Co dalej z kamienicą przy Żeromskiego? Z powodu prac budowlanych pękły w niej ściany

Celina Marchewka
Celina Marchewka
Co dalej z kamienicą przy Żeromskiego? Z powodu prac budowlanych pękły w niej ściany Czytelnik
Mieszkańcom ośmiu lokali kamienicy przy ulicy Żeromskiego pozwolono wrócić do swoich domów. Zostali oni ewakuowani w poniedziałek po południu po tym, jak ściany ich budynku pękły w wyniku prac budowlanych prowadzonych na działce obok. Ludzie nie czują się tam jednak bezpiecznie i boją się, że kamienica może się w każdej chwili zawalić.

Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu wydał we wtorek postanowienie o wstrzymaniu robót budowlanych na działce obok uszkodzonej kamienicy przy ulicy Żeromskiego 45/49. Powstaje tam budynek mieszkalny z częścią usługową i garażem podziemnym.

- Deweloper został zobowiązany do prowadzenia monitoringu powstałych uszkodzeń i przedstawienia koniecznej w takich przypadkach ekspertyzy – mówi Przemysław Samocki, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego.

Inwestor ma na to 30 dni. Dokument dotyczy wytrzymałości kamienicy sąsiadującej z placem budowy, a także zastosowanej technologii wykonywania prac. Przesądzi on o możliwości bezpiecznego kontynuowania prac budowlanych.

Będzie się trzeba teraz zastanowić także, jak należy je prowadzić, aby do uszkodzeń nie dochodziło w przyszłości oraz jak zabezpieczyć kamienicę przed dalszymi pęknięciami.

Deweloper, firma Inwestgrupa, niezbędną ekspertyzę wykonał przed rozpoczęciem budowy. Teraz powstanie druga – porównawcza.

Pęknięcia w kamienicy przy ul. Żeromskiego 45/49 powstały podczas wykonywania fundamentów. Inwestor zapewnia jednak, że w tym przypadku wzięto pod uwagę fakt, że budynek jest stary i już przed rozpoczęciem budowy miał spękane ściany.

- Firma wykonująca fundamenty zastosowała specjalną technologię, gdzie między innymi wkopuje się w ziemię 9-metrowe pale, które mają za zadanie także wzmacniać budynek obok inwestycji, jeśli zachodzi taka potrzeba. Przy tym działaniu nie powinny powstawać wstrząsy, jak ma to miejsce w innych przypadkach – mówi Bartosz Świda, dyrektor generalny spółki Inwestgrupa.

Generalnym wykonawcą robót jest firma Forhaus sp. z o.o. z Leszna, a sam wykop zabezpieczał z kolei ich podwykonawca – firma Gollwitzer sp. z o.o.

W wyniku osunięcia się części budynku mieszkańcy połowy lokali zostali ewakuowani. Zgłaszali w poniedziałek, że pęknięcia się powiększają. Dla bezpieczeństwa w kamienicy odcięto też gaz. Konieczne było więc przeprowadzenie kontroli szczelności instalacji, a także, co najważniejsze, sporządzenie protokołu kontroli bezpiecznego użytkowania obiektu. Deweloper zlecił wykonanie tego dokumentu, a następnie przekazał go zarządcy budynku, firmie PZM Patron, która zezwoliła mieszkańcom na powrót do swoich domów.

- Lokatorzy wrócili do mieszkań, ponieważ został sporządzony przez uprawnione osoby Protokół kontroli bezpiecznego użytkowania obiektu, który określił brak zagrożenia życia, zdrowia, bezpieczeństwa mienia lub środowiska – mówi Barbara Filiks z PZM Patron.

Mieszkańcy nie są jednak przekonani o tym, że nic im w domu nie grozi. Starają się unikać pokoi, gdzie pęknięcia są największe i jak najczęściej przebywać poza budynkiem. Deweloper przekonuje, że nie jest to konieczne.

- Zainstalowaliśmy w uszkodzonych mieszkaniach plomby szklane, a także elektroniczne czujniki. Stale monitorujemy pęknięcia, ale od wtorku się nie powiększyły. Cały czas na miejscu jest także nasz kierownik budowy. Mieszkańcy mogą zgłaszać do niego ewentualne nowe uszkodzenia ścian, on to na bieżąco sprawdza – zapewnia Bartosz Świda.

Nie każde pęknięcie budynku skutkuje jego zawaleniem. Specjaliści zapewniają, że w tym wypadku tak nie będzie i lokatorzy mogą się czuć bezpiecznie. Nie mniej jednak konieczne będzie przeprowadzenie remontów w uszkodzonych lokalach i elewacji.

- Ze względu na fakt, że sprawcą szkody jest inwestor budujący budynek na sąsiedniej działce, będzie on odpowiedzialny za pokrycie wszelkich kosztów z tego tytułu, w tym remontu – zapewnia Barbara Filiks.

Poszkodowani lokatorzy mogą ubiegać się także o odszkodowania z polisy ubezpieczeniowej generalnego wykonawcy, firmy Forhaus sp. z o.o.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
30 lipca, 18:49, Gość:

Będzie się trzeba teraz zastanowić także, jak należy je prowadzić, aby do uszkodzeń nie dochodziło w przyszłości oraz jak zabezpieczyć kamienicę przed dalszymi pęknięciami.

Wyburzyć na koszt developera, a mieszkańców przeprowadzić na koszt developera do nowych mieszkań

Przecież to nie pierwszy taki przypadek. Po poprzednich nie wyciągnięto żadnych wniosków. Miasto chroni deweloperów za wszelką cenę.

G
Gość

Będzie się trzeba teraz zastanowić także, jak należy je prowadzić, aby do uszkodzeń nie dochodziło w przyszłości oraz jak zabezpieczyć kamienicę przed dalszymi pęknięciami.

Wyburzyć na koszt developera, a mieszkańców przeprowadzić na koszt developera do nowych mieszkań

G
Gość

A co te firmy mają takie czysto polskie nazwy - Forhaus i Gollwitzer?

Dodaj ogłoszenie