18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Do zalewu w Mietkowie powoli wraca woda (Zobacz zdjęcia)

Jerzy Wójcik
Jerzy Wójcik
Zalew Mietkowski wciąż pusty, dziś to tylko kilka większych kałuż
Zalew Mietkowski wciąż pusty, dziś to tylko kilka większych kałuż fot. Jerzy Wójcik
Zakończył się właśnie remont zbiornika w Mietkowie, największego zalewu w powiecie wrocławskim. W tym momencie woda z rzeki Bystrzycy napływa już do zbiornika, a dla szybszego jego napełnienia zmniejszono zrzut na zaporze. Zbiornik zapełni się wodą w kilka tygodni: tempo będzie zależało od wielkości opadów.

Na razie, po trwającej trzy miesiące suszy, Bystrzyca zamieniła się w cienką stróżkę.
Dlaczego trzeba było spuszczać wodę z zalewu? Akwen wybudowany pod koniec lat 80. minionego wieku był już w kiepskim stanie. Tymczasem dla dorzecza Bystrzycy i Strzegomki oraz zachodnich osiedli Wrocławia Zalew Mietkowski odgrywa ważną rolę, bo w razie wysokiego stanu wód chroni je przed zalaniem.

ZALEW MIETKOWSKI - LISTOPAD 2013 - NISKI POZIOM WODY UNIEMOŻLIWIA ŻEGLOWANIE (ZDJĘCIA)
Niestety, w ostatnim czasie przestał być szczelny. Problemem stały się szczeliny, które powstały między betonowymi płytami, którymi wały zbiornika obłożone są od środka. - To tak zwane ekrany, które trzeba uszczelnić, a nawet wymienić, by dobrze zabezpieczały przed naporem wody - tłumaczył przed rozpoczęciem prac Krzysztof Kitowski, wicedyrektor zajmujący się w Regionalnym Zarządzenie Gospodarski Wodnej we Wrocławiu ochroną przeciwpowodziową. Opróżnianie zbiornika rozpoczęto w połowie sierpnia, a w październiku zabrano się za remont.

Spuszczanie wody kontrolował także Polski Związek Wędkarski we Wrocławiu, który już we wrześniu wprowadził zakaz połowów ryb z obawy przed kłusownictwem. Na początku złapano kilka osób na tym procederze, po kilku mandatach sytuacja się uspokoiła. Wędkarze z niecierpliwością czekają, aż zbiornik zacznie się napełniać.

- Część ryb odpłynęła Bystrzycą, jednak sporo zostało w zagłębieniach, gdzie mamy 2-3 metry głębokości - tłumaczy Waldemar Szmajda, zastępca szefa PZW we Wrocławiu. - Robiliśmy odłowy kontrolne i na razie nic niepokojącego się nie dzieje, ale strach pomyśleć, co by było, gdyby pojawił się mróz nocami i w ciągu dnia - dodaje.

W interesie wędkarzy jest napełnianie zbiornika - w przeciwieństwie do kopalni kruszywa w Mietkowie, która, korzystając z braku wody, ma okazję prowadzić prace odkrywkowe na dnie.

Wrócą ryby

Zbiornik Mietkowski to jeden z najpopularniejszych wśród wędkarzy akwenów na Dolnym Śląsku.
Jednak po tym, jak w ciągu ostatnich czterech lat dwukrotnie spuszczano z niego wodę, wiele osób martwi się o przyszłość ryb w akwenie. Na forach wędkarskich już przed tegorocznym remontem pojawiały się głosy, że to koniec wędkowania na zbiorniku. PZW we Wrocławiu zapewnia, że zbiornik, który słynął z sandacza, odzyska swoją sławę. Wiosną przyszłego roku do jeziora w ramach zarybiania ma trafić kilka ton ryb. Jesienią z powodu remontu zrezygnowano z zarybiania.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska