atakują swoich

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

z
zdziwiony

Tulipan??? A to jakiś ogrodnik jest czy o co chodzi?

c
cat brand

Niezły patus...

Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie