Decyzja utrzymana. Wrocław ma zapłacić 250 tys. zł za romskie koczowisko przy Kamieńskiego

Piotr Bera
Romskie koczowisko przy ul. Kamieńskiego
Romskie koczowisko przy ul. Kamieńskiego Polska Press Grupa
Udostępnij:
Wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego podtrzymał decyzję dotyczącą zapłaty przez gminę Wrocław 250 tys. zł grzywny za brak rozbiórki obiektów przy ul. Kamieńskiego.

Przypomnijmy, że powiatowy inspektor nadzoru budowlanego nałożył aż pięć grzywien (po 50 tys. zł każda) na gminę Wrocław za niewykonanie nakazu rozebrania prowizorycznych budynków na koczowisku przy ul. Kamieńskiego. Miasto odwołało się do wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego, który jednak podtrzymał wcześniejszą decyzję.

Po złożeniu zażalenia magistrat tłumaczył, że "faktycznym i prawnym inwestorem wzniesionych niezgodnie z obowiązującymi przepisami zabudowań przy ul. Kamieńskiego nie jest gmina, a przebywające tam nielegalnie osoby". Gmina zastrzegła wówczas, że będzie respektować rozstrzygnięcia ostateczne. Jakie rozwiązania wchodzą w grę teraz?

- Wojewódzki inspektor utrzymał w mocy grzywnę. Miasto może teraz złożyć skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zapłacić 250 tys. zł lub wykonać nakaz inspektora i dokonać rozbiórki. Gdyby doszło do tej ostatniej sytuacji, to gmina nie musiałaby płacić grzywny - tłumaczy Przemysław Warszakowski, naczelnik Wydziału Orzecznictwa Administracyjnego w Wojewódzkim Inspektoracie Nadzoru Budowlanego.

Już wiadomo, że gmina Wrocław zdecydowała się na pierwsze z wymienionych rozwiązań. - Niezmiennie stoimy na stanowisku, że faktycznym i prawnym inwestorem wzniesionych niezgodnie z przepisami zabudowań na działce przy ul. Kamieńskiego nie jest gmina Wrocław, ale przebywające tam nielegalnie osoby, - tłumaczy Anna Bytońska z magistratu. - Dlatego skorzystamy z przysługującego nam prawa odwołania się od rozstrzygnięć do wyższych instancji - dodaje.

Wideo

Dodaj ogłoszenie