Co robił Napieralski w stolicy Dolnego Śląska?

Magdalena Kozioł
Udostępnij:
Grzegorzowi Napieralskiemu, przewodniczącemu SLD i Jackowi Uczkiewiczowi, kandydatowi Sojuszu na prezydenta Wrocławia nie udało się porozmawiać z mieszkańcami miasta o tym, co trzeba w nim zmienić.

Przeszkodził im w tym deszcz. Obaj działacze SLD nie zrezygnowali jednak ze spaceru po Rynku i pl. Solnym, gdzie na jarmarku ekologicznym spróbowali miodu.


Skąd się wziął Grzegorz Napieralski we Wrocławiu?

Wczoraj w samo południe w Teatrze Polskim przy ul. Zapolskiej zainaugurował on dolnośląską kampanię wyborczą SLD do samorządów.

- Tu, we Wrocławiu, musi być dobry gospodarz, który będzie dbał o miasto, a nie tylko zajmował się promocją swojej osoby w mediach - mówił Napieralski do sali pełnej lewicowych działaczy. Ci z entuzjazmem wymachiwali biało-czerwonymi kartkami z hasłem "Tak dla Uczkiewicza".

- Lewica zaczyna się odbudowywać i wraca do gry - zagrzewał kolegów Marek Dyduch, obecny radny sejmiku dolnośląskiego i były sekretarz generalny SLD. To on prowadził spotkanie, rzucając nagle ze sceny, że cztery lata temu w wyborach prezydenckich we Wrocławiu lewica przegrała z Rafałem Dutkiewiczem niewielką liczbą głosów. Dyduch pewnie zapomniał, że obecny prezydent dostał ponad 80 proc. głosów, zaś ówczesny kandydat Sojuszu Tomasz Czajkowski zaledwie 6 proc. SLD dzisiaj żadnymi sondażami się jednak nie zraża i wierzy w swoje zwycięstwo.

- Wrocław potrzebuje zmian i my wiemy, jak to zrobić. Nic tak nie tworzy przyszłości, jak marzenia - przekonywał działaczy Uczkiewicz.

O czym więc marzy? By wrocławskie podwórka nie były egzotyką dla turystów, o ulicach równych jak stół, o usprawnieniu komunikacji miejskiej i o miejscach w przedszkolach i żłobkach dla wszystkich dzieci. Aby to się spełniło, Napieralski wręczył kandydatowi SLD na prezydenta Wrocławia prezent: biały T-shirt z napisem "I love Wrocław" (zamiast słowa love jest czerwone serce). Czy Uczkiewicz będzie go nosił, tego nie wiadomo. Dzisiaj pewne jest tylko to, że inni pretendenci do wrocławskiego ratusza są jeszcze mało aktywni. Nie wykluczone, że szukają podobnych wyborczych talizmanów.

Jedynki SLD do rady miejskiej
Wczoraj Sojusz pokazał siedmiu liderów, którzy pociągną listy do rady miasta. Witold Kuźnik - okręg nr 1, Ewa Froń - okręg nr 2, Leszek Cybulski - okręg nr 3, Patryk Wroński - okręg nr 4, Dominik Kłosowski - okręg nr 5, Leszek Ryk - okręg nr 6, Jan Szumski - okręg nr 7.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
kubek
Uczkiewicz jest szansą, czy tego chcecie, czy nie - myśli nowocześnie, jest wykształconym człowiekiem z olbrzymim bagażem bogatych doświadczeń i widzi świat oczyma tubylców, a nie turystów.
M
Marek
ha ha ha ale się uśmiałem, czym Wrocław naraził się Napieralskiemu że chce nam wcisnąć na prezydenta Jacka Uczkiewicza ? albo w SLD nie ma lepszego kandydata albo to złośliwość. Mało kto zna tego Jacka U. spytajcie młodych czy go znają, czy to człowiek znikąd ?
r
rovver
czyli wy płacicie nam więcej, a my w zamian robimy mniej. Lewicowy ustrój miał już swoje 5 minut (a właściwie to 44 lata) i w ogóle się nie sprawdził. Pogrobowcy Lassalle'a- wam już dziękujemy!
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie