Chcą zmian w prawie łowieckim i dużych odszkodowań

Martin NowakZaktualizowano 
Gospodarka Rolnicy - wśród nich Józef Polichoński - chcą zmian w prawie łowieckim i dużych odszkodowań. Na to nie chcą zgodzić się myśliwi
Gospodarka Rolnicy - wśród nich Józef Polichoński - chcą zmian w prawie łowieckim i dużych odszkodowań. Na to nie chcą zgodzić się myśliwi Martin Nowak
Trwa konflikt na linii rolnik - myśliwy czy może to tylko medialna pożywka? Ostatnio dużo dzieje się w tym temacie, począwszy od proponowanym zmian w uchwale łowieckiej po sprawy sądowe na naszym lokalnym podwórku.

Rolnicy uważają, że myśliwi uprawiają samowolkę i nie płacą odpowiednich odszkodowań za szkody.  Postanowił z tym walczyć Józef Polichoński z Heliodorowa (gm. Szamocin, Wielkopolska), któremu zwierzyna leśna wyrządziła w ubiegłym roku ogromne straty w kukurydzy i marchwi. Według rolnika wysokość odszkodowania powinna wynosić co najmniej 12 tys. zł. Koło „Ponowa” w Margoninie zdecydowało jednak inaczej.

- Koło oszacowało szkody, które poniosłem w minimalnej części i chciało zapłacić mi grosze. Po wielu próbach odwołania nazwano mnie oszustem i zarzucono, że chce wyłudzić odszkodowanie. Nie wytrzymałem i wniosłem sprawę do sądu - opowiada Józef Polichoński. Według niego myśliwi robią w kraju co tylko chcą i nikogo się nie boją.

Prezes koła Dariusz Ciamciak uważa, że rolnik nie chciał współpracować z myśliwymi i z tego względu odstąpiono od wypłaty odszkodowania.

Myśliwi uważają, że się ich nie docenia i że zmiana ustawy do niczego dobrego nie doprowadzi.

- Rolnicy chcą, aby na ich terenach myśliwi pytali o zgodę na polowania. To jest niedorzeczne, bo w konsekwencji mogą powstać takie okręgi, gdzie zwierzyna w ogóle nie będzie pilnowana, a także dokarmiana - mówi prezes Stanisław Wiśniowski z koła ,,Szarak” w Budzyniu. Jego zdaniem rolnicy oczekują od myśliwych niemożliwego. Wydaje im się, że na kołach łowieckich będą mogli zarabiać.

Rolnicy chcą, aby myśliwi pytali ich o zgodę na polowania. Czy to dobry pomysł?

 

- Część rolników wyolbrzymia szkody, aby dostać jak najwięcej odszkodowania. Zrobili sobie z tego biznes, a to nie tak ma przecież wyglądać - mówi Stanisław Wiśniowski. Dodaje, że w swoim okręgu - na szczęście - dobrze żyje z rolnikami, którzy nie wnoszą roszczeń, co do wielkości odszkodowania.

Prezes „Ponowy” Dariusz Ciamciak podkreśla, że model polskiego łowiectwa uznawany jest za wzorcowy na świecie. Nie rozumie więc, jak można chcieć go zmieniać.

- Na polowania przyjeżdżają do nas myśliwi z Niemiec czy Holandii i są zachwyceni naszą gospodarką. Chcą uczyć się jej od nas - mówi. Według niego rolnicy nie powinni mieć wpływu na to gdzie i czy w ogóle będzie można polować i żądają zbyt wielkich odszkodowań.

- O odszkodowania z reguły ubiegają się ci sami rolnicy, co zawsze. Wśród nich są typowi naciągacze, którzy np. specjalnie sadzą kukurydzę na polach przy lesie, aby zwierzyna łatwo mogła się do niej dostać - opowiada.

Sławomir Jaroszewicz z okręgu PZŁ w Pile także spotkał się z wieloma próbami wyłudzenia odszkodowania przez rolników, którzy na przykład zamiast ziemniaków sadzili na polach same obierki. To są jednak - jak mówi - incydentalne przypadki, bo większość gospodarzy jest uczciwych.

Mężczyzna zauważa, że zapowiadane poprawki w ustawie wprowadziły zamęt i panikę. Głośno mówi się nawet, że myśliwi za niedługi czas będą musieli zaprzestać polowań.

- Nic takiego nie może mieć miejsca choćby z tego względu, że mamy już zatwierdzone plany polowań - mówi.

Krzysztof Kwiatoń z Leszna na co dzień prowadzi „pokojowe” rozmowy z myśliwymi i rolnikami. Uważa, że sprawa z niskimi odszkodowaniami jest sztucznie rozdmuchana.

- 95 na 99 spraw o wypłacenie odszkodowania załatwianych jest w zgodzie. Do konfliktów dochodzi rzadko, ale o nich mówi się najwięcej - mówi myśliwy z ponad 20-letnim stażem.

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Materiał oryginalny: Chcą zmian w prawie łowieckim i dużych odszkodowań - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3