Czarnecki: Na kongresie PiS był też szereg sympatycznych młodych panów

Redakcja
Ryszard Czarnecki
Ryszard Czarnecki Fot. Wojciech Barczyński
Udostępnij:
- Zacytuję jednego z liderów PO Stefana Niesiołowskiego, który powiedział, że jak na partyjnych kongresach przed wyborami pojawiają się piękne kobiety, to oznacza tylko jedno: że ta partia idzie w górę - mówi Ryszard Czarnecki. O tym, czy faktycznie Jarosław Kaczyński się wypalił, czy kampania wyborcza będzie bardziej merytoryczna niż emocjonalna, z europosłem PiS rozmawia Anita Czupryn.

Ostatnio PiS wypada dość blado. Czy to oznacza, że nie ma pomysłu na kampanię wyborczą?
Mam wrażenie, że funkcjonuje pani w jakiejś rzeczywistości medialnej, a nie realnym świecie. Mieliśmy fantastyczną konwencję z dwoma tysiącami młodych Polaków, w tym samym czasie gdy Platforma Obywatelska zajmowała się Platformą Obywatelską. Kiedy aktyw z PO zajmował się sam sobą, my pokazaliśmy, że mamy konkretny program dla młodej Polski. Następnie pokazaliśmy Polakom, że PiS jest jedyną partią, która ma program. Można się z nim zgadzać bądź nie, można z nim polemizować, ale on jest punktem odniesienia dla innych.

Ze spotkania Jarosława Kaczyńskiego z młodymi do mediów przebiła się tylko młoda i ładna Sylwia, która siedziała obok prezesa PiS.
Gdyby młody dziennikarz powiedział mi, że przebiła się tylko młoda i ładna Sylwia, to bym się może i nie dziwił. Gdy mówi to młoda i sympatyczna dziennikarka, to jestem trochę zaskoczony. Zapewniam panią, że poza młodymi, sympatycznymi dziewczynami był tam też szereg sympatycznych młodych panów. Swoją drogą, zacytuję tutaj jednego z liderów PO Stefana Niesiołowskiego, który powiedział kiedyś, że jak na partyjnych kongresach przed wyborami pojawiają się piękne kobiety, to oznacza tylko jedno: że ta partia idzie w górę. Nie wiem, czy Stefan Niesiołowski miał rację i czy czasem sformułowanie to nie ociera się o seksizm. Ale przyjmując jego kryteria, to PiS zdecydowanie idzie w górę. Choć tak naprawdę, i mówię to śmiertelnie poważnie, młodzi ludzie czują się zawiedzeni, mają poczucie, że PO ich oszukała, nie zrealizowała nic z tego, co obiecywała. PiS ma dla nich konkretny program. Liczy on 250 stron, podczas gdy PO miała tych stron raptem kilkanaście, i to pisanych wielkim drukiem, żeby im objętość spuchła.

Publicyści ocenili, że wasz program gospodarczy jest ciekawszy od sposobu przedstawienia go przez Jarosława Kaczyńskiego, który zaprezentował brak siły przebicia. Czy prezes PiS się wypalił?

Jak partia rządząca nie ma się czym pochwalić, to usiłuje zamydlić oczy wyborcom transferami. Ludzie oczekują jednak efektów rządzenia

Cieszę się, że pani cytuje publicystów, którzy mówią, że mamy dobry program. Jarosław Kaczyński nie tylko nie jest wypalony, ale jest absolutnie gotowy do długiej i na pewno niełatwej kampanii. Chce te wybory wygrać i ma szanse je wygrać. Uważam, że wygra. I żeby było jasne: proszę nie oczekiwać, że każde przemówienie prezesa PiS to będą fajerwerki. To była konwencja programowa, prezes mówił w sposób stonowany. Jego przemówienie służyło przypomnieniu też tego, o czym PiS mówi już od dłuższego czasu, pokazał kontynuację, ale też pokazał nowe wątki. Wszystko było tak, jak miało być. To ciekawe, nawiasem mówiąc, że kiedy prezes czasem mówi w sposób emocjonalny, to słyszymy zarzuty, że jest zbyt emocjonalny. Jak mówi spokojnie, to słyszymy, że nie mówi emocjonalnie i się wypalił. Jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził. Proszę się nie martwić, Jarosław Kaczyński jest w świetnej formie.

CZYTAJ TEŻ:
* Czarnecki: Nasz elektorat kocha Kaczyńskiego. Nie martwi nas rozłam
* Ryszard i Przemysław Czarneccy - jaki ojciec taki syn

Ale krytykując Donalda Tuska, nie pokazuje nic ciekawego ani nowego, bo mówi o tym od zawsze. Właściwie nikogo, poza elektoratem PiS, już to nie interesuje.
Polska jest krajem zachodnioeuropejskim. W każdym zachodnioeuropejskim kraju lider opozycji krytykuje szefa rządu i partię rządzącą, a u nas, w Polsce, premier Tusk swoim nicnierobieniem i lenistwem wręcz zachęca do tego, by go krytykować. Na miłość boską, jest rzeczą normalną, że opozycja krytykuje rząd! Trudno oczekiwać od Jarosława Kaczyńskiego, że będzie rząd chwalić. Nie może tego robić, bo nie ma go za co chwalić.

PiS udawało się wzbudzać emocje, kiedy to dotyczyło katastrofy smoleńskiej. Jednak tych emocji nie widać w innych sprawach. Nie widać wzrostu poparcia, odkąd zajmujecie się drożyzną, na którą przecież rząd nie ma wpływu.
Przypomnę, kiedy PO była w opozycji, to w 2007 r., w roku kampanii wyborczej, o drożyźnie mówiła bez przerwy, nawet produkowała filmiki na temat tego, że wszystko w Polsce drożeje i to wina PiS. Teraz, jak jest w rządzie, umywa od tego ręce, pokazując tak zwane obiektywne czynniki ekonomiczne. Bardzo szkoda, że punkt widzenia PO zależy od punktu jej siedzenia. Drożyzna wywołuje emocje, może nie rządzących, bo rząd się sam wyżywi, ale emocje obywateli. Sytuacja gospodarcza oraz podwyżki to jest w polskim społeczeństwie temat numer jeden. Ludzie jakoś nie chcą przyjąć do wiadomości, że żyją na zielonej wyspie. Sytuacja ekonomiczna skrzeczy, a w sklepach ceny galopują. Jest to zupełnie sprzeczne z tym, czym chwalą się minister finansów Jacek Rostowski czy premier Tusk, pokazując słupki, że jest świetnie. W rzeczywistości to pic na wodę, fotomontaż.

(...)

Wybór na szefa sztabu pana Tomasza Poręby może świadczyć, że kampania będzie łagodniejsza. To nie jest polityk, o którym można powiedzieć, jak się mówiło o Jacku Kurskim, że jest bulterierem.
To nie jest czas bulterierów, choć pewnie Jacek Kurski by się obraził dziś za to określenie. Tomek Poręba to właściwy człowiek na właściwym miejscu. Młody, bardzo dobrze wykształcony, biegle władający językami angielskim i francuskim, od lat pracujący na Zachodzie, człowiek nowoczesny, bardzo pracowity i skromny. Tacy ludzie zawsze w PiS byli, ale dziś mają większe znaczenie niż kiedyś. To też chyba świadczy o tym, że PiS jest formułą polityczną, która ewoluuje, zmienia się, jest otwarta na nowe wyzwania, punkty widzenia.

(...)

Rozmawiała Anita Czupryn

Wideo

Materiał oryginalny: Czarnecki: Na kongresie PiS był też szereg sympatycznych młodych panów - Polska Times

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KASAWERY
Biedna osobo ! Leczyć sie.... i tylko leczyć się. Dwóch najwiekszych nieudaczników na świecie - bo już nie tylko w Polsce - To napewno R. Czarnecki i były vice -prezydent Warszawy niejaki Urbański. Przykład tragizmu do sześcianu.
t
tylko PIS
Pan Czarnecki wspaniały polityk, jeden z filarów intelektualnych PISu, bardzo zasłużony w obaleniu Związku Sowieckiego . Człowiek bardzo skromny i piękny, wizjoner polityczny na miarę XXI, tytan pracy. Takich polityków nam brakuje obecnie. Tę lukę może wypełnic tylko PIS ze swoim intelektualnym zapleczem. Pan Prezes Kaczyński, Czarnecki, Macierewicz, Błaszczak, Girzyński, Kępa, Ziobro i i wielu ,wielu innych to szansa dla nas.
c
czarniecki
waszym jedynym programem,jest wylizanie kurdupla.A kurdupel ,ma was wszystkich w doopie.I to go cieszy.
W
Wanda
wart pałac paca a pac pałaca .. jak widać, Władysław to też pisuarowy kmiot ; w naszym kraju trudno znaleźć większego politycznego cymbała od r.czarneckiego, prawdziwie politycznej prostytutki

żal mi władysława
R
Roman - lekarz
Panie Włdysławie koniecznie niech Pan się leczy bo bez pomocy lekarzy w ciągu b. krótkiego czsu osiagnie Pan wiekszą głębię choroby niż Pański idol.
j
ja
Większego dupowłaza niż ten to w całej Polsce nie ma.
N
NORA
KROTKIE PYTANIE...GDZIE TRZYMA KRAWAT SAMOOBRONY W KTORYM WAZELINOWAL LEPPEROWI

TERAZ ROBI TO KACZYNSKIEMU...BRZYDZE SIE TYM ZAKLAMANYM I BEZ TWARZY CYNIKIEM..
p
pablo55
Z pisem zapewne ostatni, bo po kolejnych sromotnie przegranych wyborach ta partia ksenofobii i obciachu się wreszcie rozleci.
W
Władysław
Autor zbioru reportaży z lat 2005 - 10.04.2010. "W skórze reportera". Dzieło wybitne, zresztą jak sam autor, który jest znakomitym obserwatorem i błyskotliwym dyskutantem praktycznie na wszystkie tematy. Wiedzę ma przeogromną którą wykorzystuje w działalności politycznej, publicystyce i w znakomitym blogu. Ja nie widzę wśród europosłów SLD-owskich i PO-kracznych postaci wybitniejszej. Kto? Buzek! Lewandowski! Śmiechu warte. Tych panów Czarnecki w try miga zagania w kozi róg.
B
Bulbuls
Bój to jest ich ostatni.
ś
śmierdzirobótka
A zawsze za WIELKIE podatnika pieniadze.
J
Jarosław
Zdejmijcie go w końcu z Waszego internetu - bo Polacy wiedzą, co ten typ sobą reprezentuje a na widok
jego fotografi zrywją sie z rykiem przerażenia na twarzy i biegnąc do toalety mimo woli mocz oddają !!!
Ja również przekazuję wyrazy współczucia dla Gen. H.
:-(
Skretyniały ciemniak !
d
długo_pis
niejeden by chetnie popatrzył
Ś
Śledź
że u boku Prezesa pojawiła się piękna przedstawicielka pedagogiki specjalnej. Prezes to szczególny przypadek i wymaga troski ze strony swoich kolegów i koleżanek z ugrupowania. Tym bardziej sie cieszę i jestem przekonany, że już nic się z Prezesem nie stanie gdyż będzie zapewniona troskliwa opieka. Martwiły mnie te zmiany nastrojów, a nawet zmiany poglądów Prezesa. Zmartwił mnie też sąd, który wyraził chęć sprawdzenia, jaki jest stan zdrowotny Prezesa. Myślę sobie coś jest na rzeczy. Ale się uspokoiłem, gdy wszystko wróciło do normy. Moskale już nie są naszymi przyjaciółmi, nie kończymy wojny polsko - polskiej, a przyjaciele Prezesa zostali jedynymi uczciwymi patriotami.

Cieszę się także, że Prezes przygarnął do siebie młodych ludzi i chce w ich umysłach które są jak niezapisane tablice (tabula rasa) wygrawerować swoje złote myśli, swój punkt widzenia na świat i jego historię. Wiadomo. Czym skorupka za młodu ... i tak dalej. Jest to o wiele prostsze niż przekonywać nieprzekonanych. Jest też gwarancją, że, nie będą zabierać babci dowodu osobistego.

Kiedyś znani przywódcy stawiali także na ludzi młodych, a nawet bardzo młodych. Powstawały znane na całym świecie organizacje, które pod przewodnictwem światłego przywódcy zaprowadzali nowy porządek świata. Nie będę wymaniał ich z nazwy. Każdy o nich słyszał. Wiele osób pamięta ich defilady, pochody i wiece. Także wiele pamięta ich czyny. Jestem przekonany, że Prezes pójdzie ich śladem i wnet także u nas zobaczymy zwarte szeregi ludzi młodych, pełnych zapału i poświęcenia dla krzewienia idei Prezesa. Już teraz warto pomyśleć o symbolach, flagach i uniformach podkreślających jedność młodych ludzi.

Cieszę się także, że ci młodzi ludzie stawiają na jakość a nie na ilość. Po co nam duża ilość ludzi wykształconych tylko w jednych kierunkach nauczania. Czyż nie lepiej, aby student był wykształcony w dwu a nawet trzech kierunkach studiów? Mniejsza liczba studentów, ale lepiej wykształcona. To przyszłość naszego narodu. Przecież takie osoby mogą pracować potem na dwóch albo nawet na trzech etatach. Rano na jednym, po południu na drugim, a jeszcze wieczorem mogą pracować na tzw. pracy zdalnej. Rano jako magister farmacji w aptece, po południu jako redaktorka w gazecie, a zdalnie jako doradca podatkowy lub ubezpieczeniowy.
Oczywiście gmachy uczelniane nie są z gumy i nie pomieszczą wszystkich chętnych, więc czy nie lepiej jest mniejsza ilość studentów, ale za to, jak mawiała piękna absolwentka pedagogiki specjalnej, lepiej wykształconych, bo z dyplomami magistrów z dwu fakultetów?. Polska czeka na takich omnibusów.
Słyszałem głosy, że to zajmowanie miejsc na studiach dla innych studentów. Słyszałem, że państwo studenta wykształci a on się wypnie na tą dziedzinę gospodarki i pójdzie pracować gdzie indziej, jako że ma drugi fakultet. Ale czy teraz nie jest podobnie? Student kończy studia i dyplomem MBA idzie na zaplecze baru zmywać gary. Do czego to podobne?
Dodaj ogłoszenie