Co dalej z siedzibą V LO przy ul. Grochowej we Wrocławiu?

List Czytelnika, WSK
fot. Google Street View
Udostępnij:
Co stanie się z obecną siedzibą Liceum Ogólnokształcącego nr V przy ul. Grochowej we Wrocławiu, gdy "piątka" przeniesie się na ul. Ślężną? – Jestem ciekaw, czy miasto ma już jakieś plany co do budynku Liceum przy ul. Grochowej – pisze do nas w liście absolwent V LO Piotr Tegnerowicz. Okazuje się, że plany są na razie bardzo ogólne.

Przypomnijmy, że w budżecie miasta na 2014 rok znalazły się pieniądze na budowę LO V - choć terminu miasto oficjalnie jeszcze nie podało, prace mogą teoretycznie ruszać w każdej chwili, bo pozwolenie na budowę zaprojektowanego w 2008 roku gmachu nie wygasło. Wartą 40 milionów inwestycję zaprojektowała pracownia Maćków - będzie to jedna z najnowocześniejszych szkół w Polsce, z rozwiązaniami które wytłumią hałas od ulicy i z boiskiem na dachu sali gimnastycznej.

Zobacz, jak będzie wyglądać nowe piąte liceum: W końcu zbudują nową siedzibę V LO. Stanie przy ul. Ślężnej (WIZUALIZACJE, ROZMOWA)

Co jednak będzie z siedzibą starego LO V? Wygląd szkoły pozostawia wiele do życzenia - z fasad odpada tynk, wyremontowane są tylko niektóre sale, korytarze są bardzo wąskie. Czy budynek nada się do czegokolwiek, czy będzie musiał zostać wyburzony? Zastanawia się nad tym nasz Czytelnik Piotr Tegnerowicz. Oto jego list.

"Chciałbym zapytać o losy obecnego budynku Liceum nr 5 we Wrocławiu, w związku z planowaną przeprowadzką szkoły na ul. Ślężną. Jestem absolwentem i sympatykiem Liceum oraz jego dotychczasowej siedziby, interesuje mnie bardzo także przyszłość architektury PRL we Wrocławiu. Od dłuższego czasu przyglądam się tej sprawie i zmianom architektonicznym na Gajowicach, z przykrością obserwowałem zniszczenie łącznika nad jezdnią placu Hirszfelda. Jestem ciekaw, czy miasto ma już jakieś plany co do budynku Liceum przy ul. Grochowej.
Uważam, że ten budynek świetnie wpisuje się w okolice i spełnia dobrze swoje funkcje. Jedyne, czego wymaga, to remontów - jak wiele zaniedbanych zabytków PRL. W ostatnich latach budynek przeszedł drobne renowacje, natomiast zmniejszyła się znacznie liczba jego uczniów. Był on budowany z myślą o takiej liczbie jako wzorcowa, kameralna szkoła przyjazna młodzieży, a zarazem ciekawa architektonicznie. Czy do budynku na Grochowej może przenieść się inna placówka edukacyjna? Szkoda nie wykorzystać takiego miejsca. Ponadto wprowadza ono element kultury na dość zaniedbanym osiedlu, jakim stały się ostatnio Gajowice.
W 2007 roku profesor Uniwersytetu Wrocławskiego, Agnieszka Zabłocka-Kos, sporządziła listę proponowanych budynków z okresu PRL we Wrocławiu do ochrony prawnej jako zabytki. Siedziba Liceum nr 5 przy ul. Grochowej również trafiła na tę listę. W zespole badawczym pani Profesor dowiedziałem się parę lat później, że istotnie, trwają prace nad wpisaniem całego osiedla Gajowice jako zespołu chronionego ustawą o zabytkach - i to byłoby dla przyszłości budynku szkoły na Grochowej korzystne. Czy wiadomo, co udało się osiągnąć w tej sprawie ?
Przesądzony jest już los Solpolu w centrum miasta. Ulica Grochowa to chyba już ostatnie miejsce we Wrocławiu, gdzie na tak małej przestrzeni udanie zderza się tyle różnych architektonicznie stylów życia i budownictwa. Obok neoromańskiego kościoła stoją niewysokie, ciekawie zaprojektowane bloki Polski socjalistycznej, zaś z nowoczesnymi budynkami usługowymi sąsiaduje niezwykłe, niegdysiejsze już niestety targowisko uliczne. Wrocław nie potrzebuje tylko najwyższego w Polsce drapacza chmur, ale także szacunku dla miejsc, które wiele znaczą dla mieszkańców, świadczą o jego historii i ... gdzie dobrze się żyje. Czy uda się uratować z naszych najnowszych zabytków coś więcej niż wieżowce na placu Grunwaldzkim ?
Z poważaniem
Piotr Tegnerowicz"

O przyszłości siedziby LOV przy ul. Grochowej na pewno nie będzie decydował sentyment urzędników ani ewentualne przywiązanie mieszkańców do bryły z lat 60., która na stałe wpisała się w krajobraz osiedla. – Trzeba będzie racjonalnie spojrzeć, co się najbardziej opłaca w tym miejscu zrobić. Na razie za wcześnie, by przesądzać, co stanie się z siedzibą LO V przy ul. Grochowej. Nie ma jeszcze nowego liceum, a dopiero wtedy będzie można podjąć jakieś działania co do starego budynku – mówi Anna Bytońska z biura prasowego urzędu miasta.

Jak dowiedziała się Gazeta Wrocławska, budynek raczej nie zostanie wyburzony, o wiele bardziej prawdopodobne, że będzie zaadaptowany na inne cele, np. edukacyjne. Czy przeniesie się tam inna szkoła, a może powstanie tam biblioteka czy klub seniora? Za wcześnie o tym mówić i trudno wyrokować, bo urzędnicy nie mają jeszcze pomysłu na "starą piątkę". Budynek jest własnością miasta i może posłużyć do wielu celów. Pewne jest jednak to, że wymaga generalnego remontu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
kojot
Gimnazja przechodzą do przeszłości ale budynek , choć brzydki , mógłby się jeszcze przydać jako np. . szkoła językowa czy inna placówka edukacyjna albo kulturalna
J
Jan bez ziemi
Paskudny blok będzie wpisany jako zabytek to chyba żart .Paskudną budę wyburzyć szkoda kasy tracić na remont tej paskudnej szkoły.
P
PT
Popieram!
P
Piotr T.
Serdecznie dziękuję za odpowiedź na mój list i zbadanie sprawy Gazecie.
d
dev
Czas pokaże ale ta lokalizacja to łakomy kąsek na jakiś nowy budynek mieszkalny na miejscu obecnego budynku.
o
oskar
Zniewalająca buta i głupota urzędnicza! Jeśli to odzwierciedlenie polityki miasta i stosunku "władz" do mieszkańców - drżyjcie wrocławianie.
o
oskar
Porażająca buta i arogancja obywatelki z biura prasowego!Ta pani kompletnie nie rozumie gdzie sto razy bardziej potrzebne jest racjonalne myślenie decydentów( np tragiczna polityka miasta w zakresie komunikacji zbiorowej) a co to jest unikalna wartość dziedzictwa przeszłości.
o
oskar
Porażająca buta i arogancja obywatelki z biura prasowego!Ta pani kompletnie nie rozumie gdzie sto razy bardziej potrzebne jest racjonalne myślenie decydentów( np tragiczna polityka miasta w zakresie komunikacji zbiorowej) a co to jest unikalna wartość dziedzictwa przeszłości.
o
oskar
Porażająca buta i arogancja obywatelki z biura prasowego!Ta pani kompletnie nie rozumie gdzie sto razy bardziej potrzebne jest racjonalne myślenie decydentów( np tragiczna polityka miasta w zakresie komunikacji zbiorowej) a co to jest unikalna wartość dziedzictwa przeszłości.
m
modne w magistracie
Klony kuliste - brzmi dumnie, ale to nie drzewa tylko duze roslinki doniczkowe.
:)
Na Grochowej można zostawić dwujęzyczne gimnazjum nr 26,
wszyscy by mieli luźniej, łączenie szkół to pomyłka.
k
krajowiec
na pewno w 100% zastępują 50-letnie dęby
J
Jerzy
BIEDRONKĘ postawią...jak znam życie!
m
mia
Bo mam wrażenie że ekolodzy widza tylko te wycięte. Przy każdym centrum handlowym, wzdłuż remontowanych dród, przy lotnisku, przy dworcu głownym i wielu innych miejscach rownie z centrum nasadzane są nowe drzewa.
P
Prorok
Teraz Wam powiem co się stanie. Budynek oczywiście z całym terenem zostanie sprzedany deweloperowi, bo "to się najbardziej opłaca". Szkoła zostanie wyburzona, drzewa wycięte, a na ich miejscu powstanie piękny budynek mieszkalny :)
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie