Dolnośląscy emeryci są zadłużeni na potęgę

Marcin Hołubowicz
infografika Maciek Dudzik
Seniorzy z naszego regionu zadłużyli się po uszy - więcej pożyczyli tylko ci z Górnego Śląska i Mazowsza. Rekordzista z naszego województwa to mężczyzna w wieku 72 lat z długiem 515 tys. zł. Niewiele ustępuje mu 79-letnia kobieta z długiem 418 tys. zł (niespłacony kredyt bankowy). Z danych Krajowego Rejestru Długów wynika, że kłopoty ze spłaceniem pożyczek i zakupów ratalnych ma już co dziesiąty emeryt z Dolnego Śląska.

- Emeryt dostaje od państwa średnio 60 proc. pobieranej wcześniej pensji. Dlatego może mieć problem z utrzymaniem dawnego poziomu życia - zauważa Andrzej Kulik z Krajowego Rejestru Długów. - Starsze osoby biorą pożyczki, bo nie wystarcza im pieniędzy na rachunki za prąd, gaz oraz lekarstwa - dodaje.

Nie jest tajemnicą, że nierzadko krewni wykorzystują emerytów, bo sami nie mogą liczyć na kredyt w banku. - Gdy w rodzinie są na przykład bezrobotni, najłatwiej jest im poprosić o pomoc babcię czy dziadka, bo seniorzy w oczach banków są wiarygodni, mają zdolność kredytową. Dlatego na emerytów są zaciągane duże pożyczki, które potem starszym osobom jest trudno samodzielnie spłacić - zaznacza Bożena Uścińska, psycholog biznesu z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej.

Nie brak przykładów na to, że banki niemal wciskały seniorom kredyty bez badania ich sytuacji finansowej. Kiedy ci wpadli w pętlę zadłużenia, otrzeźwienie było bolesne.

Kto kusi naszych emerytów? - Czytaj na następnej stronie

Długi emerytów rosną z roku na rok. Według najnowszych danych Krajowego Rejestru Długów, w województwie dolnośląskim zadłużyło się ponad miarę 10,52 proc. emerytów. - Kredytodawcy i sprzedawcy produktów ratalnych mają duże zaufanie do osób starszych -- mówi dr Dariusz Wawrzyniak z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. - Emerytura jest dla nich najpewniejszym zabezpieczeniem kredytu. A same zakupy na raty są rzecz jasna atrakcyjne dla emerytów - dodaje.

Emeryci chętnie korzystają z różnych ofert kredytowych, bo banki kuszą ich promocjami i niskimi ratami. Gdy przychodzi do spłaty, okazuje się, że odsetki są zaskakująco wysokie.

Jak tłumaczy dr Dariusz Wawrzyniak, siła nabywcza polskiego emeryta jest zdecydowanie niższa od seniorów w państwach starej Unii. W Polsce świadczenia emerytalne są na niskim poziomie, mimo corocznej waloryzacji.

Zdecydowana większość starszych osób otrzymuje emeryturę niższą niż wynosi średnia krajowa - 1900 zł brutto, czyli na rękę ok. 1560 zł. Dodajmy, że średnia dla Dolnego Śląska jest o ok. 50 zł niższa. - Trudno zauważyć poprawę sytuacji emerytów - twierdzi dr Wawrzyniak.

Na rachunki i lekarstwa

Pod tym twierdzeniem podpisałaby się Teresa Janowska, wrocławska emerytka. Dodaje, że wiele osób uważa, że starsi ludzie nie mają zbyt wielu potrzeb. Tymczasem emeryci mają zazwyczaj problemy ze zdrowiem. - Większość mojej emerytury idzie na leki i opłaty mieszkaniowe. Ostatnio potrzebowałam nową pralkę. Wzięłam ją na kredyt, ale na szczęście pomógł mi mój syn, który zna się na tych sprawach - dodaje emerytka.

Zgodnie z danymi KRD najwięcej emerytów jest zadłużonych wobec firm windykacyjnych, które wykupiły należności seniorów w różnych firmach, a także wobec dostawców prądu, gazu i wody. Na trzecim miejscu znajdują się banki i firmy pożyczkowe oraz operatorzy telefoniczni.

Jakie metody stosują pożyczkodawcy, aby skusić emerytów? - Pracownicy banków potrafią namówić emerytów na 10-letnie, więc długo spłacane kredyty. Sami przyznają, że robią to metodą "na wnuczka" - mówi Bożena Uścińska, psycholog biznesu z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej.

Dodaje, że nie chodzi, oczywiście, o klasyczne oszustwo, lecz raczej o natarczywą perswazję. - Tłumaczą starszym ludziom, że skoro już wkrótce odejdą z tego świata, to powinni pozostawić coś wartościowego rodzinie, zainwestować, kupić nowe rzeczy - zauważa Bożena Uścińska.

Psycholog tłumaczy, że wielu emerytów ma zbyt małą wiedzę ekonomiczną. Banki i inne instytucje finansowe mamią ich wizją szybkiego zysku, polepszenia sobie emerytury. Przekonują, że każdego stać na prezenty dla bliskich. - Jest to bardzo skuteczne, szczególnie w odniesieniu do kobiet. One chętnie wydają pieniądze na dzieci czy wnuki. Najczęściej po prostu nie chcą wypaść z roli dobrej matki i babci - twierdzi psycholog.

Komornik zabiera laptopa

Jej opinię potwierdza Monika Janus, komornik sądowy z Wałbrzycha. - Emeryci najczęściej tłumaczą, że wzięli kredyt dla kogoś z rodziny. Przedmiotem egzekucji komorniczej są np. laptopy i smartfony, które starsze osoby kupiły dla wnuczków. Miałam również przypadek hazardzistki, która brała coraz to nowe kredyty w nadziei, że w końcu wygra – opowiada.

Monika Janus podkreśla, że emeryci nie szanują swojego podpisu, nie czytają dokładnie umowy przed jej zawarciem.

Sprzedawcy często wykorzystują naiwność emerytów. Elżbieta Dykta, 80-letnia wrocławianka, kupiła na raty urządzenie zaprezentowane na specjalnym pokazie, które miało poprawić stan zdrowia. Dopiero w domu zorientowała się, że zapłaci 5 tys. zł. Przypomnijmy więc, że konsument może anulować umowę, najczęściej ma na to 10 dni.

Mocne wsparcie dla przemysłu rolno-spożywczego.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
igor
To efekt raju, jaki dla Polaków nadal buduje zdradziecki rząd rabusiów
A
Agnieszka
Moja babcia teoretycznie ma ponad 2000 zł emerytury a praktycznie jakieś 400zł, bo tak się pozadłużała. Pal licho banki, z tymi można w sensowny sposób się dogadać. Najgorsze, że babka brała w providencie i chwilówki a to najgorsze co może być. Wzięła 1000zł a do spłaty ma 3000!!
I nie da się babce nic a nic przetłumaczyć. Dwa lata temu razem z mamą ogarnęłyśmy jakoś te kredyty, zrobiłyśmy konsolidację i babcia miała tylko jedną ratę na 900zł do płacenia. Wydawało się, że jest ok a tu dwa miesiące temu babka dzwoni i ryczy, bo komornik jej na emeryturze siedzi! Babka znów jakiś kredyt wzięła do którego się nie przyznała! A najlepsze na koniec: wczoraj z dumą obwieściła mamie, że nie musi się martwić o święta, bo wzięła pożyczkę!! No ręce opadają!!
Mama się zastanawia czy nie ubezwłasnowolnić babci.
b
babcia
dla innych nie do przyjęcia ta prosta zasada.
k
kasia
mój kochany braciszek ze swoją babą tak moją matką załatwili że teraz ma komornika! Nikomu nic nie powiedziała jak ją namówili na kredyt samochodowy póżniej sama nie wiem na co ale w końcu zebrała się takaaaa sumka (około 150.000 + odsetki) że te głupki nie dawały rady już płacić i pozostawili ten problemik mojej matce która jak wiadomo nie spłaci takich pieniążków nigdy - została sama z tym problemem!
t
tak też bywa
kiedy umierają rodzina zrzeka się spadku i pisz pan na Berdyczów, niech gmina spłaca długi.
d
dziadek
Jak nie mam na spłatę to nie biorę kredytu. Proste.
g
gość
Nie ma nic za darmo, tak funkcjonują banki, które zabezpieczają sobie takie kredyty mieszkaniami lub domami staruszków....
Dodaj ogłoszenie