Co z remontem wiaduktu na ul. Boya-Żeleńskiego?

Weronika Skupin
Weronika Skupin
Przemyslaw Wronecki
Co miasto zrobi z wiaduktem na ul. Boya-Żeleńskiego – jedną z niewielu dróg prowadzących na Karłowice? To skandal, że jest tam ruch wahadłowy, wystarczy dosłownie tydzień prac by zrobić z tym porządek i poszerzyć wiadukt, a ludzie stoją tam codziennie w gigantycznych korkach i tracą czas i pieniądze – pisze do nas Czytelnik Piotr. Sprawą zajęła się reporterka Gazety Wrocławskiej Weronika Skupin.

Wiadukt na ul. Boya-Żeleńskiego rzeczywiście jest bardzo wąski, dlatego ruch odbywa się tam wahadłowo. O poszerzenie wiaduktu od lat apelują okoliczni mieszkańcy i kierowcy, który chcą się dostać z pl. Kromera na Karłowice i w przeciwnym kierunku.

Konstrukcja należy nie do miasta, a do Polskich Kolei Państwowych. Te w styczniu ubiegłego roku zapowiedziały duży remont. Tak wtedy pisaliśmy: "Kolejarze od lat powtarzali, że na potrzeby pociągów ta konstrukcja w zupełności wystarcza. Dlatego nie było żadnych planów jego przebudowy- aż do teraz. Światełko w tunelu pojawiło się w związku z planowaną modernizacją linii kolejowej Wrocław - Oleśnica.".

Teraz wiadomo więcej w tej sprawie. Zanim jednak wiadukt zostanie poszerzony, czeka go drobny "lifting".

– Na wiadukcie kolejowym nad ul. Boya-Żeleńskiego zostaną przeprowadzone w tym roku prace remontowe. Będą uzupełnione wyszczerbienia – mówi Mirosław Siemieniec z PKP PLK. Uszkodzenia będą załatane od strony al. Kromera, powstały one głównie w wyniku kolizji z przejeżdżającymi ciężarówkami. Drobny remont przejdzie też strop: zostanie odtworzona otulina zdarta przez przejeżdżające samochody z przekroczoną dopuszczalną wysokością. Zostaną także pomalowane barierki na wiadukcie. – Prace zamierzamy wykonać do października – informuje Mirosław Siemieniec.

W przyszłości wiadukt przejdzie większy remont i będzie poszerzony. Ale mimo że PKP mówią o konkretnych planach (będzie dokumentacja przedprojektowa), to przebudowę określają jako "ewentualną". Konkretne daty nie padają. – Ewentualna, przyszła przebudowa wiaduktu nad ul. Boya-Żeleńskiego wiąże się z realizacją planowanego projektu "Prace na linii kolejowej nr 143 na odcinku Kluczbork – Oleśnica – Wrocław Mikołajów", na której położony jest ten wiadukt. Obecnie kończymy opracowywanie dokumentacji przedprojektowej, która da podstawy dla określenia zakresu robót oraz kosztów związany z pracami na tej linii – wyjaśnia Mirosław Siemieniec.

Będzie uwzględniona, jak to określają PKP, "sytuacja w otoczeniu". Siemieniec podaje przykład przebudowy wiaduktów nad ul. Starogroblowa i Grabiszyńską w ramach modernizacji linii Wroclaw – Poznań, gdzie 60 proc. prac to zakres służący głównie komunikacji miejskiej. PKP nie tylko wyremontuje konstrukcję na potrzeby własne, ale w interesie kierowców poszerzy prześwit pod nią.

Wideo

Komentarze 46

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
NEMO

interes jest oczywisty.zagazowani w korkach nie pójdą z łapami po emerytury!!!!!

k
kumak

Bo co Januszu

g
gosć

Stan prawny własności to podstawa. Czy przeprowadzisz poważną inwestycję na swojej posiadłości tylko dlatego żeby innym (a nie tobie) lepiej się jeździło? Pomyśl logicznie - czy wyłożysz własny budżet na polepszenie czyjegoś komfortu jazdy?? Przecież kolej nie będzie finansować dróg, po których nie jeżdżą auta!!

S
Szon

Państwo, którego instytucje nie współdziałają nie istnieje. Kogo z użytkowników drogi, stojących w codziennych korkach, obchodzi stan prawny wąskiego wiaduktu?

...

Gdzie i co trzeba poszerzać na Długiej?

q
qqq

...na terenach Dworca Świebodzkiego.

I w banalny sposób, w pełnej zgodzie z obowiązującym prawem, może zablokować budowę tychże, lub chociaż przewlec sprawę o co najmniej 5-8 lat.

Inna kwestia, że tego nie zrobią, nie od dziś wiadomo, że we Wrocławiu 'wystarczy dobrze posmarować'.

q
qqq

Jedno działko lotnicze ustawione na wprost i żaden czołg nie przejedzie.

q
qqq

jw.

q
qqq

Miasto powinno dla terenów przy Dworcu Świebodzkim zarezerwować w Planie Zagospodarowania Przestrzennego funkcję parku.

Tak, PARKU, a nie biurowców, tudzież osiedli mieszkaniowych, na których PKP planuje zarobić milardy złotych.

Niestety nasz prezydent i rada miasta to żałosne mięczaki, które nie potrafią sobie poradzić z krzykaczami z Wysokiej, o PKP nie wspominając....

t
tantus

Nie, to wina Tuska! A zresztą, na jedno wychodzi, przecież Tusk też jest Niemcem. A Kopernik była kobietą.

t
tantus

Przebudowa tego wiaduktu nie jest PKP do niczego potrzebna. Jeżeli miastu na tej przebudowie zależy, to Gmina powinna ponieść gros kosztów przebudowy.

t
tantus

Tyle tylko, że najpierw trzeba:
- zaprojektować nowy wiadukt i dokonać odpowiednich obliczeń,
- zaplanować objazdy, zarówno dla ruchu kołowego, jak i szynowego,
- uzgodnić z użytkownikami termin i zakres wyłączenia danego odcinka z ruchu,
- zlecić wykonanie wiaduktu według projektu (wiaduktów nie kupuje się w sklepie, tylko wykonuje się wg indywidualnego projektu, a więc to trochę trwa),
- wykonać wiadukt (wykonawca),
- przewieźć nowy wiadukt w miejsce, gdzie ma być ustawiony (transport specjalistyczny ponadgabarytowy),
- rozebrać stary wiadukt,
- zamontować nowy wiadukt,
- wykonać badania obciążeniowe,
- odebrać inwestycję.
Samo nasuwanie wiaduktu to tylko jeden z wielu elementów takiej inwestycji i to chyba jeden z najkrótszych.

L
Lech

odpie....l się od Januszów

k
kierowca

nie liczy się człowiek, korki, syf spalin- miasto jest bezsilne, bo to teren PKP. A może panowie usiąść razem do stołu i się dogadać?? Czy czekacie na polecenie Jarosława???

t
tubylec

A ironii nie zauważyłeś, pieniaczu?

Dodaj ogłoszenie