Czwarta fala zakażeń? Wiemy od czego będzie to zależało

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Lukasz Gdak
Czy czeka nas czwarta fala zakażeń? - Bierzemy to ryzyko pod uwagę – mówił na środowej konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski. Wszystko zależy od tego jak szybko będziemy się szczepić i jak wiele osób uzyska odporność po przechorowaniu zakażenia.

- Unikniemy tak dużej fali jesiennej, kiedy dużo osób przechoruje (covid). Niestety, teraz to właśnie widzimy – mówił profesor Andrzej Horban w czwartek w wywiadzie dla TVN24. Pozostałe osoby powinny być zaszczepione. Jeśli tak będzie, to „szanse na to, że covid zacznie dominować i demolować życie społeczne na jesieni są w tym momencie małe”. Jednak jeżeli połowa osób się nie zaszczepi, „to będzie chorowała prawdopodobnie na jesieni i będziemy mieli powtórkę z rozrywki” – mówił pan profesor.

Najważniejsze pytanie – w kontekście czwartej fali – dotyczy nowych mutacji koronawirusa. Takich, które byłyby odporne na szczepionki. Na razie w Polsce dominuje „wariant brytyjski”. To przeszło 90 procent wszystkich zakażeń. Pojawiły się też przypadki mutacji południowoafrykańskiej i nigeryjskiej. Nowe mutacje nie są dobrze przebadane i nie jest do końca jasne, czy szczepionki gwarantują wystarczającą odporność przed nimi.

Eksperci, z którymi rozmawialiśmy, nie obawiali się wariantu południowoafrykańskiego. Doświadczenia Wielkiej Brytanii, ale i z Polski, z czteromiesięcznej akcji szczepień wskazują, że chronią przed wariantem brytyjskim. Ale pojawiają się kolejne: nigeryjski, brazylijski, a ostatnio indyjski, będący połączeniem południowoafrykańskiego z nigeryjskim. W obawie przed mutacją indyjską niektóre europejskie państwa wstrzymują połączenia lotnicze z Indiami.

- Nie widziałem żadnych doniesień o badaniach, wskazujących na to, że te nowe mutacje miałyby być odporne na szczepionki – mówi nam profesor Łukasz Łaczmański z wrocławskiego Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej. To jedna z placówek, w których prowadzone są genetyczne badania próbek koronawirusa. Na razie we Wrocławiu nie ujawniono innych mutacji niż brytyjska.

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
23 kwietnia, 18:43, Marcin:

Po każdym głupim lock[wulgaryzm] następuje kolejna fala.

Raczej po kolejnej fali "szczepień" następuje kolejna fala zgonów. Oczywiście zakazane jest mówienie prawdy o tych "szczepieniach" w związku z tym przemilcza się ten aspekt że im więcej "zaszczepionych" tym więcej trupów. Powiedział to w swoim Programie Pospieszalski no to go zdjęli.

W
Wroclawianie
23 kwietnia, 21:50, Gość:

https://kresy.pl/wydarzenia/nagrode-wroclawia-otrzymaja-m-in-strajk-kobiet-i-fundacja-wspierajaca-dzieci-niepelnosprawne/

A Wroclawianie sie zgodzili???

G
Gość
23 kwietnia, 18:43, Marcin:

Po każdym głupim lock[wulgaryzm] następuje kolejna fala.

23 kwietnia, 19:03, Gość:

To pokazuje, że lock.d.o.w.n jest potrzebny.

Tak potrzebny żydokomunie do uśmiercenia kolejnych ludzi.

G
Gość
23 kwietnia, 18:43, Marcin:

Po każdym głupim lock[wulgaryzm] następuje kolejna fala.

To pokazuje, że lock.d.o.w.n jest potrzebny.

M
Marcin

Po każdym głupim lock[wulgaryzm] następuje kolejna fala.

Dodaj ogłoszenie