Dolnośląscy terytorialsi po raz kolejny pomagają w walce z pandemią

Maciej Sas
Maciej Sas
Pułkownik Artur Barański, dowódca 16. Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej
Pułkownik Artur Barański, dowódca 16. Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej 16.DBOT
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Dowożą na szczepienia kombatantów i seniorów, wspierają pracę szpitali, ale jednocześnie nieustannie się szkolą. Żołnierze 16. Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej ponownie wspierają instytucje odpowiedzialne za nasze zdrowie w czasie epidemii. O tym jak wygląda ta pomoc z ich dowódcą pułkownikiem Arturem Barańskim rozmawia Maciej Sas

Po kilkumiesięczne przerwie po raz kolejny Pańscy żołnierze mają wspierać Dolnoślązaków w zmaganiach z koronawirusem. Podobno już pomagacie seniorom i weteranom dotrzeć na szczepienie?
Działamy w systemie naczyń połączonych – w związku z pogarszającą się sytuacją epidemiczną i to w całej Polsce (idzie to do nas od wschodu), nasze dowództwo podpisało dokumenty mówiące o tym, że w niektórych obszarach powinniśmy wracać do pomocy lokalnym społecznościom w walce z epidemią Covid-19. Niestety, zapowiadana czwarta fala dotyka po kolei wszystkich województw. W związku z zaplanowaną trzecią dawką szczepień mamy pod opieką kombatantów i osoby starsze. Już uruchomiliśmy infolinię, na którą będzie można zadzwonić, by skorzystać z pomocy przy zaszczepieniu.

Taką pomoc oferujecie mieszkańcom całego regionu czy tylko Wrocławia?
Dotyczy to mieszkańców całego Dolnego Śląska – jesteśmy do dyspozycji, gdy tylko pojawi się taka potrzeba. Oczywiście wcześniej trzeba zgłosić się do nas, byśmy wiedzieli, kto i w jakim terminie potrzebuje takiej pomocy. By to zrobić, wystarczy zadzwonić pod nasz specjalny, bezpośredni numer telefonu: 887-225-343. Można na niego dzwonić praktycznie przez całą dobę.

Na tym nie koniec, bo podobno znowu zaczynacie Państwo wspierać dolnośląskie szpitale w ich działalności związanej ze sprawami covidowymi.
W ubiegłym tygodniu wojewoda dolnośląski zwołał spotkanie, w którym uczestniczyli m.in. wszyscy przedstawiciele służby zdrowia w regionie, m.in. dyrektorów szpitali i pogotowia ratunkowego. Pan wojewoda przedstawił tam plan przygotowania się do walki z Covid-19. Mówił też o przewidywanym szczycie zachorowań dla naszego województwa. Okazuje się, że powinien on przypaść na połowę grudnia, natomiast Wszystkich Świętych (zbliżające się święta) mogą ten termin przyspieszyć. Jeśli więc pogoda będzie niekorzystna dla ludzi, a korzystna dla rozwoju wirusa, to ten szczyt może nastąpić znacznie wcześniej. W związku z tym wskazane zostały miejsca, które będą w związku z tym wymagały wsparcia. Pierwsze takie instytucje już się do nas zgłaszają z prośbą o pomoc.

W których szpitalach zastaniemy żołnierzy 16. Dolnośląskiej Brygady OT
?
Jesteśmy już od tygodnia z 4. Wojskowym Szpitalu Klinicznym przy ulicy Weigla we Wrocławiu. Tam wspieramy jego załogę przy triage’u (czyli wstępnej segregacji medycznej – przyp. SAS), przy pomocy w rejestracji, bo zdarzyło się tam już wiele zachorowań. Mamy też podobne wnioski od szpitala w Miliczu, więc i tam od przyszłego tygodnia rozpoczniemy działać. Kolejny taki wniosek wpłynął z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa we Wrocławiu. Prośba dotyczy tego, by w 4 podległych mu dolnośląskich placówkach od najbliższego poniedziałku żołnierze WOT nieśli pomoc przy triage-u i rejestracji osób chcących oddać krew. Będziemy tam też mierzyć temperaturę wszystkim osobom pojawiającym się w RCKiK, bo poziom zakażeń na Dolnym Śląsku wzrósł na tyle, że taka pomoc staje się rzeczą niezbędną. Wraz z powiększaniem się liczby zakażeń spodziewamy się kolejnych takich próśb.
Dodajmy, że to wsparcie jest realizowane na podstawie rozkazów i zgód wydanych przez naszych przełożonych na operację „Trwała odporność”. Naturalnym jest to, że skoro do tej pory z wielkim zaangażowaniem zajmowaliśmy się tym, to w dalszym ciągu tak będziemy działać.

