Do Zakopanego i Żywca przez Wrocław. Kolejne pociągi Intercity

BO
PKP Intercity
Udostępnij:
Od soboty, 9 września, PKP Intercity uruchomi nowe, weekendowe połączenie z Bydgoszczy do Zakopanego. Skład TLK Halny pojedzie m.in. przez Poznań, Wrocław, Opole i Żywiec.

Pasażerowie planujący wyjazd zarówno do turystycznej stolicy Tatr, jak i Beskidów, od 9 września zyskają weekendowe połączenie na trasie Bydgoszcz – Zakopane. Po drodze pociąg TLK Halny zatrzyma się m.in. w Poznaniu, Wrocławiu, Opolu czy Bielsko-Białej. Skład wyruszy z Bydgoszczy przed godz. 6., a do Zakopanego dotrze na godz. 18.45. W relacji powrotnej pociąg odjedzie z południa Polski o godz. 10.44, aby dotrzeć do Bydgoszczy na godz. 22.45.

Osoby, które zaplanują wyjazd w góry z wyprzedzeniem, mogą liczyć na zniżki. W ramach oferty Wcześniej-Taniej ceny biletów za przejazd w 2. klasie składem TLK Halny z Bydgoszczy do Zakopanego (oraz w relacji powrotnej) zaczynają się od 56 zł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska coraz bardziej rowerowa

Wideo

Komentarze 40

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Artur
dla których każda linia, która nie służy mieszkańcom Wrocławia, jest niepotrzebna i można ją zaorać. Mieszkańcy poza Wrocławiem zdaniem obecnego marszałka nie potrzebują transportu. Na ironię zakrawa fakt, że te same władze nie mają 60 milionów na remont będącej jeszcze w przyzwoitym stanie linii do Lwówka, a znalazły 166 milionów na prawie całkowitą odbudowę (!) linii do Sobótki i 240 mln na linię dalej do Jedliny. Więc kasa jest tylko brak chęci. Na szczęście polityka władz Dolnego Śląska zmieni się za 1,5 roku, wybory już wkrótce.
K
Kwak You
Dzięki za wyjaśnienie. Czyli, że w tym dziesięcioleciu nie ma co liczyć na rewitalizację linii, bo "ktoś" uznał, że się nie opłaca. W każdym razie życzę, żebyście w końcu dopięli swego.
D
Dedete
Można rozebrać linię do Sobótki, która nikomu nie jest potrzebna, a tory i podkłady przeznaczyć na remonty linii do Lwówka i Karpacza.
D
Dedete
Można rozebrać linię do Sobótki, która nikomu nie jest potrzebna, a tory i podkłady przeznaczyć na remonty linii do Lwówka i Karpacza.
D
Dedete
Można rozebrać linię do Sobótki, która nikomu nie jest potrzebna, a tory i podkłady przeznaczyć na remonty linii do Lwówka i Karpacza.
Z
Zorientowany
Konkretne działania od dawna są podejmowane, półgłówku z japą obitą w Lwówku. Niestety, Urząd Marszałkowski NIE CHCE wyremontować tej linii. Napisałem nie chce bo osobiście zbadałem grunt wysyłając pisma do przeróżnych instytucji w tym także do Ministerstwa Infrastruktury, Urzędu Marszałkowskiego. Drugi z Urzędów wielokrotnie utrzymywał że dąży do wyremontowania linii, jednak Ministerstwo Infrastruktury w piśmie z przed dwóch miesięcy kategorycznie zaprzeczyło jakoby takie plany były intencją UMWD we Wrocławiu.

W piśmie jakie otrzymałem z Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa z dnia 07.10.2016 czytamy:

Ze względu na fakt, że linia kolejowa nr 283 ma charakter regionalny, prace inwestycyjne mogą być finansowane przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, np. w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego 2014 – 2020 (dalej: „RPO WD”). Jednocześnie należy zaznaczyć, że przedmiotowa linia nie została zarekomendowana przez Urząd Marszałkowski do wsparcia ze środków dostępnych w ramach RPO WD, a także nie została uwzględniona w liście intencyjnym zawartym 26.06.2015r. pomiędzy Województwem Dolnośląskim a PKP PLK SA w sprawie przygotowania i zrealizowania priorytetowych liniowych projektów inwestycyjnych.

Chwilę wcześniej (05.08.2016) Urząd Marszałkowski w odpowiedzi na zapytanie dot. Przedmiotowej linii odpisał.

Równolegle nadal trwa analiza projektów kolejowych, możliwych do realizacji w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego (RPO) dla Dolnego Śląska. Jednym z rozważanych projektów jest rewitalizacja linii z Jeleniej Góry do Lԝóԝka Śl. Należy jednak podkreślić, że rewitalizacja taka była by możliwa w ramach RPO pod warunkiem efektywnego wykorzystania przez Polskie Linie Kolejowe SA dostępnych w alokacji środków dla realizacji innych projektów.

Jak widać wrocławski magistrat postanowił sprytnie umyć ręce od sprawy stanu technicznego linii 283 uzależniając przyznanie dotacji od alkokacji środków PKP PLK i jednocześnie nie rekomendując remontu tej linii w MIiB w Warszawie.
P
Paweł
Długo będziesz zaśmiecał portale swoimi antylwóweckimi hejtami, gamoniu? Wiem, że nie przyznasz się skąd jesteś, ale wszyscy w środowisku miłośników kolei wiedzą kim jesteś. Nikt nie czyta twoich durnych elaboratów, nudzący się gimbusie.
Z
Zorientowany
Konkretne działania od dawna są podejmowane. Niestety, Urząd Marszałkowski NIE CHCE wyremontować tej linii. Napisałem nie chce bo osobiście zbadałem grunt wysyłając pisma do przeróżnych instytucji w tym także do Ministerstwa Infrastruktury, Urzędu Marszałkowskiego. Drugi z Urzędów wielokrotnie utrzymywał że dąży do wyremontowania linii, jednak Ministerstwo Infrastruktury w piśmie z przed dwóch miesięcy kategorycznie zaprzeczyło jakoby takie plany były intencją UMWD we Wrocławiu.

W piśmie jakie otrzymałem z Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa z dnia 07.10.2016 czytamy:

Ze względu na fakt, że linia kolejowa nr 283 ma charakter regionalny, prace inwestycyjne mogą być finansowane przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, np. w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego 2014 – 2020 (dalej: „RPO WD”). Jednocześnie należy zaznaczyć, że przedmiotowa linia nie została zarekomendowana przez Urząd Marszałkowski do wsparcia ze środków dostępnych w ramach RPO WD, a także nie została uwzględniona w liście intencyjnym zawartym 26.06.2015r. pomiędzy Województwem Dolnośląskim a PKP PLK SA w sprawie przygotowania i zrealizowania priorytetowych liniowych projektów inwestycyjnych.

Chwilę wcześniej (05.08.2016) Urząd Marszałkowski w odpowiedzi na zapytanie dot. Przedmiotowej linii odpisał.

Równolegle nadal trwa analiza projektów kolejowych, możliwych do realizacji w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego (RPO) dla Dolnego Śląska. Jednym z rozważanych projektów jest rewitalizacja linii z Jeleniej Góry do Lԝóԝka Śl. Należy jednak podkreślić, że rewitalizacja taka była by możliwa w ramach RPO pod warunkiem efektywnego wykorzystania przez Polskie Linie Kolejowe SA dostępnych w alokacji środków dla realizacji innych projektów.

Jak widać wrocławski magistrat postanowił sprytnie umyć ręce od sprawy stanu technicznego linii 283 uzależniając przyznanie dotacji od alkokacji środków PKP PLK i jednocześnie nie rekomendując remontu tej linii w MIiB w Warszawie.
K
Kwak You
No dobrze, a kiedy jakieś konkretne działania podejmiecie - petycja, zbieranie normalnych podpisów z wnioskiem do właściwego urzędu o dofinansowanie remontu linii. Niewiele osiągniecie samym spamowaniem (wklejaniem po kilkanaście razy zbliżonych postów) forum internetowego, bo wszystko to trafia w próżnię.
K
Kwak You
Kretynku o małym rozumku i jeszcze słabszej zdolności czytania ze zrozumieniem - nawet nie znam portalu infokolej. Niewiele mnie obchodzą wasze forumowe przepychanki i wojenki.

"Zamiast hejtować wysiłki dotyczące ratowania lokalnych linii"

Lepiej skup się na robieniu fryzur, względnie ustawianiu meczów - może jednak, zamiast wyskakiwać z mordą wytłumacz mi, w jaki sposób pisanie na forach, pod artykułami dotyczącymi innych połączeń może przysłużyć się "ratowaniu lokalnych linii kolejowych". No bo przecież piszecie na Skyscrapercity i efekt jest żaden. Napisałem, żebyście uderzyli bezpośrednio do urzędów, to zostałem zhejtowany przez jakiegoś frajera, który nawet nie przeczytał, co napisałem.

Nie pisałem, że nie chcę linii lwóweckiej, frajerze. Wręcz przeciwnie. Stwórzcie jakąś petycję internetową, zapowiedzcie akcję, że pójdźcie pod urząd (jak już ustalicie właściwy organ) i zbierajcie podpisy - to wasze działania poprę z miłą chęcią. Inaczej, pisanie na forum tej gazety nie ma żadnego sensu - linii kolejowej tym nie przywrócicie, a wnerwiacie spokojnych ludzi.
612
bielany wrocławskie
R
Rozkładowiec
Jeden troll zbzikowany na punkcie Lwówka zaśmieca non stop różne portale - ot, całe wyjaśnienie zagadki. Zapewne ktoś opłacony przez władze albo Koleje Dolnośląskie. Jak nie wierzysz, to zrób eksperyment i napisz dowolny komentarz za reaktywacją linii kolejowej do Lwówka i zaraz się odezwie.
Normalnie ubaw po pachy z pajaca :)
Kończą się wakacje, może od września będzie mniej tego ścierwa na różnych portalach.
W
Wojtek
To są trolle z magistratu, które zaśmiecają wszystkie portale. Na Rynku Kolejowym pisały m.in. pod takimi nickami jak "Rafał D.", "Aga Wariacka", "wrocLove moja miłość" itd. Każdy kto jest z Wrocławia albo Dolnego Śląska szybko się połapał, kto nadaje. Tutaj oczywiście wymyślają inne nicki (a teksty i poziom argumentów wszędzie takie same). Linia do Lwówka jest bardzo niewygodna dla Urzędu Marszałkowskiego, bo:
1. Obnaża brak zainteresowania u władz województwa lokalnymi liniami kolejowymi (wbrew propagandzie, jaką głoszą, że chciałyby już-teraz wyremontować wszystkie linie kolejowe w województwie, podczas gdy faktycznie obecna ekipa nie reaktywowała ANI JEDNEJ linii kolejowej na Dolnym Śląsku),
2. Nieudolność w dbaniu o lokalną infrastrukturę i transport publiczny (w tym brak umiejętności w zdobyciu funduszy unijnych, które właśnie służą takim celom),
3. Arogancję wobec mieszkańców dalszych części Dolnego Śląska, których zwyczajnie mają gdzieś rozsiewając tylko kłamliwą propagandę jak świetnie funkcjonuje kolej na Dolnym Śląsku na podstawie jedynie wrocławskiej kolejki aglomeracyjnej.

Dlatego trolle z magistratu obszczekują, a nawet wulgarnie obrażają wszystkich, którzy krytycznie piszą o kolei na Dolnym Śląsku podając konkretne przykłady i robią szambo pod artykułami na tematy kolejowe, próbując sprowadzić niewygodną dla władz dyskusję do poziomu rynsztoka. Taki poziom kultury dyskusji jest w UMWD i KD. Zresztą gdy nie mają argumentów, a pijar dla władz jest bardzo ważny, to co innego mogą zrobić?

A tłumaczyć im co jest ciekawego w tych miejscach nie ma najmniejszego sensu, oni i tak dup nie odrywają od kompów. Znaffcy Dolnego Śląska, he he.
S
Stanisław
Mieszkańcy oczekują remontów lokalnych linii kolejowych (do Karpacza, Lwówka, Świeradowa, Kowar, Stronia Śląskiego, Lubawki, Bolkowa) a nie pociągów w Beskidy wlokących się pół dnia. Niedługo będziemy jeździć w Karpaty w góry, bo u nas nie będzie dojazdu. Inne regiony zarabiają na turystach, Dolny Śląsk ma mnóstwo atrakcji i w ogóle ich nie wykorzystuje, a dojazd komunikacją publiczną jak w trzecim świecie. Kiedyś już Dutkiewicz zachęcał do przeniesienia się do Łodzi, teraz władze zamiast organizować połączenia na Dolnym Śląsku zorganizowały pociąg do Zakopanego. Naprawdę przykre.
S
Stanisław
Mieszkańcy oczekują remontów lokalnych linii kolejowych (do Karpacza, Lwówka, Świeradowa, Kowar, Stronia Śląskiego, Lubawki, Bolkowa) a nie pociągów w Beskidy wlokących się pół dnia. Niedługo będziemy jeździć w Karpaty w góry, bo u nas nie będzie dojazdu. Inne regiony zarabiają na turystach, Dolny Śląsk ma mnóstwo atrakcji i w ogóle ich nie wykorzystuje, a dojazd komunikacją publiczną jak w trzecim świecie. Kiedyś już Dutkiewicz zachęcał do przeniesienia się do Łodzi, teraz władze zamiast organizować połączenia na Dolnym Śląsku zorganizowały pociąg do Zakopanego. Naprawdę przykre.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie