Czy tajemniczy grób w Watykanie wyjaśni zagadkę Emanueli...

    Czy tajemniczy grób w Watykanie wyjaśni zagadkę Emanueli Orlandi?

    Richard Owen

    Polska

    Polska

    Od prawie 30 lat jest to jedna z najbardziej intrygujących włoskich zagadek: co się stało z Emanuelą Orlandi, córką pracownika Watykanu porwaną w wieku 15 lat, i dlaczego jej domniemanego porywacza pochowano z honorami pośród kardynałów i świętych?
    Niewykluczone, że sędziowie badający sprawę zniknięcia Orlandi w 1983 r. dotrą do prawdy, ponieważ Watykan wyraził zgodę na otwarcie grobowca Enrico De Pedisa, szefa Banda della Magliana, najbardziej znanego rzymskiego gangu przestępczego.

    Jego usytuowanie w Watykanie budzi nie tylko zdziwienie, ale każe zapytać, co może się kryć za decyzją o takiej lokalizacji. Do tej pory nie udało się znaleźć przekonującej odpowiedzi na pytanie, dlaczego Watykan pozwolił, aby znanego mordercę i domniemanego porywacza, w 1990 r.
    zastrzelonego na ulicy w Rzymie, pochowano w krypcie bazyliki św. Apolinarego, zarezerwowanej dla kardynałów, świętych i męczenników. Urzędnicy tłumaczyli, że Kościół otrzymywał od De Pedisa hojne datki.

    Nie wszystkim to tłumaczenie wydawało się wiarygodne. Napięcie wzrosło pięć lat temu, kiedy na policyjny telefon zaufania zadzwoniła anonimowa osoba i powiedziała: - Jeśli chcecie rozwiązać zagadkę porwania Orlandi, to sprawdźcie, kto jest pochowany w krypcie bazyliki św. Apolinarego.
    Emanuela Orlandi zniknęła 22 czerwca 1983 r. Wyszła na popołudniową lekcję do szkoły muzycznej.
    1 3 4 »

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo