Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Coraz bliżej umowy na wschodnią obwodnicę Wrocławia z Łanów do Długołęki

Redakcja
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Fot. Tomasz Hołod / Polskapresse
Firma, która zaprojektuje i zbuduje odcinek wschodniej obwodnicy Wrocławia z Łanów do Długołęki, jest wybrana od kilku tygodni. Urząd marszałkowski jeszcze nie podpisał z nią jednak umowy. Oferta firmy Strabag była sporo tańsza niż innych firm, więc skontrolował to Urząd Zamówień Publicznych. Teraz sprawa jest już jasna – Strabag może projektować i budować wschodnią obwodnicę z Łanów do Długołęki. Na południowy odcinek przez Wysoką możemy czekać latami. Na razie mieszkańcy wsi próbowali zablokować budowę w ogóle, co się nie udało. Teraz będą mogli protestować przeciw poprowadzeniu drogi konkretnym korytarzem – przez Wysoką.

Firmę, która zbuduje drogę z Łanów do Długołęki, poznaliśmy kilka tygodni temu. To przedsiębiorstwo Strabag. Ich oferta była jednak 30 proc. tańsza niż inne w przetargu. W takich wypadkach sprawę bada Urząd Zamówień Publicznych. To standardowa procedura, która wydłużyła jednak podpisanie umowy.

UZP nie wykrył nieprawidłowości. Nie można podpisać jednak umowy od razu: Strabag musi uzupełnić dokumenty, a konkretnie przedłożyć gwarancję dla inwestycji. Jak się dowiedzieliśmy, optymistyczny scenariusz zakłada, że stanie się to w ciągu tygodnia, dwóch, choć oficjalnie władze województwa są bardziej ostrożne.

– W przeciągu kilku tygodni podpisujemy umowę ze Strabagiem. Firmą, która została wyłoniona w przetargu do realizacji północnego odcinka wschodniej obwodnicy. Prace będą trwały 36 miesięcy, włączając w to projektowanie oraz uzyskanie wszelkich pozwoleń – mówi nam Jerzy Michalak, członek zarządu województwa dolnośląskiego.

TAK BĘDZIE PRZEBIEGAŁ ODCINEK ŁANY – DŁUGOŁĘKA
Poniżej możesz zobaczyć, gdzie znajdą się skrzyżowania i jak droga ominie zabudowania. Można dowolnie przybliżać i oddalać widok.

Na terenie budowy pierwsi robotnicy pojawią się w tym roku. Na początku zostaną wykonane pomiary do projektu. Potem teren będzie inwentaryzowany i przygotowywany pod inwestycję. Równolegle będzie powstawał projekt. – Spodziewamy się, że prace pójdą szybko, ze względu na to, że większość terenów pod budowę drogi jest już wykupiona – dodaje Jerzy Michalak.

Droga poprowadzi od ronda, gdzie obecnie kończy się odcinek z Iwin do Łanów. Następnie polami, aż do Kiełczówka, który ominie po południowo-wschodniej stronie. Na przecięciu drogi z Kiełczówka do Dobrzykowic, powstanie skrzyżowanie. Dalej pobiegnie między polami, aż do drogi między Kiełczowem a Piecowicami i Śliwicami. Przewidziano dwa skrzyżowania. Na drodze Kiełczów – Śliwice powstanie rondo, a nieco większe skrzyżowanie z wysepkami rozdzielającymi na drodze Kiełczów – Piecowice.

W Mirkowie w rejonie styku ul. Bławatnej z Kryształową i nową drogą, powstanie kolejne skrzyżowanie. Ostatnia, największa "krzyżówka" zostanie zbudowana na połączeniu się ze starą krajową ósemką w miejscu, gdzie wychodzi łącznik „Długołęka”, czyli droga nr 98 prowadząca na autostradową obwodnicę Wrocławia (autostrada A8).

A CO Z ODCINKIEM PRZEZ WYSOKĄ?
Przebieg południowego odcinka wschodniej obwodnicy z Iwin do Bielan Wrocławskich jest już właściwie przesądzony. Urząd marszałkowski nie chce budować drogi inaczej niż przez Wysoką. Optuje tym samym za najtańszym wariantem, choć sprzeciwiali mu się mieszkańcy.

Wysoczanie zaskarżyli wydanie decyzji środowiskowej dla tej inwestycji. Skutecznie zablokowało to prace. Sprawę rozpatrywał Regionalny Inspektorat Ochrony Środowiska, poskarżyli się więc do Generalnego Inspektoratu. GDOŚ tę skargę odrzucił, sprawa trafiła z powrotem do RDOŚ.

– Na południowym odcinku trwa procedura wydawania pozwolenia środowiskowego. Wiemy, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska rozpoczął procedurę konsultowania rozwiązań środowiskowych z mieszkańcami – wyjaśnia Jerzy Michalak.

Wciąż czekamy na decyzję RDOŚ o środowiskowych uwarunkowaniach dla inwestycji. To pewnie nie koniec problemów. Gdy decyzja zostanie wydana (to możliwe mniej więcej w połowie tego roku), mieszkańcy znów mogą ją oprotestować. Tym razem nie za sam fakt jej wydania, tylko jej treść.

Takie protesty mogą trwać miesiącami, a nawet latami. Mieszkańcy Wysokiej na razie zaskarżyli samo rozpoczęcie procedury na uzyskanie decyzji środowiskowej – niezależnie od wariantu. Teraz prawdopodobnie będą protestować przeciwko prowadzeniu drogi właśnie przez Wysoką.

Jak mówią nam w urzędzie marszałkowskim, są mieszkańcy Wysokiej, którzy obwodnicy nie chcą, jak i tacy, którzy mieszkają kilka ulic dalej i czekają na drogę z utęsknieniem. Protestujący wysoczanie chcą, by droga przebiegała bliżej Ślęzy. Jednak ślęzanie też nie chcą drogi pod swoimi oknami. Urząd marszałkowski zostawił więc te animozje na boku. Wariant przez Wysoką jest po prostu najprostszy, najtańszy i ma nie być uciążliwy dla mieszkańców.

Urzędnicy chcieliby, aby wszystkie ewentualne protesty i zbieranie potrzebnej dokumentacji zakończyły się w ciągu roku. Za dobry scenariusz można uznać rozpisanie przetargu na budowę odcinka z Iwin do Bielan Wrocławskich na początku przyszłego roku. Przekonamy się, czy tak będzie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska