MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Chwile grozy na torze wyścigowym we Wrocławiu. Koń poddany eutanazji. Co tam się wydarzyło?

Michał Perzanowski
Michał Perzanowski
Na nagraniu widać, jak w pewnym momencie kopyto konia wygina się w drugą stronę. Próbuje dokończyć wyścig, ale pada na trawę, pozostając daleko w tyle. Co się stało?
Na nagraniu widać, jak w pewnym momencie kopyto konia wygina się w drugą stronę. Próbuje dokończyć wyścig, ale pada na trawę, pozostając daleko w tyle. Co się stało? EQUI TV
W niedzielę (23 czerwca) podczas szóstego dnia wyścigowego "Vertigo Day", na torze konnym Partynice doszło do tragedii. Na ostatniej prostej trzeciej gonitwy o 14 tys. złotych, jeden z koni doznał strasznie wyglądającego złamania kości. Nie było dla niego ratunku, podjęto najbardziej radykalną decyzję...

Tragedia na Partynicach. Klacz złamała kość, wyglądało to koszmarnie

Na koniec gonitwy nr 3 klacz Lady Judy rywalizowała z innymi końmi o zwycięstwo i 14 tys. złotych dla swojego dżokeja oraz zespołu. W pewnym momencie, na ostatniej prostej, zwierzę zboczyło z kursu i dosłownie zaczęło walczyć o życie. Co się stało?

Na nagraniu widać, jak kopyto konia wygina się w drugą stronę. Klacz próbuje dokończyć wyścig, ale nie daje rady z trzema zdrowymi kopytami i w ogromnym bólu upada na trawę, pozostając daleko w tyle za innymi. Początkowo komentatorzy niespecjalnie przejęli się stanem zdrowia zwierzęcia, mówiąc jedynie, że "nie ma już szans na wygraną".

Kamera nie dostrzegła jednak tego, co działo się już po upadku konia. Obecni na stadionie widzowie mówią, że na wprost przed nimi Lady Judy doznała otwartego złamania kości, co wyglądało bardzo drastycznie.

- Z przykrością informujemy, że w szóstym dniu wyścigowym, 23 czerwca, w gonitwie 3., na prostej finiszowej, koń Lady Judy doznał otwartego złamania kości piszczelowej w kończynie lewej miednicznej. Ze względu na stan nierokujący na przeżycie, koń został poddany eutanazji - poinformował, Andrzej Oleksik, kierownik Działu Wyścigowego WTWK-Partynice.

Moment, w którym kamera dokładnie uchwyciła złamaną kość Lady Judy.
Moment, w którym kamera dokładnie uchwyciła złamaną kość Lady Judy. EQUI TV

- Chcielibyśmy podziękować za słowa wsparcia i zrozumienia, które otrzymujemy teraz w związku z tragiczną utratą Lady Judy. Staraliśmy się zapewnić jej jak najlepsze życie. Była przez nas kochana i zawsze będziemy ją pamiętać - napisali w mediach społecznościowych właściciele klaczy, Westminster Race Horses.

Żywiołowa dyskusja w mediach społecznościowych

W związku z uśpieniem Lady Judy w mediach społecznościowych wywiązała się ostra wymiana zdań między krytykami wyścigów konnych a ich obrońcami.

- Czym jest ten sport? Na pewno nie ma nic wspólnego z miłością do zwierząt, jest okrutny i nieetyczny - pisze pani Olga.

- Straszne i to wszystko dla ludzkiej fanaberii, bo niczemu innemu ten sport nie służy - pisze jednak z użytkowniczek. W odpowiedzi może przeczytać od pani Wiktorii, że "Wyścigi konne to selekcyjna próba dzielności udoskonalająca hodowlę koni, a wypadki zdarzają się w każdym końskim sporcie"

- Może zajmiecie się przygotowaniem toru? Ogromny wyrazu współczucia dla całej załogi związanej z Lady Judy - pisze organizatorom pani Elżbieta.

- To było straszne doświadczenie być tam i widzieć jak Lady Judy biegnie o 3 nogach. Na wyścigach byłam raz i nigdy więcej nie wrócę - pisze pani Wiktoria.

Część osób zwraca uwagę na tor, który nie wyglądał na odpowiednio przygotowany. Miał mieć dużo dziur, zwłaszcza na ostatniej prostej, kiedy zwierzęta zazwyczaj utrzymują bardzo wysokie tempo biegu. Klacz mogła wpaść podczas wyścigu na jedną z nich, przez co nie była w stanie stabilnie stanąć kopytem na ziemi i doznała straszliwej w skutkach kontuzji. Czy tak rzeczywiście było? Z pewnością będzie to jeszcze wyjaśniane.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska