Część Wrocławia bez Rad Osiedli? Nie ma chętnych do pracy na rzecz lokalnej społeczności

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Wybory do Rad Osiedli we Wrocławiu
Wybory do Rad Osiedli we Wrocławiu Jarosław Jakubczak / Polska Presse /zdjęcie ilustracyjne
We Wrocławiu funkcjonuje 48 rad osiedli, w których do objęcia jest 786 mandatów. Miejska Komisja Wyborcza alarmuje, że są okręgi, w których liczba mandatów jest wyższa od liczby chętnych.

Termin przyjmowaniu zgłoszeń przesunięty

Pierwotnie czas zgłaszania kandydatur w wyborach do Rad Osiedli we Wrocławiu upłynął w miniony poniedziałek (20 września), jednak w związku z niewielkim zainteresowaniem ze strony mieszkańców, zdecydowano o wydłużeniu terminu rejestracji kandydatów do 27 września.

"Są okręgi wyborcze, w których liczba mandatów do obsadzenia jest wyższa o pięć niż liczba zgłoszonych kandydatów. Na 48 osiedli mamy 8, w których brakuje chętnych do startu w wyborach oraz 13, w których liczba kandydatów równa jest liczbie mandatów" – mówi Andrzej Kubica, przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej we Wrocławiu.

Z tego powodu komisja wyznaczyła dodatkowy termin - kandydaci na radnych mogą się zgłaszać do 27 września.

Co będzie, gdy chętnych nie będzie?

W sytuacji, gdy liczba kandydatów pozostanie równa liczbie mandatów do obsadzenia, wybory nie zostaną przeprowadzone, a osoby kandydujące automatycznie zostaną radnymi.

"Gorzej sytuacja wygląda w okręgach w których kandydujących jest mniej niż miejsc do obsadzenia. Jeżeli w dodatkowym terminie nie zgłoszą się kolejni chętni, wybory na tych osiedlach się nie obędą, a to oznacza, że nowe rady nie zostaną na nich powołane" - wyjaśnia Andrzej Kubica.

Dopiero pół roku po wyborach, które odbędą się 17 października, na wniosek odpowiedniej liczby mieszkańców osiedla będzie możliwość powtórzenia całej wyborczej procedury.

Lista osiedli i okręgów wyborczych w których brakuje kandydatów na radnych:

  • Bieńkowice – w okręgu wyborczym nr 1;
  • Biskupin-Sępolno-Dąbie-Bartoszowice - w okręgu wyborczym nr 3;
  • Brochów - w okręgu wyborczym nr 2;
  • Gaj - w okręgu wyborczym nr 1;
  • Gajowice - w okręgu wyborczym nr 1;
  • Huby - w okręgu wyborczym nr 1, 2, 3;
  • Jagodno - w okręgu wyborczym nr 1;
  • Karłowice-Różanka - w okręgu wyborczym nr 2;
  • Krzyki-Partynice - w okręgu wyborczym nr 2;
  • Lipa Piotrowska - w okręgu wyborczym nr 1;
  • Muchobór Mały - w okręgu wyborczym nr 2;
  • Ołtaszyn - w okręgu wyborczym nr 1;
  • Osobowice Rędzin - w okręgu wyborczym nr 1, 2;
  • Pawłowice - w okręgu wyborczym nr 1;
  • Powstańców Śląskich - w okręgu wyborczym nr 1, 2, 3;
  • Pracze Odrzańskie - w okręgu wyborczym nr 2;
  • Psie Pole Zawidawie - w okręgu wyborczym nr 4;
  • Przedmieście Oławskie - w okręgu wyborczym nr 3;
  • Stare Miasto - w okręgu wyborczym nr 1, 3;
  • Świniary - w okręgu wyborczym nr 1;
  • Zacisze Zalesie Szczytniki - w okręgu wyborczym nr 3.

Zgłoszenia będą przyjmowane w siedzibie Miejskiej Komisji Wyborczej (budynek Urzędu Miejskiego Wrocławia Pl. Nowy Targ 1-8, sala 204), w dniach:

  • 23 września 2021 r. (czwartek) w godzinach 15.30.-17.00
  • 24 września 2021 r. (piątek) w godzinach 15.30-17.00
  • 27 września 2021 r. (poniedziałek) w godzinach 12.00-15.00

Wzory dokumentów obowiązujących przy zgłaszaniu kandydatów są dostępne na stronie Miejskiej Komisji Wyborczej.

Kto może kandydować i jakie warunki musi spełnić?

Radni osiedlowi to mieszkańcy, którym szczególnie zależy na najbliższej okolicy. Na tym, by osiedle było miejscem wspólnoty, gdzie mieszkańcy czują więź ze sobą nawzajem oraz miejscem, w którym żyją.

Warunki formalne, jakie muszą spełnić kandydaci na radnych osiedlowych określone są w ordynacji wyborczej. To m.in. pełnoletność, obywatelstwo polskie lub innego kraju UE, prawo wybieralności. Osoby rejestrujące swoją kandydaturę muszą także stale zamieszkiwać na terenie osiedla, z którego kandydują. Fakt ten potwierdza wpis do stałego rejestru wyborców. Do składanych wniosków kandydaci dołączają także listę z podpisami osób popierających kandydaturę.

"Na podstawie doświadczeń lat ubiegłych radzimy kandydatom i kandydatkom, by nie była to minimalna liczba 15 osób popierających, lecz więcej. Kandydaturę poprzeć mogą bowiem także tylko osoby stale zamieszkujące na terenie osiedla, które znajdują się w stałym rejestrze wyborców" – przypomina Andrzej Kubica, przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej.

Dane osób popierających jak i kandydatów na radnych będą weryfikowane, a kandydaci, którzy nie spełniają powyższych wymogów, nie będą mogli znaleźć się na listach wyborczych.

Co mogą radni osiedlowi i ile dostają za swoją pracę?
Głównym zadaniem radnych osiedlowych jest działanie na rzecz jego mieszkańców i, wbrew obiegowym opiniom, mogą całkiem sporo dla nich załatwić. Radni mogą występować do władz miasta z wnioskami: o powstanie na osiedlu nowego domu kultury, szkoły, przedszkola, czy ośrodka sportu. Mogą inicjować zmiany w rozkładzie jazdy komunikacji miejskiej lub organizacji ruchu na osiedlu. Mogą wnioskować o stworzenie zieleńców, parków czy placów zabaw. Jedną z najistotniejszych prerogatyw rad osiedli jest opiniowanie liczby i lokalizacji punktów sprzedaży alkoholu na osiedlu. Mają też prawo wnosić uwagi do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz występować o dotacje z miejskiej kasy np. na zamontowanie progów zwalniających, utworzenie dodatkowych przejść dla pieszych.

Rada osiedla zarządza finansami osiedla przyznanymi z budżetu miasta oraz występuje o dodatkowe pieniądze na działania społeczne w tym świetlice środowiskowe, kluby seniora, festyny, imprezy okolicznościowe. Jest z czego czerpać, bo w latach 2020-21 Fundusz Osiedlowy został zasilony kwotą 40 mln złotych.

Radni mogą liczyć na miesięczne diety. Ich wysokość określają same rady osiedli na podstawie uchwał rady miejskiej. Miesięczne diety radnych osiedlowych wahają się od kilkudziesięciu do kilkuset złotych.

Czas zimowy i letni przez kolejne 5 lat

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lookas
Po co nam rady osiedli, przecież i tak za chwile już wszystko będzie sterowane z Nowogrodzkiej...
G
Gość
22 września, 15:11, Gość:

Radni przekonali się jak wygląda współpraca Rad Osiedli z Sutrykiem i nie chcą drugi raz kandydować. Najpierw trzeba zmienić prezydenta Wrocławia, a później robić wybory do Rad Osiedli.

22 września, 17:56, Gość:

A jak wygląda ta współpraca? Może mnie oświecisz, bo chcę kandydować!

Po prostu jej nie ma. Sutryk nie chce rozmawiać z Radami o problemach osiedli. Sam wszystko wie najlepiej.

G
Gość
Brakuje kantydatów bo muszą być po zaszczyku to ludzie nie chcą plandemicznej ostrogi i tyle w temacie!
G
Gość
22 września, 17:23, mx:

Raczej wyjaśnienie jest inne: po pandemii ponieśliśmy poważne straty w kapitale społecznym. Kondycja psychiczna Polaków też nie jest najlepsza. Nikt się jednak nad tym nie zastanawia... Do rady osiedla nie idzie się po diety, ale aby pracować społecznie. Tym bardziej jest to sygnał ostrzegawczy. Co do pana prezydenta, to mam tylko jedną uwagę - obiecane programy inwestycyjne nie mogą czekać 4 lata na realizację, programy WBO - 2-3 lata itd, bo przekraczamy w ten sposób długość kadencji radnego na osiedlu.

"Poważne straty w kapitale społecznym" co to za bełkot?

Ludzie chętni są, ale oficjalny tumanizm urzędniczy i kulisowa funkcja tych rad zniechęcają.

Dziwne, że ludzie organizują się doskonale w ramach wspólnot np. mieszkaniowych i są skuteczni w tym.

We Wrocławiu cośkolwiek można osiągnąć tylko w formie mega-protestów lub medialnej g***oburzy, a i tak nie do końca.

A nasz prezydent, sporo naobiecywał, a potem się albo zapomina, albo olewa sprawę albo obraża mieszkańców.

U
Usiąść i płakać, 😭
22 września, 15:11, Gość:

Radni przekonali się jak wygląda współpraca Rad Osiedli z Sutrykiem i nie chcą drugi raz kandydować. Najpierw trzeba zmienić prezydenta Wrocławia, a później robić wybory do Rad Osiedli.

22 września, 17:56, Gość:

A jak wygląda ta współpraca? Może mnie oświecisz, bo chcę kandydować!

Ok

Np. rada osiedla ustala odblokowanie ulicy Stolarskiej i Lakierniczej bo są postawione barierki.

A sutryk ma to w du.pie bo na Stolarskiej mieszka jego urzadnik -funfel i chcę mieć spokój na ulicy tak działa.

Super Dutkiewicz zrobili sobie we Wrocławiu prywatny folwark.

G
Gość
22 września, 15:11, Gość:

Radni przekonali się jak wygląda współpraca Rad Osiedli z Sutrykiem i nie chcą drugi raz kandydować. Najpierw trzeba zmienić prezydenta Wrocławia, a później robić wybory do Rad Osiedli.

A jak wygląda ta współpraca? Może mnie oświecisz, bo chcę kandydować!

m
mx
Raczej wyjaśnienie jest inne: po pandemii ponieśliśmy poważne straty w kapitale społecznym. Kondycja psychiczna Polaków też nie jest najlepsza. Nikt się jednak nad tym nie zastanawia... Do rady osiedla nie idzie się po diety, ale aby pracować społecznie. Tym bardziej jest to sygnał ostrzegawczy. Co do pana prezydenta, to mam tylko jedną uwagę - obiecane programy inwestycyjne nie mogą czekać 4 lata na realizację, programy WBO - 2-3 lata itd, bo przekraczamy w ten sposób długość kadencji radnego na osiedlu.
G
Gość
I niby za 200 zł miesięcznie mam sobie zawracać głowę z wyborcami i szukać co najmniej 15 chętnych którzy nie dość że mają meldunek na stałe to jeszcze będą chcieli NIEODPŁATNIE przekazać mi swoje dane???
G
Gość
Radni przekonali się jak wygląda współpraca Rad Osiedli z Sutrykiem i nie chcą drugi raz kandydować. Najpierw trzeba zmienić prezydenta Wrocławia, a później robić wybory do Rad Osiedli.
Dodaj ogłoszenie