Co z sezonem narciarskim na Dolnym Śląsku? Znamy pierwsze daty

Aleksandra Fedorczuk
Tomasz Mateusiak / Polskapresse Gazeta Krakowska
Czy na stokach sezon narciarski ruszy zgodnie z planem? Jak na razie dociera do nas sporo sprzecznych informacji. Sprawdziliśmy, jak idą przygotowania w dolnośląskich kurortach.

Hotele, pensjonaty i gastronomia zamknięte. Co ze stokami? 24 listopada ministerstwo rozwoju ogłosiło, że stoki narciarskie w Polsce będą otwarte. Muszą jednak funkcjonować w specjalnym reżimie sanitarnym wypracowanym w porozumieniu z Głównym Inspektorem Sanitarnym dotyczącym zasad oraz obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa.

- My stoków nie otwieramy, tylko ich nie zamykamy. To może mała różnica, ale ma ogromne znaczenie. Pamiętam jak wszyscy podnieśli krzyk, gdy zamknęliśmy parki, bo ryzyko zakażenia jest tam bardzo niewielkie. Na tej samej zasadzie nie zamykamy możliwości lokalnego wypoczynku, tak, żeby nie popełnić tego błędu, jakim były zamknięte parki. Ale podkreślam, lokalnego wypoczynku - powiedział w programie "Newsroom" Adam Niedzielski, minister zdrowia.

Jednak już w tym samym dniu kanclerz Niemiec Angela Merkel zaapelowała, by z powodu pandemii koronawirusa Unia Europejska zablokowała infrastrukturę narciarską w czasie ferii zimowych. Wtórowały jej Francja i Włochy.

Jak poinformowała jednak rzecznik Komisji Eric Mamer "Decyzja o otwarciu, czy zamknięciu ośrodków narciarskich i wyciągów nie należy do kompetencji Komisji Europejskiej. To decyzje krajów członkowskich".

Komisja może przedstawić jedynie rekomendacje sanitarne dotyczące okresu świątecznego i wyjazdów na narty, nie może jednak nakazać zablokowania całej infrastruktury narciarskiej na terenie Unii.

Sytuacja na stokach dolnośląskich. Kiedy otwarte?

Na szczęście – przynajmniej na razie – miłośnicy białego szaleństwa mogą spać spokojnie. Można planować wyjazdy na narty, choć wobec zamkniętych hoteli i gastronomii, będą to raczej wypady jednodniowe.

Na trasach w Czarnej Górze stanęły maszyny do produkcji sztucznego śniegu.

- Dzięki wypracowanemu porozumieniu z rządem możemy otworzyć nasze stoki narciarskie. Planujemy rozpocząć sezon narciarski 18 grudnia, być może nieco wcześniej. 20 listopada zainicjowaliśmy proces naśnieżania stoków, nasze trasy zjazdowe zaczynają się już zabielać - mówi Barbara Winckiewicz z działu prasowego Czarna Góra Resort.

- Nie posiadamy żadnych informacji dotyczących ustaleń odgórnych z Unii Europejskiej, na bieżąco współpracujemy z Polskimi Stacjami Narciarskimi i Turystycznymi. Wypracowaliśmy już nowe zasady funkcjonowania stacji narciarskich w reżimie sanitarnym, które zostały przekazane do Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Cały czas docierają do nas zapytania od narciarzy, którzy z niecierpliwością czekają na rozpoczęcie sezonu - dodaje.

Do sezonu zimowego przygotowuje się również Karpacz i Zieleniec.

- Otwarcie naszych wyciągów planujemy w pierwszej połowie grudnia, dokładnej daty nie jesteśmy w stanie podać, ponieważ wszystko zależy oczywiście od warunków atmosferycznych - mówi Grzegorz Głód, manager marketingu Winterpol. - Nie dotarły do nas jeszcze żadne bezpośrednie informacje dotyczące zamykania tras narciarskich przez Unię. Miejmy nadzieję, że tak nie będzie, a wypracowany kompromis z rządem przetrwa cały sezon zimowy. Nasza branża jest bardzo specyficzna - aby mogła prawidłowo funkcjonować, pracujemy na to przez wszystkie miesiące w roku i dlatego każdy dzień sezonu narciarskiego jest dla nas ważny.

Dyrektor „Ski Arena Szrenica” w Szklarskiej Porębie nie jest jeszcze do końca wszystkiego pewien. Stara się patrzeć na aktualną propozycję ministerstwa pozytywnie, jednak liczy się z tym, że jeżeli trzeba będzie zamknąć stok, zrobi to.

- Słyszałem, że Unia coś planuje, jednak oficjalnie nadal nasz wyciąg otwieramy na początku grudnia. Stan epidemii jest bardzo trudnym czasem dla wszystkich i na wiele rzeczy po prostu nie mamy wpływu. Trzeba ograniczyć zachorowania.- tłumaczy dyrektor Paweł Gogolewski.- Jeżeli Unia odgórnie zamknie naszą branżę, zrobię to i będę czekał na wsparcie finansowe.

Będzie waloryzacja 500+?

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wojciech

Nie dziwię się dyrektorowi ośrodka narciarskiego w Szklarskiej Porębie że jak trzeba to zamknie stoki i będzie czekał na wsparcie finansowe. Bo tak jest najłatwiej a stoki w Szklarskiej Porębie są najczęściej pozamykane i bez pandemii bo są źle przygotowane i słabo dośnieżane w stosunku do znajdujących się nie opodal ośrodków w Czechach.

G
Gość

Mamy pogodę na zimę! Jaka będzie zima 2020/2021? Siarczysty mróz i dwa metry śniegu? Amerykańska prognoza pogody - 27.11.2020

https://gk24.pl/mamy-pogode-na-zime-jaka-bedzie-zima-20202021-siarczysty-mroz-i-dwa-metry-sniegu-amerykanska-prognoza-pogody-27112020/ar/c1-15165692

G
Gość

Zimy już nie będzie

Zima według przewidywań synoptyków z AccuWeather ma być krótka i ciepła. Przed nami więc dni ciepłe i słoneczne, ale i deszczowe oraz mroźne. W przyszłych miesiącach nie są spodziewane ekstremalne zjawiska pogodowe.

Będzie też padać śnieg, na pewno w górach – uff. Pierwsze opady śniegu AccuWeather przewiduje już w październiku. Śniegu na ulicach możemy spodziewać się też na początku grudnia. Temperatury w ciągu dnia będą wtedy wynosić 1-3 stopnie Celsjusza. W nocy spadać mają do minus 4 stopni. Pod koniec grudnia możemy spodziewać się ocieplenia.

Powrotu zimy możemy spodziewać się w styczniu. Przewidywane są opady śniegu i mróz. Pod koniec stycznia w Polsce spodziewana jest odwilż. Ocieplenie ma być jednak krótkotrwałe. Luty ma być mroźny. Możemy spodziewać się nawet – 10 stopni.

https://natemat.pl/320311,prognoza-pogody-na-zime-2020-2021-accuweather-nie-bedzie-zimy-stulecia

G
Gość

O tym, co się stało ze śniegiem i mrozem, jaka jest prognoza na ten sezon i co czeka polskie kurorty za 30 lat - mówi Mirosław Miętus, dyrektor Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

prof. dr hab. Mirosław Miętus, pełnomocnik dyrektora Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, kierownik Biura Badań nad Klimatem Polski

https://www.pb.pl/zimy-juz-nie-bedzie-1101621

G
Gość

Co ze stokami narciarskimi w Europie? Trwa dyskusja na szczycie

https://tvn24.pl/biznes/najnowsze/narty-2020-we-wloszech-niemczech-francji-i-austrii-czy-stoki-beda-otwarte-4761084

Dodaj ogłoszenie