Dlaczego wielu rodaków mówi "swetr"

    Dlaczego wielu rodaków mówi "swetr"

    Jan Miodek

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    W jednym z numerów katowickiego miesięcznika "Śląsk" ukazał się artykuł, którego autorem był Wojciech Szwiec, w innym natomiast tekście pojawiło się nazwisko śląskiego kompozytora, dyrygenta i profesora Jana Wincentego Hawela. Obie osobowe nazwy własne zasługują na historycznojęzykowy komentarz
    Pierwsza z nich zachowała pierwotne brzmienie dzisiejszego wyrazu szewc, ściśle nawiązujące do budowy tego rzeczownika w czasach prasłowiańskich. Pisał Mikołaj Rej w XVI wieku: "Szwiec, kiedy się na skóry zadłuży", a jeszcze i we fraszkach mieszczańskich z wieku XVII można przeczytać: "Nuż szwiec za buty taler, a za safian trzy". Dlaczego prymarny szwiec zmienił się w pierwszym przypadku gramatycznym na postać szewc?


    Od porządku głoskowego przejętego z czasów prasłowiańskich okazała się silniejsza tendencja do wyrównania tematu fleksyjnego odmienianego przez przypadki wyrazu: ponieważ dawny szwiec w przypadkach zależnych przybierał kształty z tematem fleksyjnym zaczynającym się grupą głoskową szew- (szewca, szewcowi, szewcem, o szewcu, szewcze!), ostatecznie wyparły one mianownikowe brzmienie szwiec.

    Warto dodać, że także dzisiejsze wyrazy piesek, sejm, bochenek nawiązują do tematów fleksyjnych przypadków zależnych - od dopełniacza w dół. Ich pierwotne mianowniki natomiast to psek, sjem, bochnek.

    A jeśli tak wielu rodaków ma ochotę mówić "swetr" albo "Rzeczypospolita Polska" - zamiast sweter i Rzeczpospolita Polska, to dzieje się tak dlatego, że i oni przenoszą do mianownika brzmienia przypadków zależnych: swetr-a, swetr-owi, swetr-em (temat fleksyjny swetr-), Rzeczypospolitej (z członem Rzeczy- w dopełniaczu, celowniku i miejscowniku).

    Przejdźmy do nazwiska Hawel. Jego graficznym czeskim odpowiednikiem jest, oczywiście, Havel. A jest to brzmieniowy wariant imienia Gaweł - celtyckiego pochodzenia, o znaczeniu związanym z formą ghas-los - "przybysz, obcy" (niektórzy łączą je z łac. Gallus - "człowiek pochodzący z Galii, Galijczyk"). Etymologiczny związek z tym imieniem zachowują takie jeszcze dzisiejsze nazwiska, jak Gawlik, Gawlina, Gawełczyk, Gawełek, Gawełko, Gawliczek, Haweł, Hawełka, Hawliczek.

    Gdy mówimy o czeskim pisarzu i prezydencie, nazwisko Havel odmieniamy u nas bez "e" w przypadkach zależnych: Havla, Havlowi, Havlem, o Havlu - tak jak Hegla, Haendla, Mendla. W odniesieniu do górnośląskiego kompozytora, dyrygenta i profesora widzę postacie fleksyjne z "e": Hawela, Hawelowi, Hawelem, o Hawelu. Trzeba to uszanować, bo polska reguła gramatyczna dopuszcza deklinacyjną wariantywność w tym względzie, wskazując jedynie, że sposób odmiany nazwisk z wygłosowym "-el" zależy od stopnia ich zadomowienia w danym kręgu społecznym - rodzinnym, wiejskim, miejskim, ogólnopolskim.

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo