Dolnośląski kurator apeluje by nie gnębić uczniów kartkówkami

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Roman Kowalczyk, dolnośląski kurator oświaty.
Roman Kowalczyk, dolnośląski kurator oświaty. Fot. Piotr Krzyzanowski/Polska Press Grupa
W związku ze znoszeniem pandemicznych obostrzeń i stopniowym powrotem uczniów po kilku miesiącach zdalnej nauki do szkół, dolnośląski kurator oświaty zaapelował do nauczycieli o wyrozumiałość dla braków w wiedzy ich podopiecznych i nie nękanie ich „falą tsunami sprawdzianów.

Roman Kowalczyk apeluje by liczba sprawdzianów mieściła się w granicach rozsądku i być zgodna z postanowieniami wewnątrzszkolnego systemu oceniania.

Dziś (17 maja) do nauki w trybie hybrydowym powrócili uczniowie w klasach IV - VIII w szkołach podstawowych oraz we wszystkich klasach w szkołach ponadpodstawowych. Od 31 maja nauka stacjonarna ma stać się powszechna.

„Marzenia się spełniają, tęsknota nie jest na próżno. Powrót do normalności w oświacie na naszych oczach staje się faktem. Aż się chce wykrzyknąć - nareszcie! Powrót do szkół jest wielką radością, spełnieniem oczekiwań, realizacją pragnień. Przede wszystkim wszakże jest ogromnym wyzwaniem dla wszystkich uczestników szkolnych wspólnot, a także osób i instytucji związanych z edukacją. Nie będzie jednorazowym wydarzeniem, ale procesem. Przed nami trudny czas adaptacji, odnawiania relacji, reintegracji zespołów uczniowskich i pracowniczych, odbudowy wspólnoty. Powrotu do formy psychicznej i fizycznej po długotrwałej izolacji. Uzupełniania zaległości i realizacji podstaw programowych z poszczególnych przedmiotów. Klasyfikacji uczniów i promocji do klasy następnej, wszak zajęcia dydaktyczne kończą się już 25 czerwca. Wśród wielu uczniów i rodziców pojawiają się - co naturalne - obawy jak będzie wyglądał powrót do szkoły, lęk przed wzmożonymi wymaganiami i falą tsunami sprawdzianów – czytamy w liście Romana Kowalczyka .

Dolnośląski kurator oświaty poprosił nauczycieli o zwielokrotnioną empatię, życzliwość i wyrozumiałość.

Roman Kowalczyk prosi w liście o: „wsparcie okazywane wszystkim uczestnikom szkolnej wspólnoty i sobie nawzajem. Mądrzy nauczyciele w starożytnym Rzymie mawiali: „nil mirari, nil indignari, sed intellegere” - nie dziwić się, nie oburzać, ale zrozumieć. Podążmy tym tropem. Wymagania powinny być dostosowane do możliwości psychofizycznych uczniów. Liczba sprawdzianów (zwłaszcza tych obejmujących większą liczbę jednostek lekcyjnych) winna mieścić się w granicach rozsądku i być zgodna z postanowieniami wewnątrzszkolnego systemu oceniania”.

Kurator przypomina, że roczne oceny klasyfikacyjne z zajęć edukacyjnych muszą zostać wystawione zgodnie z przepisami prawa oświatowego do 25 czerwca, a uzupełnianie braków oraz nadrabianie zaległości, które powstały podczas nauczania na odległość powinno potrwać dłużej „niż kilka czy kilkanaście dni”.

Roman Kowalczyk informuje też, że Ministerstwo Edukacji i Nauki przeznaczy 187 mln zł na dodatkowe, dobrowolne dla uczniów zajęcia wyrównawcze z poszczególnych przedmiotów. W ramach przeciwdziałania hipokinezji (długotrwałej bezczynności ruchowej) wdrażany jest ministerialny program „Aktywny powrót uczniów do szkoły po pandemii”, przygotowany we współpracy z Akademiami Wychowania Fizycznego w całym kraju. W szkołach mają zostać uruchomione dodatkowe, dobrowolne zajęcia aktywizujące fizycznie uczniów. Zajęcia dodatkowe, zarówno przedmiotowe, jak i aktywizujące ruchowo, będą realizowane w czerwcu oraz od początku nowego roku szkolnego 2021/2022. O szczegółach i terminach kuratorium ma na bieżąco informować szkoły.

Nie lekceważ migreny. To może być niebezpieczne!

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zibimaks
18 maja, 05:43, Gość:

Ojojoj. Biedne uciśnione dzieci. Przecież powinny mieć więcej czasu na granie. Musi wyrosnąć z nich bezwolny i łatwo sterowany tłum. Za moich czasów nie było zmiłuj. Nauczyciele wymagałi A dwóje sypaly się jedna za drugą. I nikt z rodziców nie wpadl na pomysł przybiec do szkoły i skarżyć się że biedne dziecko musi się uczyć. Dokąd idziemy?

18 maja, 08:16, Tom aus Breslau:

W mojej Radzie Rodziców w SP jest wojna (z nauczycielami) o to, żeby Broń B. nie robili żadnych kartkówek/sprawdzianów. Mają sklasyfikować uczniów uwzględniając miesięczna przerwę w weryfikowaniu wiedzy, bo dzieciaki przemęczyły się na zdalnej. To prawda, miały mega ciężko, bo nikt z dorosłych nie chciałby być postawiony na ich miejscu. Ale kuratorium jest dwulicowe - od szkół wymaga realizacji podstawy programowej i ocenienia już wkrótce uczniów, ale oficjalnie nauczyciele mają nie odpytywać, wręcz nie klasyfikowac uczniów.

Bo test rozbieżność pomiędzy życiem a normą prawa...

z
zibimaks
18 maja, 14:40, Gość:

Im młodsze dzieci tym niższa odporność na stres. Moje zdanie na ten temat jest takie: Robić kartkówki ale stopnie do dziennika wpisywać tylko tym uczniom, którzy napisali na powyżej 3. Z pozostałymi uczniami organizować powtórkowe lekcje.

bardzo ciekawa propozycja tylko czy nauczyciele znajdą czas i chęci ?

z
zibimaks
17 maja, 13:45, Caro:

Brawo PiS! Nie dość, że otworzył szkoły, które zamknęli źli lekarze, to jeszcze chroni uczniów przed złymi nauczycielami, którzy chcą robić kartkówki i sprawdziany!

Wbrew kombinacjom wykształciuchów szkoła po pandemii odrodzi się i będzie jeszcze lepsza!

Brawo Caro - to jakiś mix myśli... coś konkretnego poproszę

z
zibimaks
17 maja, 15:53, Zdegustowana:

Może pospiewamy z uczniami coś z repertuaru p. Kaczmarskiego lub Pietrzaka?😉

lepiej z Osieckiej

z
zibimaks
17 maja, 18:10, Gosc:

Dać doktora jak ministrowi jakiemu, a co każdy z doktorem, potem będą głosować na emerytowanych zbawicieli

napisz po Polsku o co chodzi...

G
Gość

Uczniowie powinni robić kartkówki nauczycielom.

G
Gość

Im młodsze dzieci tym niższa odporność na stres. Moje zdanie na ten temat jest takie: Robić kartkówki ale stopnie do dziennika wpisywać tylko tym uczniom, którzy napisali na powyżej 3. Z pozostałymi uczniami organizować powtórkowe lekcje.

T
Tom aus Breslau
18 maja, 05:43, Gość:

Ojojoj. Biedne uciśnione dzieci. Przecież powinny mieć więcej czasu na granie. Musi wyrosnąć z nich bezwolny i łatwo sterowany tłum. Za moich czasów nie było zmiłuj. Nauczyciele wymagałi A dwóje sypaly się jedna za drugą. I nikt z rodziców nie wpadl na pomysł przybiec do szkoły i skarżyć się że biedne dziecko musi się uczyć. Dokąd idziemy?

W mojej Radzie Rodziców w SP jest wojna (z nauczycielami) o to, żeby Broń B. nie robili żadnych kartkówek/sprawdzianów. Mają sklasyfikować uczniów uwzględniając miesięczna przerwę w weryfikowaniu wiedzy, bo dzieciaki przemęczyły się na zdalnej. To prawda, miały mega ciężko, bo nikt z dorosłych nie chciałby być postawiony na ich miejscu. Ale kuratorium jest dwulicowe - od szkół wymaga realizacji podstawy programowej i ocenienia już wkrótce uczniów, ale oficjalnie nauczyciele mają nie odpytywać, wręcz nie klasyfikowac uczniów.

G
Gość

Ojojoj. Biedne uciśnione dzieci. Przecież powinny mieć więcej czasu na granie. Musi wyrosnąć z nich bezwolny i łatwo sterowany tłum. Za moich czasów nie było zmiłuj. Nauczyciele wymagałi A dwóje sypaly się jedna za drugą. I nikt z rodziców nie wpadl na pomysł przybiec do szkoły i skarżyć się że biedne dziecko musi się uczyć. Dokąd idziemy?

G
Gosc

Dać doktora jak ministrowi jakiemu, a co każdy z doktorem, potem będą głosować na emerytowanych zbawicieli

Z
Zdegustowana

Może pospiewamy z uczniami coś z repertuaru p. Kaczmarskiego lub Pietrzaka?😉

G
Gość
17 maja, 13:23, Gość:

Edukacja powinna być prawem, a nie obowiązkiem. Precz ze szkołą.

Państwo każdemu analfabecie powinno zapewnić miesięczny dochód podstawowy nie mniejszy niż 1000 euro. ANALFABETA to brzmi dumnie!

G
Gość

A ja apeluję do skarbówki, bo może coś poluzowała warkoczyki :-)

C
Caro

Brawo PiS! Nie dość, że otworzył szkoły, które zamknęli źli lekarze, to jeszcze chroni uczniów przed złymi nauczycielami, którzy chcą robić kartkówki i sprawdziany!

Wbrew kombinacjom wykształciuchów szkoła po pandemii odrodzi się i będzie jeszcze lepsza!

Dodaj ogłoszenie