- Niektórzy ekonomiści porównują ten program do OFE. Mam taki apel, żeby tego nie robić, ponieważ to są różne programy- mówił premier Mateusz Morawiecki. - Jak najbardziej chce zwrócić uwagę na to, że to jest program, który buduje korzyść dla pracowników, buduje korzyść dla pracodawców, ale buduje też korzyść dla państwa, dla całego społeczeństwa. Dlatego tak bardzo jest to program, który znakomicie odpowiada na dzisiejsze potrzeby Rzeczypospolitej- dodał.

Przeczytaj także:

<

br>- Źródłem środków są źródła prywatne za wyjątkiem małej części- dodatkowej gratyfikacji od państwa z której będziemy mogli skorzystać tylko i wyłącznie, jeżeli dociągniemy do 60 lat, jeżeli chodzi o oszczędzanie- tłumaczy w rozmowie z AIP Grzegorz Chłopek, prezes Nationale Nederlanden PTE. - To jedyna część, która jest narażona tym, że tej gratyfikacji dodatkowej nie dostaniemy. Jeżeli sami zrezygnowaliśmy, to i tak dostaniemy gratyfikację w postaci tego co wpłacą nam pracodawcy- mówi.

Zdaniem eksperta Polacy muszą się przekonać do formy długiego oszczędzania i tego, że procent składany działa. - To nie jest tak, że jak w ciągu 10 lat uzbieramy 30 tys zł, to po 40 latach będziemy posiadali 120 tys zł. De facto procent składany będzie zdecydowanie bardziej w kocówce tego okresu oszczędzania i raczej będziemy mieli 300 tys zł niż 120 tys zł i tego musimy się nauczyć- tłumaczy.