Chwile grozy na przejeździe kolejowym. Taki przejazd to normalna procedura

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Pociąg towarowy przejechał tuż przed pieszym idącym ul. Bardzką w stronę Jagodna. - Jakim prawem pociąg tam przejechał z otwartymi rogatkami? Jestem ciekawy, kto zatrzymał ruch. Bo jeśli nie, to skandal – denerwuje się pan Andres i przypomina, że w tamtym miejscu nie ma znaku stop dla kierowców ani działających sygnalizatorów. Ruch samochodowy natomiast jest bardzo duży.

Sporo strachu najadł się pan Andres, który szedł ul. Bardzką w kierunku Jagodna. Kiedy był pod wiaduktem, tuż przed nim, po torze poprowadzonym po ziemi przez ulicę, przejechał pociąg towarowy. - Jakim prawem pociąg tam przejechał z otwartymi rogatkami? Jestem ciekawy, kto zatrzymał ruch. Bo jeśli nie, to skandal. Stopu tam nie ma. Szlabany i światła wyłączone, sygnalizatory przecież dalej są oklejone. A nie widziałem po przejeździe jakiegoś stróża – denerwuje się pan Andres. Zdarzenie miało miejsce w środę, 4 marca, około godz. 17.30. Pociąg jechał linią kolejową nr 285 Wrocław Główny – Jedlina Zdrój.

Zdaniem rzecznika PKP PLK wszystko odbyło się zgodnie z przepisami: - Na przejeździe z niewielkim ruchem kolejowym stosowane jest następujące zabezpieczenie: pociąg zatrzymuje się przy ustawionym przy torach znaku, tzw. wskaźniku W4, a uprawniony do kierowania ruchem pracownik drużyny pociągowej wstrzymuje ruch na drodze. Lokomotywa podaje sygnał dźwiękowy „baczność” i dopiero wtedy, z niewielką prędkością, pociąg przejeżdża przez drogę – tłumaczy Mirosław Siemieniec. Rzecznik przekonuje, że w przypadku linii kolejowych, którymi pociągi jeżdżą bardzo rzadko, takie rozwiązanie jest wygodniejsze dla wszystkich uczestników ruchu, którzy powinni jeździć zgodnie z przepisami, w tym także zachowując dozwoloną prędkość maksymalną.

Podobne sytuacje mogą zdarzyć się na całym odcinku tej linii w granicach Wrocławia. W taki sam sposób pociągi przejeżdżają przez ulice Grota Roweckiego, Ołtaszyńską, Zwycięską, Kobierzycką i Przystankowa.

Linia kolejowa nr 285 Wrocław Główny – Jedlina Zdrój jest obecnie remontowana. Pociągi pasażerskie na odcinku Wrocław Główny – Świdnica mają zacząć nią jeździć na początku 2021 r. Prace będą kosztowały około 200 mln zł.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Knysza spotyka koronawirusa.

- Cześć, skąd jesteś?

- Ze wschodu.

- Ja też ze wschodu. A jak zabijasz?

- Rozsiewam zarazki.

- A ja zabużańskim smrodem. Jaką masz śmiertelność?

- 2%, ale cały czas się rozwijam.

- To u mnie giną wszyscy. Poza wrocławiakami, bo oni uodpornili się na smród.

M
Marek z Trzebnicy

Szanowna Redakcjo, rozumiem ze nie bierzecie odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy. Ale czy nie zależy Państwu na właściwym wizerunku? Czy nie ma moderatora który zadbałby o merytoryczny aspekt forum? Coraz trudniej czyta mi się komentarze wrocławskiego bydła pod artykułami, niestety niewiele z nich jest wartościowymi opiniami... Dobrej nocy życzę.

s
smrody z Wsiocławia

Zapytaj wsiocławski śmieciu matkę, ile śniegu między kopyta napchała, że takiego bałwana jak ty urodziła. Byłeś zimny i śliski po porodzie więc wypadłeś jej z rąk na posadzkę. Kupę masz zamiast mózgu i aż dziw bierze, że umiesz pisać.

k
kurwy z Wsiocławia

Ciężko mnie wystraszyć więc musisz być niezłym Quasimodo żebym srał na twój widok. Choć nie powiem, chętnie nasrał bym ci na ryj. W górach bywam częściej niż ty się kąpiesz więc może kiedyś nasze drogi się skrzyżują. Jak tylko zobaczę pokiereszowanego pokrakę z kozą na sznurku będę wiedział że to ty!

d
do smroda z wsiocławia

Postaraj się samodzielnie sklecić jakiś tekst a nie korzystasz z moich. Wydaje ci się, że jesteś groźny pisząc te dziecinne wulgaryzmy? Naprawdę byłbyś skłonny przyjechać do Warszawy? Zginąłbyś na pierwszym skrzyżowaniu lub ze wstydu, że nie potrafisz skasować biletu w tramwaju. Pytałem o twoją wieś bo chciałem ci paczkę wysłać. Dostałbyś rzeczy których nie znasz- mydło do mycia, oranżadę do picia, gumę do żucia i młotek. Tym młotkiem mógłbyś piznąć się w swój zakuty łeb, na pewno ci nie zaszkodzi a kto wie może by pomogło. Do paczki dorzucę prezerwatywy dla ciebie i rodziny żebyście się już nie rozpleniali jak króliki. Chciałem też wysłać lusterko ale wstrząs na widok swojej mordy mógłby cię zabić a tego bym nie chciał. Wiesz czemu? Bo największą karą dla takiego upośledzonego patola jest życie w świecie którego nie ogarnia. Takie pomyje jak ty są potrzebne- jedni cię biją, inni gwałcą a jeszcze innym ty robisz dobrze. Dobrze, że się z tym pogodziłeś bo na bank nic nie zmienisz. I możesz tu dalej pisać swoje gorzkie żale ale pamiętaj- człowiek ze wsi wyjdzie, wieś z człowieka nigdy.

g
głos z Wąchocka

Czy to normalne? We Wrocławiu, oczywiście tak. W Wąchocku nie do pomyślenia.

Dodaj ogłoszenie