Czy szpaler dębów przeżyje remont torowiska na Biskupin?

Celina Marchewka
Celina Marchewka
Czy szpaler dębów przeżyje remont torowiska na Biskupin? fb.com/zieleń wrocławska
Wrocławianie obawiają się, że remont torowiska prowadzącego na Biskupin może przyczynić się do uschnięcia rosnących wzdłuż torów dębów. Jak podkreślają, są jak najbardziej za samą inwestycją, bo liczba wykolejeń tramwajów na ich osiedlu była w ostatnim czasie zastraszająca. Jednak boją się o drzewa.

Na Biskupin ma prowadzić zielone torowisko, ale wykop pod nie, najpierw zostanie zabetonowany. Zachodzi więc obawa, że deszczówka, zamiast zasilić korzenie dębów, trafi do kanału. Dodatkowo, na budowie doszło do uszkodzenia drzewa. Rok temu miasto przyjęło specjalną kartę wyznaczającą standardy ochrony drzew w inwestycjach na terenach gminnych. Jak widać, nie zawsze są one jednak przestrzegane.

Remont torowiska na Biskupin ruszył w ubiegłą sobotę, a kilka dni temu zawrzało na jego temat w mediach społecznościowych. Mieszkańcy denerwują się, że inwestor nie dba o drzewa, składuje w ich pobliżu ciężki materiał, a także uszkodził jedno z nich swoim sprzętem. Dodatkowo, okazało się, że wykop pod torowisko może zagrażać szpalerowi dębów rosnących w jego ciągu w niewielkiej odległości.

Wykop pod zielone torowisko będzie najpierw wybetonowany, później trafią tam warstwy stabilizujące, włóknina i ziemia, w której posadzone zostaną rośliny lub wysiana trawa. Mieszkańcy martwią się, że woda z tego terenu będzie odprowadzana do kanalizacji, co spowoduje jej deficyt w glebie dookoła. Z drugiej strony szpaleru dębów jest jezdnia – a więc także warstwy nieprzepuszczalne. W konsekwencji kilku lat może to wpłynąć na drzewa, które powoli będą zamierać.

- Projekt jest prawdopodobnie stary i nie uwzględnia pewnych uwarunkowań a zwłaszcza najnowszych ustaleń z polityki klimatycznej. Mamy wątpliwości co do odprowadzania wody z terenu torowiska, ale być może projektantom uda się coś jeszcze zmienić i udoskonalić, by uratować cenny szpaler dębów – mówi Ewa Domańska, architekt krajobrazu z Wrocławia, pisząca na grupie ZIELEŃ WROCŁAWSKA na Facebooku.

Tomasz Sikora, rzecznik wrocławskiego MPK zapewnia, że bardzo zależy im na drzewach rosnących wzdłuż remontowanego torowiska. W komentarzach pod postem w mediach społecznościowych dodaje jednak także, że to trudny moment na zmiany, gdyż z wykonawcą jest podpisana umowa i trwają prace. Zaproponował spotkanie, by porozmawiać z zainteresowanymi mieszkańcami, wykonawcą i inwestorem odnośnie potencjalnych rozwiązań technologicznych umożliwiających odprowadzenie wody do gleby. Odbędzie się ono w najbliższą sobotę.

- Jak najbardziej zależy nam na tym, by drzewom, które tam rosną, remont nie wyrządził żadnej krzywdy, a i po remoncie nie wpływał negatywnie na ich kondycję. Rozwiązania, które postulują mieszkańcy i ekolodzy, tak naprawdę już są w projekcie i cała dyskusja wynika z braku komunikacji. Dlatego już zorganizowaliśmy spotkanie z zainteresowanymi, by wyjaśnić szczegóły prowadzonej realizacji. Ale jesteśmy też otwarci na wszelkie dodatkowe rozwiązania możliwe do przeprowadzenia na obecnym etapie inwestycji. Podkreślam, że gramy do jednej bramki – przecież po to budujemy zielone torowisko, by zieleni w tym rejonie było jeszcze więcej – mówi Tomasz Sikora, rzecznik MPK Wrocław.

Szpaler dębów szypułkowych to najstarszy i najcenniejszy element zieleni wysokiej na pasie wzdłuż ulicy Olszewskiego. Wiele drzew już dzisiaj jest osłabionych przez porastające je grzyby, część z nich prawdopodobnie na przestrzeni kilku lat będzie trzeba zastąpić nowymi. Nie powinno się ich dodatkowo pozbawiać cennej wody, ponieważ wtedy uschnie nie kilka chorych okazów, a cały szpaler.

Urząd miasta rok temu chwalił się, że Wrocław jako pierwszy w Polsce wprowadził „Karty informacyjne do standardów ochrony drzew w inwestycjach” na terenach gminnych. Dzięki tym wytycznym drzewa podczas prowadzonych prac budowlanych miały być bardziej bezpieczne. Magistrat zachęcał wówczas, aby stosowały je także prywatne podmioty.

– Ochrona drzew na budowach, z jaką mieliśmy i wciąż mamy do czynienia, jest zdaniem specjalistów i ekologów niewystarczająca. Uznaliśmy, że potrzebna jest bardziej szczegółowa instrukcja dla wykonawców, jak robić to dobrze. Stworzyliśmy ją w formie kart, katalogu działań w różnych przypadkach. Zostały one opracowane w Zarządzie Zieleni Miejskiej we Wrocławiu – mówił podczas konferencji prasowej w lipcu 2019 roku Adam Zawada, wiceprezydent Wrocławia.

Wytyczne te dotyczą między innymi tego, że:

  • należy wytyczyć tymczasowe drogi, ponieważ w przeciwnym razie ciężki sprzęt porusza się blisko drzew,
  • poruszanie się ciężkiego sprzętu powoduje zagęszczenie gleby,
  • składowanie materiałów budowlanych blisko drzew jest dla nich „poważnym czynnikiem stresowym”.

- Stosowanie tych zaleceń przy wszystkich pracach budowlanych jest bardzo ważne. Pozwoli to uratować wiele drzew, które niepotrzebnie usychają lub są niszczone przez ciężki sprzęt, jak miało to miejsce w przypadku remontu torowiska na Biskupin – dodaje Ewa Domańska.

Zaistniała sytuacja jest tłumaczona częściowo tym, że przy tej inwestycji wykonawca ma bardzo mało miejsca na przemieszczanie sprzętu i składowanie materiałów budowlanych, co utrudnia mu pracę, ale nie może prowadzić do uszkodzenia. Kilka dni temu doszło tam do zniszczenia dużej gałęzi jednego z dębów. Ma się to jednak więcej nie powtórzyć.

- Wykonawca został już dziś rano upomniany, by na etapie prowadzonych prac zadbać o to, by nie dochodziło do uszkodzeń drzew. W razie kolejnych takich sytuacji będą wyciągane poważne konsekwencje, wynikające z zapisów umowy – zapewnia Tomasz Sikora.

Remont torowiska na Biskupin to jedna z największych tegorocznych inwestycji zaplanowanych przez wrocławskie MPK. Spółka podpisała umowę z firmą Zakład Sieci i Zasilania sp. z o.o., która wybuduje nowe, zielone torowisko na ulicy Olszewskiego pomiędzy zajezdnią Dąbie, a pętlą na Biskupinie. Koszt inwestycji to 20 mln zł. Prace mają potrwać około 3 miesiące.

Koronawirus: sprawdź czy Twój powiat jest "czerwony".

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
31 lipca, 18:36, Gość:

Te dębu wzdłuż Olszewskiego sadzono jeszcze przed wojną w latach dwudziestych XX wieku

31 lipca, 19:00, Mormon:

No to niech niemiaszki sobie je zabierają. Wrocław jest Paistowski Polski i powinny tu rosnąć Polskie drzewa

Wypisz wymaluj, komentarz jak za czasów PRLu. Tak właśnie wtedy przedstawiano Wrocław, jako piastowskie miasto. Operę, Halę, Ratusz i i cały Wrocek wybudowali przecież książęta piastowscy a nie Niemcy.

G
Gość
31 lipca, 18:36, Gość:

Te dębu wzdłuż Olszewskiego sadzono jeszcze przed wojną w latach dwudziestych XX wieku

31 lipca, 19:00, Mormon:

No to niech niemiaszki sobie je zabierają. Wrocław jest Paistowski Polski i powinny tu rosnąć Polskie drzewa

No to niewiele zieleni zostałoby w mieście, bo ona jest poniemiecka tak jak Wrocław

G
Gość
31 lipca, 18:36, Gość:

Te dębu wzdłuż Olszewskiego sadzono jeszcze przed wojną w latach dwudziestych XX wieku

31 lipca, 19:00, Mormon:

No to niech niemiaszki sobie je zabierają. Wrocław jest Paistowski Polski i powinny tu rosnąć Polskie drzewa

31 lipca, 20:34, Gość:

I słusznie, nie będzie liści poniemieckich do sprzątania przez cztery miesiące.

No to niewiele zieleni zostałoby w mieście, bo ona jest poniemiecka tak jak Wrocław

G
Gość
31 lipca, 18:36, Gość:

Te dębu wzdłuż Olszewskiego sadzono jeszcze przed wojną w latach dwudziestych XX wieku

31 lipca, 19:00, Mormon:

No to niech niemiaszki sobie je zabierają. Wrocław jest Paistowski Polski i powinny tu rosnąć Polskie drzewa

I słusznie, nie będzie liści poniemieckich do sprzątania przez cztery miesiące.

M
Mormon
31 lipca, 18:36, Gość:

Te dębu wzdłuż Olszewskiego sadzono jeszcze przed wojną w latach dwudziestych XX wieku

No to niech niemiaszki sobie je zabierają. Wrocław jest Paistowski Polski i powinny tu rosnąć Polskie drzewa

G
Gość

Te dębu wzdłuż Olszewskiego sadzono jeszcze przed wojną w latach dwudziestych XX wieku

G
Gość
31 lipca, 17:07, gość:

To ,że banda niekompetentnych idiotów dopuściła do nasadzenia drzew kolidujących z linia tramwajowa powinno być przedmiotem dochodzenia karnego.W zaistniałej sytuacji drzewa stanowią realne zagrożenie dla stanu infrastruktury technicznej i bezpieczeństwa ludzi.. Jeśli zwolennicy przyrody tak kochają naturę to czas przenieść się do lasu i tam zamieszkać. Domaganie się zmiany miasta w las jest wyjątkowo głupim pomysłem. Czekam kiedy geniusze od zieleni zaczną sadzić dęby w pasie rozdziału i na poboczach autostrad.To było by takie proekologiczne i nowatorskie.

31 lipca, 17:41, Gość:

Obawiam się, że to niewykonalne, trzeba byłoby szukać winnych w Niemczech.

I wątpię aby jeszcze żyli, to nie są polskie dęby, tylko poniemeickie.

G
Gość
31 lipca, 17:07, gość:

To ,że banda niekompetentnych idiotów dopuściła do nasadzenia drzew kolidujących z linia tramwajowa powinno być przedmiotem dochodzenia karnego.W zaistniałej sytuacji drzewa stanowią realne zagrożenie dla stanu infrastruktury technicznej i bezpieczeństwa ludzi.. Jeśli zwolennicy przyrody tak kochają naturę to czas przenieść się do lasu i tam zamieszkać. Domaganie się zmiany miasta w las jest wyjątkowo głupim pomysłem. Czekam kiedy geniusze od zieleni zaczną sadzić dęby w pasie rozdziału i na poboczach autostrad.To było by takie proekologiczne i nowatorskie.

Obawiam się, że to niewykonalne, trzeba byłoby szukać winnych w Niemczech.

g
gość

To ,że banda niekompetentnych idiotów dopuściła do nasadzenia drzew kolidujących z linia tramwajowa powinno być przedmiotem dochodzenia karnego.W zaistniałej sytuacji drzewa stanowią realne zagrożenie dla stanu infrastruktury technicznej i bezpieczeństwa ludzi.. Jeśli zwolennicy przyrody tak kochają naturę to czas przenieść się do lasu i tam zamieszkać. Domaganie się zmiany miasta w las jest wyjątkowo głupim pomysłem. Czekam kiedy geniusze od zieleni zaczną sadzić dęby w pasie rozdziału i na poboczach autostrad.To było by takie proekologiczne i nowatorskie.

G
Gość
31 lipca, 12:49, Gość:

Ile osób zginęło przez drzewa przy drogach ?

zginęły tysiące idiotów, ale w ŻADNYM z tych wypadków nie było winne drzewo. mało tego,te drzewa niejednokrotnie uratowały życie innym uczestnikom ruchu drogowego, bop gdyby nie one to pijaki, oszołomy, i inni idioci kończyliby swoje rajdy zabijając niewinne osoby, także ODPIER... się od drzew, gnido

r
rafka
31 lipca, 12:49, Gość:

Ile osób zginęło przez drzewa przy drogach ?

Nikt. Wiele osób zginęło przez niedostosowanie prędkości jazdy do warunków na drodze. Żeby uderzyć w drzewo trzeba najpierw wypaść z jezdni.

G
Gość

Ile osób zginęło przez drzewa przy drogach ?

G
Gość

A może zatem napisać kolejny materiał, że przy okazji remontu trzeba zadbać o dęby, tak, aby nie stanowiły zagrożenia. Wyciąć w końcu suche grube konary, uporządkować korony, bo rosną bardzo gęsto i same sobie przeszkadzają i nie tylko po stronie linii tramwajowej ale wzdłuż całej ulicy. Podpowiadam temat. To bardziej interesuje mieszkańców.

G
Gość
31 lipca, 11:41, Gość:

Czy naprawdę nie ma już innych tematów? Litości, po co bzdury wymyślać. Mieszkam tutaj i nie słyszałem aby ktokolwiek niepokoił się o te dęby. Najpierw trzeba coś wiedzieć o drzewach zanim bzdurę się wymyśli. Dęby to nie brzoskwinie z małymi korzeniamiTo ogromne stare dęby z wielkimi korzeniami bardzo głęboko, pewnie już w wodzie podskórnej, co im może zaszkodzić, a jakby nawet co drugi padł, to lepiej, bo są za gęsto posadzone. Ale to nie możliwe aby cokolwiek im stało się z powodu betonowania na powierzchni. Zanim wymyśli sie kolejną sensację, to lepiej douczyć się w necie.

31 lipca, 11:54, Gość:

Gratuluję wiedzy z netu.

Tylko kolega ma rację. Korzenie tych dębów mają po kilka metrów i takie ingerowanie w ich konary nie osłabi specjalnie tych drzew. Wiem, bo u mnie taki dąb rośnie. No ale rozumiem, że trzeba coś pisać. Btw. te zdjęcia wyglądają jak robione telefonem.

G
Gość
31 lipca, 11:41, Gość:

Czy naprawdę nie ma już innych tematów? Litości, po co bzdury wymyślać. Mieszkam tutaj i nie słyszałem aby ktokolwiek niepokoił się o te dęby. Najpierw trzeba coś wiedzieć o drzewach zanim bzdurę się wymyśli. Dęby to nie brzoskwinie z małymi korzeniamiTo ogromne stare dęby z wielkimi korzeniami bardzo głęboko, pewnie już w wodzie podskórnej, co im może zaszkodzić, a jakby nawet co drugi padł, to lepiej, bo są za gęsto posadzone. Ale to nie możliwe aby cokolwiek im stało się z powodu betonowania na powierzchni. Zanim wymyśli sie kolejną sensację, to lepiej douczyć się w necie.

Gratuluję wiedzy z netu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3