Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt pokazuje szokujące zdjęcia

Justyna Orlik
Justyna Orlik
Pies, ledwo trzymający się na łapach, wyłysiały, przypominający raczej postać z horroru niż szczęśliwego i merdającego ogonem zwierzaka DIOZ
Internauci są zbulwersowani i chcą kary dla właścicieli, którzy dopuścili się skrajnych zaniedbań. Pies jest wyłysiały i padł ofiarą "rażących zaniedbań, wieloletniego niedbalstwa i zwykłego, ludzkiego okrucieństwa." DIOZ miał pomóc w kosztach leczenia, ale zdecydował o odebraniu psa.

Historia Pusi nie jest odosobnionym przypadkiem, ale zdjęcia opublikowane w Internecie szokują. Pies, ledwo trzymający się na łapach, wyłysiały, przypominający raczej postać z horroru niż szczęśliwego i merdającego ogonem zwierzaka.

Pusia jest zagłodzona, na głębokie i przewlekłe choroby skóry - bakteryjne, pasożytnicze i grzybicze, niewyobrażalne obustronne zapalenie uszu, a do tego anemię oraz niewydolność tarczycy. Taki stan tworzył się latami... Piękna i przemiła suczka ma dopiero 5 lat i najpewniej od szczenięcia musiała borykać się z bólem, cierpieniem i niewyobrażalnym świądem. - informuje DIOZ w mediach społecznościowych.

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt poinformował, że o historii Pusi nikt miał się nie dowiedzieć. Pracownicy zobowiązali się pomóc właścicielom w leczeniu psa i opłacić koszty pobytu w klinice weterynaryjnej. To znana praktyka, kiedy sytuacja materialna osób, mających pod opieką zwierzęta jest trudna. Tym razem stało się jednak inaczej. Jak tłumaczy DIOZ, obowiązkiem właściciela jest zapewnienie pupilowi odpowiednich warunków do życia: "opiekun musi dbać o swoje zwierzę, kochać je, a przede wszystkim nie traktować go w sposób przedmiotowy".

Pusia nie wróci już do właścicieli, a o ich dalszym losie zadecyduje sąd. Internauci mają nadzieję, że będzie dla nich surowy i wymierzy im wyrok adekwatny do przewinień.

Darowiznę na rzecz Pusi można przekazać poprzez:
zbiórkę internetową - RATUJEMY PUSIĘ
lub przelew tradycyjny - mBank S.A. 49 1140 2004 0000 3802 7654 3761
Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt
ul. Przechodnia 4a, 58-560 Jelenia Góra
w tytule: znaleziona Pusia

Bezsenność. Jak sobie z nią radzić? #ZROZUM

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Izabela

Witam, takie rzeczy tylko w Polsce, dlaczego nikt z rodziny tych "państwa", ani nikt z sąsiadów nie zgłosił tej sytuacji wcześniej, niewyobrazalne, ludzie ci z Wami, strasznie to przykre, mam nadzieję, że Ci oto ludzie poniosą odpowiednią karę za swoje czyny, choć ludźmi ciężko ich nazwać..., trzymam kciuki aby Pusia wróciła do zdrowia i trafiła do dobrego domu