Dolnośląska Brygada Obrony Terytorialnej już na poligonie

Grzegorz Chmielowski
Dokładnie 113 ochotników przekroczyło w weekend bramę 16. Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Nowo powołani żołnierze rozpoczęli terytorialną służbę wojskową w 161. wrocławskim batalionie lekkiej piechoty. Najbliższe kilkanaście dni spędzą na szkoleniu podstawowym na poligonie Karliki w Żaganiu.

- Jest to pierwsze powołanie, które rozpocznie się szkoleniem kandydatów na żołnierzy Terytorialnej Służby Wojskowej. To także pierwsza 16-tka, czyli szkolenie poligonowe dla ochotników, którzy wcześniej nie mieli do czynienia ze służbą wojskową - informuje kpt. Renata Mycio, rzecznik prasowy 16. Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

Pierwszy dzień szkolenia podstawowego, tzw. „szesnastki”, to przyjęcie, umundurowanie i wyposażenie w sprzęt wojskowy oraz ujęcie ochotników w ewidencji. Także pierwszego dnia są badani przez lekarza i dostają broń, czyli karabinki MSBS Grot, z którymi będą się szkolić się podczas pobytu na poligonie.

- Pierwszy dzień przebiegł zgodnie z planem, nikt nie został wykluczony przez lekarza, bo wszyscy ochotnicy przeszli wcześniej dokładne badania w ramach komisji w Wojskowych Komendach Uzupełnień - tłumaczy kpt. Renata Mycio.
Jeszcze sobotę ochotnicy wyjechali na poligon pod Żaganiem, gdzie zostali zakwaterowani.

W kolejnych dniach szkolenia poligonowego żołnierze będą nabywali praktycznie umiejętności bezpiecznego i efektywnego posługiwania się bronią oraz wyposażeniem wojskowym. Zapoznają się również z zasadami taktyki działania obowiązującymi na polu walki, co w praktyce przekłada się na naukę przetrwania i udzielania pierwszej pomocy oraz zasad topografii.

Jak informuje pani rzecznik, 20 lutego ochotników czeka egzamin ze zdobytej podczas „szesnastki” wiedzy wojskowej. Następnie we wrocławskim Rynku 23 lutego złożą przysięgę wojskową i jako dolnośląscy terytorialsi rozpoczną trzyletni cykl szkoleń rotacyjnych (podczas weekendów).

Przypomnijmy, że formowanie naszej brygady rozpoczęło się we wrześniu ubiegłego roku. Obecnie kompletowane jest dowództwo i sztab Brygady oraz 161. wrocławski batalion lekkiej piechoty, który będzie stacjonował we Wrocławiu. Jak informuje kpt. Renata Mycio, batalion ten docelowo ma liczyć około 700 osób i składa się będzie nie tylko z wrocławian. - Wśród 113 ochotników, którzy wyjechali na poligon są mieszkańców różnych dolnośląskich powiatów, w tym 14 kobiet - mówi nam rzecznik.
Na Dolnym Śląsku, w ramach 16. Brygady, zaplanowano utworzenie trzech batalionów obrony terytorialnej, skupiających ponad 2 tysiące żołnierzy. Wedle kpt. Renaty Mycio, tworzenie drugiego batalionu powinno się zacząć jeszcze w tym roku.

Zobacz także

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
Fiko

A dadzą 16 komandosom kropidła dalekiego zasięgu do obrony p,lot

Ś
Śmiech na sali

Kogo oni będą bronić tego fikcynego kraju czy 36mln niewolników????

G
Gość

To jest kosztowna zabawa w partyzantów, formacja OTK

nie ma racji bytu w zderzeniu z nowoczesnym wojskiem!!

G
Gość
9 lutego, 17:18, łopata Łom:

Za mojch Czasuw to się Nazywało

OTK- (Obrona -Toruw -Kolejowych)

służba trwała 12 -m-cy i powoływano

do tej Formacji ludzi z Lekkim upośledzeniem Umysłowym

ich Głuwnym zajęciem było wymiana Podkładuw kolejowych i usypywanie Nasypuw.

9 lutego, 19:07, Gość:

Sądząc po zawartej ilości błędów ortograficznych musiałeś mieć tam bardzo wysoki stopień

Bardzo trafiony komentarz 😀

P
PYTANIE

CZY W PRZYPADKU NIEPOKOJU SPOŁECZNEGO TE WOJSKA MOGĄ ZOSTAĆ UŻYTE DO TŁUMIENIA DEMONSTRACJI ANTYRZĄDOWYCH I ARESZTOWANIA OPOZYCJI?

j
jenerał

Niech zainwestują w regularne wojsko, które za Antoniego zostało rozbrojone i rozformowane. Bawią się w tworzenie partyzantki a Polska Armia coraz bardziej bezbronna!

M
Marco
9 lutego, 19:43, Józef:

Partyzantką Antoniego bawi się w wojsko. Weekendowe Szwejki - żelazna pięść w walce ze Specnazem. ;)

9 lutego, 20:19, Wojak:

Powiedział ulany, brodaty, fast food'owy spaślak, czy 50kg hipster w rurkach? Moim zdaniem, lepiej mieć przeszkolonych ludzi i obeznanych z bronią, po jakimkolwiek szkoleniu wojskowym, niż smartphonowych nygusów, którzy w razie czego, pierwsi prysną zagranicę lub wystawią białą flagę. W wojsku w ogóle byłeś? Tylko tak szczerze. Trzymałeś w ręku karabin? Rozłożysz go i złożysz z powrotem? A o Specnaz się nie martw, my mamy swoje wojska specjalne na takie okazje. WOT ma wspomagać różne służby. Życzę i Tobie i sobie, by nie było takiej potrzeby.

Jakby nasze regularne wojsko nie latało ze sprzętem z okresu zimnej wojny(nie chodzi mi tu o same karabiny), z wiecznym brakiem wyposażenia i ograniczeniami w amunicji na strzelnicach to wtedy moglibyśmy wydawać pieniądze na szkolenie wojsk pomocniczych. A na razie w wojsku regularnym jest problem z ilością mundurów.

Pospolite ruszenie zamiast regularnego wojska już przerabialiśmy. Nie raz.

A tak kupujemy sprzęt paradny by ładnie wyglądały na pokazie jak wspomniane F-35, a w razie czego jesteśmy bezbronni. Bo lepiej mieć 1000 dobrych samolotów niż 10 najlepszych i 900 przedwojennych. Szczególnie jak nawet nie jesteśmy w stanie z nich w pełni skorzystać.

Problem nie jest w wysokości wydatków na wojsko, ale w wyrzucaniu pieniędzy na mżonki. Ile wydaliśmy na budowy okrętów? Co z helikopterami? Zamiast mieć dziś kilkadziesiąt dobrych to mamy plany i projekty na kiedyśtam.

A porównywanie Polski do Afganistanu jest czystą głupotą. Polska to nie jest krajem górzystym, w lesie się już nie schowasz. A infrastrukturę mamy na lepszym poziomie, co niestety działa na naszą niekorzyść w przypadku partyzantki

Tak pewnie w Karpatach czy Sudetach sie długo możemy bronić, ale raczej Czesi i Słowacy nas nie zaatakują.

w
wojownik

najnowoczesniejsze armie walcza z talibami i co gówno - moga im zrobic

M
MATI
9 lutego, 18:09, Gość:

Przecież to jakaś kpina. Zawodowe, pierwszoliniowe wojo opiera się na 20-letnich Berylach, które w prostej linii wywodzą się od 60-letniego AKM, a harcerzykom szalonego Antosia daje się najnowocześniejszą broń produkowaną w kraju? Dobra, walić nawet to, czy to nowe czy stare konstrukcje, bo Beryl zły nie jest i raczej nikomu z zawodowców jego obecność nie przeszkadza. Ale do jasnej anielki: nie lepiej takie wojsko drugoliniowe szkolić na chociażby zmagazynowanych AKMach? Albo nawet wprowadzić do zawodowej armii GROTy i wycofać do WOTu część Beryli? Przecież taki WOTowiec raz nauczony strzelania i obsługi codziennej AKMa czy Beryla, wiedziałby praktycznie jak posługiwać się całą gamą broni z rodziny AK, które różnią się od siebie niuansami. A tak co, nauczy się innowacyjnego GROTa, później w razie konfliktu dostanie do łapy Beryla, Tantala czy AKMa i będzie "Yyy, jak to się rozbiera, jak to się czyści?". I strata czasu na kolejne szkolenie -.-

Według mnie w czasie szkolenia terytorialsów powinni ich zapoznawać z najnowszą bronią czyli MSBS GROT bo prędzej czy później wejdzie ona w użytek całej armii ale też w starsze produkcje takie jak BERYL w wersji C lub A żeby uniknąć właśnie sytuacji że taki terytorials nie będzie wiedział jak się posługiwać bronią "nazwijmy to starszego typu". Ale szkolić ich na samych starych AK to nie byłby najlepszy pomysł.

W
Wojak
9 lutego, 19:43, Józef:

Partyzantką Antoniego bawi się w wojsko. Weekendowe Szwejki - żelazna pięść w walce ze Specnazem. ;)

Powiedział ulany, brodaty, fast food'owy spaślak, czy 50kg hipster w rurkach? Moim zdaniem, lepiej mieć przeszkolonych ludzi i obeznanych z bronią, po jakimkolwiek szkoleniu wojskowym, niż smartphonowych nygusów, którzy w razie czego, pierwsi prysną zagranicę lub wystawią białą flagę. W wojsku w ogóle byłeś? Tylko tak szczerze. Trzymałeś w ręku karabin? Rozłożysz go i złożysz z powrotem? A o Specnaz się nie martw, my mamy swoje wojska specjalne na takie okazje. WOT ma wspomagać różne służby. Życzę i Tobie i sobie, by nie było takiej potrzeby.

J
Józef

Partyzantką Antoniego bawi się w wojsko. Weekendowe Szwejki - żelazna pięść w walce ze Specnazem. ;)

G
Gość
9 lutego, 17:02, Gość:

I dalszy ciąg pompowania grubej kasy w szalony, niedorzeczny pomysł podstarzałego, oderwanego od rzeczywistości człowieka, któremu zamarzyła się siła na wzór amerykańskiej Gwardii Narodowej... Co tam, że nasze zawodowe wojska leżą i kwiczą, zbudujemy im amatorską armię pomocniczą! Co tam, że to jak montowanie spojlerów do ledwie toczącego się wartburga...

Popieram

G
Gość
9 lutego, 17:18, łopata Łom:

Za mojch Czasuw to się Nazywało

OTK- (Obrona -Toruw -Kolejowych)

służba trwała 12 -m-cy i powoływano

do tej Formacji ludzi z Lekkim upośledzeniem Umysłowym

ich Głuwnym zajęciem było wymiana Podkładuw kolejowych i usypywanie Nasypuw.

Sądząc po zawartej ilości błędów ortograficznych musiałeś mieć tam bardzo wysoki stopień

G
Gość
9 lutego, 17:02, Gość:

I dalszy ciąg pompowania grubej kasy w szalony, niedorzeczny pomysł podstarzałego, oderwanego od rzeczywistości człowieka, któremu zamarzyła się siła na wzór amerykańskiej Gwardii Narodowej... Co tam, że nasze zawodowe wojska leżą i kwiczą, zbudujemy im amatorską armię pomocniczą! Co tam, że to jak montowanie spojlerów do ledwie toczącego się wartburga...

9 lutego, 17:06, Gość:

Dokładnie i jak widać bezkarnie... .

9 lutego, 18:18, Kos:

"...Zwiększanie wydatków wojskowych to fanaberia oraz przejaw jakiegoś militarystycznego pędu.

Wydatki wojskowe powinniśmy zamrozić na obecnym, bardzo wysokim poziomie.

Już wydajemy ponad 40 mld zł pieniędzy podatnika.

Polska ma być silna gospodarką oparta na wiedzy i prawdzie, a nie na wojsku i historycznych kłamstwach.

W innych krajach mających dużo niższe wydatki na obronność politycy nie bredzą, że im grozi wróg, że barbarzyńcy stoją u bram i że trzeba zwiększyć wydatki militarne kosztem pro rozwojowych.

Nikt nam nie zagraża.

To są mrzonki polityków i części mediów..." - Grzegorz Kołod

I wiesz co? Ja się zasadniczo z tym zgadzam. Tj. mamy wysokie wydatki na armię. Ale wydawanie pieniędzy nie idzie w parze z jakością, i tu jest problem. Prosty przykład, aktualny: zakup F-35. Teoretycznie laik stwierdzi "wooow, kupimy jedne z najnowocześniejszych maszyn na świecie, super!". W praktyce: kupimy za grube pieniądze maszyny, których możliwości nie wykorzystamy nawet w 20%. Bo nie mamy infrastruktury, bo nie mamy opracowanych taktyk ich użycia dostosowanych do naszej doktryny wojennej, bo nie mamy sprzętu na którym opiera się ich taktyka działań (nowoczesne drony i satelity), bo godzina ich lotu kosztuje wielokrotnie więcej, niż godzina lotu F-16 na których utrzymanie nie starcza nam pieniędzy... Ot, typowy zakup pod "sojusznika" USA i publiczkę. A w porównując to do codziennego życia, to jak kupowanie najnowszego Ferrari do jeżdżenia na zakupy co niedzielę - ani to ekonomiczne, ani to praktyczne... Można było taniej i dużo, dużo bardziej sensownie wydać tą kasę.

K
Kos
9 lutego, 17:02, Gość:

I dalszy ciąg pompowania grubej kasy w szalony, niedorzeczny pomysł podstarzałego, oderwanego od rzeczywistości człowieka, któremu zamarzyła się siła na wzór amerykańskiej Gwardii Narodowej... Co tam, że nasze zawodowe wojska leżą i kwiczą, zbudujemy im amatorską armię pomocniczą! Co tam, że to jak montowanie spojlerów do ledwie toczącego się wartburga...

9 lutego, 17:06, Gość:

Dokładnie i jak widać bezkarnie... .

"...Zwiększanie wydatków wojskowych to fanaberia oraz przejaw jakiegoś militarystycznego pędu.

Wydatki wojskowe powinniśmy zamrozić na obecnym, bardzo wysokim poziomie.

Już wydajemy ponad 40 mld zł pieniędzy podatnika.

Polska ma być silna gospodarką oparta na wiedzy i prawdzie, a nie na wojsku i historycznych kłamstwach.

W innych krajach mających dużo niższe wydatki na obronność politycy nie bredzą, że im grozi wróg, że barbarzyńcy stoją u bram i że trzeba zwiększyć wydatki militarne kosztem pro rozwojowych.

Nikt nam nie zagraża.

To są mrzonki polityków i części mediów..." - Grzegorz Kołod

Dodaj ogłoszenie