Zresztą, Dolnoślązacy zdążyli już przywyknąć do Waszej obecności w puntach medycznych.
To prawda. Podkreślę, że wszystko wynika z zadań, które Wojska Obrony Terytorialnej mają w swoich statutach. Poza tym sądzę, ze wszyscy się troszeczkę do tego nieszczęsnego covidu przyzwyczailiśmy – chodzi mi o to, że on nie jest już tak straszny jak na początku pandemii. Poprawiamy procedury, które wcześniej nieco kulały. Myślę więc, że to nasze wsparcie tym razem okaże się skuteczniejsze, choć oczywiście liczymy na to, że ten szczyt zachorowań, o którym wspominałem przed chwilą, nie będzie aż tak wysoki jak to bywało do tej pory. Jesteśmy więc dobrej myśli, ale jednocześnie w pełni przygotowani do tego, by wspierać naszą lokalną społeczność.

To już wszystkie Wasze zadania na czas kolejnej fali epidemii?
Jest jeszcze jedno – bardzo ważne. Przez cały wrzesień przygotowywaliśmy do działania szpital tymczasowy przy ulicy Rakietowej we Wrocławiu. Dzisiaj już on jest gotowy do uruchomienia (to informacja od pana wojewody). Stawiamy tam jeszcze nasz agregat prądotwórczy, by szpital zabezpieczyć w niezbędną energię elektryczną. Wiemy natomiast, że w perspektywie 2-3 tygodni musimy być gotowi do „odpalenia” (mówiąc kolokwialnie), tego szpitala. Rzecz jasna, o ile zajdzie taka potrzeba.

A czy wobec tego normalne zajęcia wojskowe jeszcze prowadzicie, związane choćby z kolejnym, jesiennym naborem nowych żołnierzy? Te działania nie zostaną wyhamowane przez Covid-19?
Nie powinno tak się stać choćby dlatego, że bardzo duża część naszych żołnierzy się zaszczepiła – to już 78 procent całego składu Brygady, co gwarantuje nam odporność stadną, o której często mówią zakaźnicy. Od początku października weszliśmy już w rytm szkolenia podstawowego wszystkimi naszymi pododdziałami i na razie nic nie wskazuje na to, by harmonogram szkolenia był zagrożony. Na dzień dzisiejszy nie mamy w Brygadzie jakichkolwiek zachorowań na Covid-19, nie ma też nikogo w kwarantannie, więc jesteśmy dobrej myśli – wszystkie szkolenia powinny się odbywać bez zakłóceń. Choć, rzecz jasna, nieco utrudnia nam tę część działania konieczność wsparcia instytucji medycznych w ramach pomocy związanej z epidemią.

Kiedy i jaką grupę Dolnoślązaków zamierzacie przyjąć w swoje szeregi w czasie najbliższego naboru?
Nowych żołnierzy będziemy przyjmować do służby 13 listopada. Oni mają się szkolić do 28 listopada, kiedy zakończymy ałość kolejną przysięgą wojskową. Karty powołania już są wydawane. Warto dodać, że tym razem będziemy przyjmować chętnych głównie w Głogowie, bo większość z tych powołanych trafi później właśnie do batalionu głogowskiego. Liczymy to, że będzie to około 100 żołnierzy. Zresztą planujemy nasze szkolenia przez cały rok w ten sposób, by ta grupa była nie mniejsza niż 100 osób – to optymalna wielkość, jeśli chodzi o ekonomię szkolenia. Po prostu to daje najlepsze wyniki.

Omikron dotarł do Europy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie