Cracovia - Śląsk Wrocław 3:3. Festiwal bramek zapewnił Śląskowi utrzymanie [WYNIK, RELACJA]

RYGZaktualizowano 
Igors Tarasovs dwukrotnie przyczynił się do zdobycia gola przez Śląsk. Najpierw po faulu na nim karnego wykorzystał Marcin Robak, potem Łotysz asystował przy bramce Piotra Celebana.
Igors Tarasovs dwukrotnie przyczynił się do zdobycia gola przez Śląsk. Najpierw po faulu na nim karnego wykorzystał Marcin Robak, potem Łotysz asystował przy bramce Piotra Celebana. Anna Kaczmarz
W meczu 34. kolejki Cracovia po emocjonującym spotkaniu podzieliła się punktami ze Śląskiem Wrocław. To sprawiło, że wrocławianie pozostałe trzy mecze mogą zagrać bez żadnej presji, bowiem spadek z LOTTO Ekstraklasy na pewno im nie grozi

Cracovia przed rozpoczęciem spotkania była pewna utrzymania, a tylko absolutny kataklizm mógł sprawić, że Śląsk znalazłby się w I lidze. Nic zatem dziwnego, że obie drużyny rozpoczęły walkę w niespiesznym tempie, prowadząc grę w środkowej części boiska. Dość powiedzieć, że musieliśmy czekać niemal kwadrans, żeby piłkarze jednego i drugiego zespołu zanotowali po strzale.

Dłużej przyszło czekać nam na celne uderzenie którejś ze stron. Choć tempo konstruowania akcji się poprawiło, to strzał na bramkę został oddany dopiero w 29 minucie. Wtedy to, po rzucie karnym podyktowanym po faulu Michała Helika na Igorsie Tarasovsie jedenastkę na bramkę zamienił niezawodny Marcin Robak. To była 101. bramka napastnika Śląska w lidze i 18. w tym sezonie.

Gospodarze niemal od razu zabrali się za odrabianie strat i natychmiast starali się zagrozić bramce strzeżonej przez Jakuba Słowika. Śląsk został zepchnięty do defensywy i obrońcy WKS-u dość szybko ulegli naporowi ze strony zawodników "Pasów".

Stoper Cracovii już po 11 minutach zrehabilitował się za faul, którego konsekwencją był rzut karny dla gości. Z głębi pola dośrodkował Javi Hernandez, piłka trafiła w poprzeczkę po strzale Niko Datkovicia, ale na szczęście Cracovii spadła blisko Helika, który główką dał gospodarzom wyrównanie. Już chwilę później krakowianie objęli prowadzenie. Uderzenie Kamila Pestki zostało zablokowane, ale dobitka Krzysztofa Piątka znalazła drogę do siatki.

Wrocławianie zaczęli drugą połowę najlepiej, jak mogli. Rzut z autu Mateusza Cholewiaka idealnie przedłużył Tarasovs, a w polu karnym najlepiej znalazł się Piotr Celeban. Kapitan Śląska bardzo dobrym strzałem głową pokonał Adama Wilka.

Po tym ciosie gospodarze znów przejęli inicjatywę, ale przez dłuższy czas nie byli w stanie nic z nią zrobić. Zespół Michała Probierza rzadko przedostawał się w pole karne Śląska, a gdy już do tego dochodziło, to brakowało dokładnego ostatniego dogrania bądź celnego strzału.

Jednak gdy przełamanie nastąpiło, to w efektownym stylu. Milan Dimun otrzymał piłkę przed polem karnym i mimo asysty aż czterech zawodników gości miał czas na ułożenie sobie piłki i celne uderzenie. Świetny strzał pomocnika Cracovii poleciał prosto w okienko bramki Słowika.

Reakcja Śląska, który chciał sobie tym meczem zapewnić utrzymanie była natychmiastowa. Tadeusz Pawłowski desygnował do gry Arkadiusza Piecha, a ten po trzech minutach miał już na koncie gola. Prawym skrzydłem poszedł Jakub Kosecki, dośrodkował na piąty metr, a tam napastnik Śląska był absolutnie niepilnowany i po prostu musiał zdobyć bramkę.

Obie drużyny nie zamierzały na tym poprzestać. Szansę miał Michał Helik, ale jego główkę tym razem obronił dobrze ustawiony Słowik. Dośrodkowywał Mateusz Lewandowski, lecz na posterunku był Adam Wilk. Kilka minut później golkiper Cracovii powstrzymał Jakuba Koseckiego.

Następnie nadszedł czas Krzysztofa Piątka. Napastnik, który prawdopodobnie rozgrywa swoje ostatnie mecze w Ekstraklasie, przymierzył z dystansu i pomylił się nieznacznie. Krakowianie nie wykorzystali także ogromnego zamieszania, które w 89 minucie powstało pod bramką Śląska.

Mimo wielu szans i zaciętej walki o komplet punktów do ostatnich minut, więcej bramek nie padło. Remis okazał się dla Śląska zwycięski, bowiem podział punktów ostatecznie zapewnił wrocławianom utrzymanie w LOTTO Ekstraklasie.

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 11

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

z
zsz

Nie za bardzo to widać . Pierwszy gol po zamieszaniu i po karnym . Drugi gol to obrońca wyrzucił piłkę z autu na głowę drugiego obrońcy a ten podał trzeciemu obrońcy , który strzelił gola . Dopiero trzeci gol to jakaś porządna akcja Koseckiego po której była bramka .

w
wrocławianin

wyp...laj, wsioku. Sytuacja jest patologiczna, ale taki tępak jak ty, dla którego jakis "sląsk to cały swiat" tego nie rozumie. Zatem będę sobie mieszkał gdzie mi się podoba i krytykował to co, uznam (obawiam się, że nie tylko ja w tym przypadku:) za dalece niewłasciwe i żenujące. To wszystko, możesz wracać do żłopania tanich piwsk i żarcia karkówki.

B
Breslauer49

Są dziadami i powinni spaść kilka klas niżej.
Ten zespół trzeba budować od nowa ale czy są
mlodzi pilkarze? Wolą sterczeć w bramach blokowisk
albo przed komputerem.

w
wojak5036

To WY....J z Wrocławia jak Ci się tutaj nie podoba Nikt Cię na siłę nie trzyma.Taki z Ciebie WROCŁAWIANIN jak z koziej duo...y trąbka

W
Wrocławianin

Cały Wrocław jest za Śląskiem !

w
wrocławianin

Kopacze i patologia znów będą utrzymywani przy życiu przez mieszkańców. Bananowa Republika.

J
Jan Hudek

super! tylko za rzadko.Nie winiłbym za to tego trenera lecz poprzednich ,którzy skutecznie zdemoralizowali drużynę. Niech o tym świadczy przypadek Augusto,którego Urban nie znosił a Pawłowski wystawia w każdym meczu .Ten zawodnik po cichu robi swoje i efekty widać.Ale tzn. że ten trener zna się na zawodnikach.Mam tylko jedno zastrzeżenie .Traktuje Robaka jak świętą krowę mimo,że on nie wytrzymuje tempa meczu i większość czasu snuje się po boisku.Kiedy on zdobył bramkę z akcji?A ile okazji zmarnował?Dla mnie lepszy Arkadiusz Piech.

J
Jan Hudek

Obstawiam tresowane krety.Wycie jeszcze milsze.Bo słoiki to tylko z głupoty mogą źle życzyć Śląskowi.

P
Podatnik

Niższa klasa rozgrywkowa to jednak o rząd niższe wydatki na fundusz wynagrodzeń

R
Radujmy się i weselmy

Za grube miliony mamy zespół w estra?klasie!

P
Ps

Tak trzymać.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3