"Covid-srovid"? MEMY o foliarzach i niewierzących w koronawirusa podbijają internet. Kto wierzy w światowy spisek? Internauci bezlitośni

JK
Teorie spiskowe mnożą się w ostatnich czasach jak grzyby po deszczu. Do grona rewelacji zyskujących coraz więcej fanów niedawno dołączyło przekonanie o światowym spisku związanym z koronawirusem. Zdaniem zwolenników "włączania myślenia" COVID został wymyślony, aby... no właśnie, po co? Zawładnąć umysłami? Stłamsić społeczeństwa? Doprowadzić ludzi do bankructwa? Internauci mają na to jedną odpowiedź: MEMY. Zobaczcie najlepsze!

Kim są tzw. "foliarze"?

Nowe czasy kształtują nowy język, w szczególności zaś internetowy slang. W związku z coraz większą popularnością teorii spiskowych różnego rodzaju, internauci ukuli określenie, które dotyczy osób ulegających spiskowym modom. Słowo "foliarze" ma więc opisywać tych, którzy wierzą w jedną lub kilka osobliwych teorii, opartych m.in o pojęcia takie jak:

  • płaska ziemia
  • śmiercionośne sieci 5G
  • szkodliwość szczepionek
  • chemtrails
  • reptilianie
  • spisek związany z pandemią COVID-19

Słowo "foliarz" wywodzi się od czapeczek z folii aluminiowej mających rzekomo odbijać promieniowanie elektromagnetyczne, za pomocą którego podejmowane są próby zawładnięcia umysłem, jak głosi jedna z teorii spiskowych. Niestety wiara w podobne rewelacje może być szkodliwa, nie tylko dla bezpośrednio zainteresowanych, ale i dla całego społeczeństwa - szczególnie gdy tyczy się kwestii zdrowotnych. Jakie memy przygotowali internauci dla zwolenników spisku COVID-owego?

Dlaczego wierzymy w teorie spiskowe?

Świat, w którym żyjemy, coraz bardziej się komplikuje. Gdy wszystkie informacje dostępne są na wyciągnięcie ręki, każdy - zdawałoby się - może zostać ekspertem. W związku z tym następuje upadek autorytetów, a nauka zyskuje nowego przeciwnika - pseudonaukę. Zwinne manipulowanie faktami i przedstawianie wyrywkowych informacji to najprostsza droga do pozyskania zwolenników identyfikujących się z jednym z "antysystemowych" ruchów - szczególnie w czasach kryzysu gospodarczego.

Jak wskazuje Dr Konrad Maj, psycholog społeczny z Katedry Psychologii Społecznej i Osobowości Uniwersytetu SWPS na łamach Gazety Wyborczej:

Niepewność tworzy podatny grunt. Zawsze zjawiska, które mają charakter globalny, dotykają wielu osób na całym świecie, rodzą podejrzenia, że są spiskiem, a wszystko zostało ukartowane, bo ktoś w ten sposób zarabia. Kiedy ludzie nie rozumieją pewnych zjawisk, nie pojmują ich istoty, a jednocześnie są nieufni w stosunku do oficjalnych komunikatów władz, stają się podatni na różnego rodzaju narracje spiskowe.

Teoriom spiskowym sprzyja informacyjny mętlik, często napędzany przez fake newsy. Nieumiejętność odsiania rzetelnych informacji od rewelacji wyssanych z palca staje się przyczyną zagubienia, a w efekcie poszukiwania alternatywnej drogi.

Temat teorii spiskowych jest oczywiście znacznie bardziej skomplikowany niż przedstawia to powyższy opis i zasługuje na osobną rozprawę naukową. Na potrzeby tego krótkiego artykułu musimy jednak zadowolić się komentarzem internautów, często niezostawiających suchej nitki na fanach teorii o światowym spisku związanym z pandemią koronawirusa.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

380 mln danych użytkowników Spotify w niepowołanych rękach

Wideo

Materiał oryginalny: "Covid-srovid"? MEMY o foliarzach i niewierzących w koronawirusa podbijają internet. Kto wierzy w światowy spisek? Internauci bezlitośni - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Negatywny wynik badania wykonany w Szpitalu na ul Sieleckiej, uzyskałem na drugi dzień tj.10 listopada. W momencie uzyskania skierowania od lekarza nałożono na mnie kwarantannę. Wydzwaniam do nich codziennie i nie mogę doprosić się o wypisanie z tzw listy GWP , żeby zwolniono mnie z kwarantanny. Szpitale robią to dla celów statystyki. Warto dwa razy się zastanowić, zanim uda się do lekarza. Objawy mijają po jednym dniu, a konsekwencje kwarantanny są bardzo uciążliwe i zagrożone wysokimi karami!!! Szpitale prowadzą własną politykę!

G
Gość

Bez urazy, ale trzeba być dzbanem żeby robić taki memy. Ja nie wierzę w koronwirusa, ale szanuje opinie innych, a osoba która robi te memy widocznie ma duże ego